Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Styczeń 2020, 00:18
FKP napisał/a:
kmroz, Myślę, że byłoby dobre, wprawdzie usłonecznienie nie wyjdzie jakoś wyjątkowo wysokie ale nie można mieć wszystkiego
No jak już powiedziałem, w twoim regionie spokojnie 2 dekade czerwca i 3 dekade czerwca można wziąć z 2019 roku zamiast 2007/2009 i już masz dużo wyższe usłonecznienie
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21118 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 12 Styczeń 2020, 00:22
Moje lato
Czerwiec 383,7 h, 11,7 mm
Lipiec 324 h, 31,5 mm
Sierpień 257,6 h, 39,3 mm
Niestety opadowo to katastrofa, ale ciężko to pogodzić. Bardzo wilgotne i potencjalne przykłady na rekordowe lato to lipiec 2001 i I połowa sierpnia 2002, nawet lipiec 2010 też mógłby być z ulewami pod koniec miesiąca, a sierpień też by był dobry na rekord, ale potrzeba by czerwca przynajmniej jak w 1811
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 14 Styczeń 2020, 17:15
Czas na kolejną zabawę - "rekordowe lato"
Tak naprawdę poszukuje rekordowego lata, które tak jak w 2018 przyniesie sporo opadów, ale też tak jak w 2019 nie będzie jakieś szczególnie nieprzyjemne i tropikalne.
A więc czas zacząć zabawę!
1 dekada czerwca 2018 +3.6K - Okęcie 9.9mm, Legionowo 3.4mm
2 dekada czerwca 2007 +4.1K - Okęcie 34.2mm, Legionowo 14.1mm
3 dekada czerwca 2016 +4.3K - Okęcie 24.3mm, Legionowo 41.3mm (prawie wszystko niestety z jednej burzy, ale naprawdę porządnej, długotrwałej)
1 dekada lipca 2012 +4.3K - Okęcie 43.2mm, Legionowo 36.0mm (ogólnie 4 porządne burze)
2 dekada lipca 2013 -0.8K - Okęcie 13.8mm, Legionowo 11.4mm
3 dekada lipca 2018 +3.6K - Okęcie 7.4mm, Legionowo 1.9mm (Dąbrówka Stara 16.2mm)
1 dekada sierpnia 2010 +1.1K - Okęcie 82.8mm, Legionowo 49.2mm (tu mieliśmy de facto do czynienia z 4 burzami, z tym, że mocno popadało 6 i 8.08 Legionowo, a 3,6 i 10.08 Okęcie)
2 dekada sierpnia 2018 +2.2K - Okęcie 16.0 mm/44.2mm, Legionowo 17.0mm/34.2mm (wszystko zależy, czy intensywne ulewy z 11.08 nad ranem zaliczymy do tej dekady xd)
3 dekada sierpnia 2016 +2.3K - Okęcie 19.1mm, Legionowo 32.8mm (też zasługa tylko pierwszych dwóch dni, ale zawsze coś)
Rekord pobity, +2.74K.
Opadowo porządne, burzowe lato, specjalnie w tym celu sprawdzałem dwa posterunki, a w jednym przypadku dodałem trzeci, bo dane z Legionowa i Okęcia nie odzwierciedlają zbytnio "burzowości" 3 dekady lipca 2018, kiedy dwa razy doszło do zalania moich ogródków działkowych.
A odczuwalnie jak oceniam te dekady?
1 dekada czerwca - poza obwarzankami całkiem przyjemna, największa lampa przypadła na ten bardziej rześki okres, a nieco tropikalny początek przyniósł dwie ładne burze (z których obie stacje "zmierzyły" tylko jedną)
2 dekada czerwca - całkiem fajna, z dynamiczną pogodą. Bardzo przyjemna termicznie, poza okresem 13-16.06, zwłaszcza 15-16.06 (dwie tropikalne, suche noce)
3 dekada czerwca - początek spoko, potem niestety gorzej - najpierw koszmarna fala upału (ale przynajmniej z dwoma pięknymi burzami, ponownie tylko jedna z nich "zauważona" przez posterunki), a potem ponuro.
Ale i tak tego typu czerwiec ocenił bym spokojnie na 4, a ustępowałby tylko nieznacznie temu z 1811 i oczywiście znacznie temu z 2019
1 dekada lipca - słynny tropik, ale pięknie wynagrodziły nam go ładne burze. Absolutnie nic przyjemnego, ale co poradzisz... Jak ma grzać, to niech też grzmi (2 * "grz" )
2 dekada lipca - ta z kolei bardzo fajna, przyjemnie rześkawa, ale absolutnie nie zimna, z opadowym epizodem i dużymi ilościami słońca, pozbawiona gorąca. Doskonały odpoczynek od przewagi gorąca w ciągu tego całego lata...
3 dekada lipca - gdyby wystąpiła w bardziej ludzkich warunkach (pojedyncza taka dekada), a nie jako ciąg tropikalny, to bym ją nawet w miarę lubił. Burzowa, gorąca, z niesamowitym tropikiem. Burze były w zasadzie codzienie od 25 do 31.07, pojawiały się dość szybko, a nie dopiero w nocy (jak to lubiło być latem 2019), tylko w formie bardzo "pierdowej" - drobne, izolowane komórki, często stacjonarne i dość szybko zanikające
Taki lipiec dostał by u mnie ocenę około 3, czyli nic fajnego, ale nic strasznego, a odpoczynek w 2 dekadzie lipca bardzo istotny także
1 dekada sierpnia - W miarę niezła, wydajna burzowo, termicznie od 4.08 całkiem przyjemnie
2 dekada sierpnia - Ciepła, ale pozbawiona upału i z ograniczonym gorącem, dużo słońca także w te bardziej rześkie dni jak 12 czy 17.08
3 dekada sierpnia - Powszechnie lubiana, początek z potrzebnym deszczem, potem trzy przyjemne słoneczne i rześkawe dni, potem krótka fala gorąca, ale z BARDZO "nieletnimi" nocami, koniec marzenie (29.08 przechodził mało aktywny u nas front)
No i sierpień bardzo ciepły, chociaż już bez szału, a tak niesamowicie przyjemny, największym problemem by były chyba tropikalne noce z pierwszej dekady, ale do 2 i 3 już ciężko się przyczepić
Ogólnie może nie lato marzeń, ale ocena neutralna z lekkim plusem na spokojnie. Do tego dużo opadów zapewnia, o suszy dzięki licznym burzowym układom (nie tylko pierdom jak w lipcu 2014, czy końcówce lipca 2018) nie ma najmniejszej mowy. A rekord bije? Bije.
Po takich lecie to połowa rzek by w Polsce wyschła, a o rolnictwie można by było zapomnieć, w tej zabawie chodziło o połączenie trzech cech - rekordowości, przyjemności, ale także wydajności opadowej/burzowej.
Takie lato, jak mi się udało ułożyć, wydaje się dość elegancko zawierać te wszystkie 3 cechy.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 14 Styczeń 2020, 17:30
Niestety, nie wszystkie rzeki mają źródła na Kujawach, lipiec 2013 i sierpień 2003 to w sporej części kraju prawdziwy step, o czerwcu 2019 mówić nie muszę
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21118 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 14 Styczeń 2020, 17:32
kmroz napisał/a:
Niestety, nie wszystkie rzeki mają źródła na Kujawach, lipiec 2013 i sierpień 2003 to w sporej części kraju prawdziwy step, o czerwcu 2019 mówić nie muszę
U mnie sierpień 2003 też stepowy, chyba trzeci najsuchszy. Wystąpił po najwilgotniejszym lipcu po 1960 ale wcześniej był jeszcze rekordowo suchy czerwiec...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum