Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
W większości ten miesiąc to po prostu katastrofa, co ciekawe skrajnie sucha... Pierwszym przebłyskiem był 9.05. Dosłownie 1-2 dniowe ocieplenie z ładną burką i powrót tragicznych realiów...
Dni 18-19.05 to druga próba, ale to już nie to samo, temperatura i tak poniżej normy, ale przynajmniej w stylu takiego chłodnego maja, a nie marca... Do tego nie popadało tym razem.
No i trzecia próba, najbardziej udana to 28-31.05. Wspaniały koniec maja jak ze snu.
I na tym koniec. Cała reszta to jeden wielki lodowy syf. Brak opadów przy takim lodzie mnie nie smuci, ale na plus też nie idzie. Akurat w kwietniu, maju czy wrześniu przy lodowicy obecność opadów jest mi całkowicie obojętna, gówno tak czy siak.
Ocena 2/10. Ten mały bonusik jest za formę ociepleń. Wiedziało kiedy padać, a kiedy nie padać.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 18 Sierpień 2021, 08:32
Horror ten oglądaliśmy w domu 29.09.2011, jak widać nieszczęścia chodzą parami (zarówno na miesiąc premiery tego filmu, jak i miesiąc w którym ja go poznałem to ). Dzień później mieliśmy szkolną wycieczkę do Palmir i to było ciekawe połączenie, bo ten horror non stop mi siedział w głowie
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 2 Marzec 2022, 13:41
Ach, to majowe lato, jak ono się lubi w tym miesiącu nie pojawiać. Na ogół wolę połączenie słońca z wysokimi temp. dziennymi, ale niskie zachmurzenie przy niekiedy co by nie mówić "lodówce" jakoś dziwnie miło mnie zaskoczyło.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Październik 2022, 17:32
Mam słabość do jego antyzłośliwości, z którą wiązała się lodowa, cumulusowa i wietrzna lampa oraz epizody fajnego maja, co sprawia, że nie umiem go zgnoić xd Ocena 3/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum