Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20785 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 20 Listopad 2022, 19:30 "1920. Bitwa Warszawska" (2011 r.)
Tak nieśmiało chciałbym spytać- jakie zdanie macie o tym seansie? Mi się przynajmniej jego pierwsza część podobała, ale po egzekucji czekisty Bykowskiego przez jego służącą (jak wcześinej jednego z głównych bohaterów, Jana Krynickiego, uprowadzili niedługo po ślubie z artystką estradową, Aleksandrą Raniewską, bolszewicy) , a zarazem kurtyzaną (będącą cudzoziemką) oraz po sprowadzeniu kapitana Kostrzewy do parteru przez inne panie ze dworu akcja zaczęła wyglądać (mimo tego strategicznego i podniosłego fragmentu, więc skupiającego się głównie na przebiegu konfliktu) dosyć nużąco i łatwo mi było stracić wątek. Nie nadaję się chyba do oglądania filmów o tematyce ściśle wojennej- mimo panującego niewątpliwie niemałego napięcia , stosunkowo łatwo tracę zainteresowanie i mam kłopoty z koncentracją, wszystko mi się też miesza.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13282 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 20 Listopad 2022, 23:59
Oglądałem ten film kilka razy i mam mieszane uczucia. Z jednej strony został nakręcony z rozmachem, w 3D, przy użyciu najnowszej technologii i dosyć wiernie oddał chociażby realia pola bitwy, a z drugiej niektóre postaci zostały napisane moim zdaniem w nazbyt groteskowy sposób (np. ten czekista) i niekiedy film odrobinę żenował. Także początek filmu to przesada - można odnieść wrażenie, że będzie to film o Urbańskiej, której śpiewy i tańce były tam najmocniejszym punktem Wątek uczuciowy wyszedł w miarę, ale moim zdaniem cała produkcja miała trochę niewykorzystany potencjał.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20785 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 23 Styczeń 2023, 00:48
Tak jak obejrzałem ten seans jeszcze raz, to doszedłem do takiej dziwnej konkluzji, że chciałbym nawet mieć takiego szefa w pracy, jak ten czekista- sam się zastanawiam, jakbym sobie poradził, mając takiego surowego i bezwzględnego przełożonego. W 2 poł. filmu zapamiętałem kluczowy szczegół, jak ta artystka sceniczna nauczyła się strzelać z armaty.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum