Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 13 Grudzień 2022, 10:13
W Krakowie przez cały wczorajszy dzień oraz minioną noc padał śnieg - przeważnie słaby, ale jednak. Dziś rano na chwilę się wzmocnił i nadal pokrywa jest bardzo świeża.
Potem dostałem od Mamy zdjęcia z Nowego Sącza. Okazuje się, że trwa tam prawdziwa bajka... Niebo się rozpogodziło, wyjrzało Słońce i świeży śnieg wygląda zniewalająco, a temperatura spadała mimo upływu czasu i wstawania nowego dnia.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Grudzień 2022, 00:23
Podczas świąt byłoby się czym podniecać.
Obecnie gdy każdy z nas działa z pośpiechem i czasu na spokój nie ma za wiele, bardziej taki widok mnie smuci niż cieszy. Jak nie masz samochodu, to musisz biec na autobus lub inny środek komunikacji publicznej. Jeśli nie daj Boże potkniesz się i zaliczasz glebę (z uwagi na śliski grunt), to poza paroma mniej lub bardziej znaczącymi urazami za wiele przyjemności raczej nie doświadczysz po zimowej wędrówce. Pogoda obecna wprawdzie jest szczwana i nas niejako prowokuje do flegmatyzmu, ale niestety poza nią czas się nie zatrzymał- życie toczy się tym samym rytmem, tym samym tempem...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Grudzień 2022, 05:26
Oprócz dużej ilości śniegu mamy mróz. W Krakowie już -13 stopni, mimo że na pierwszym etapie nocy utrzymujące się zachmurzenie powstrzymywało temperaturę od wyraźnego spadku. Ciekawe czy uda się pokonać wynik grudnia 2021.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Grudzień 2022, 10:13
Błagam, zima nie jest taką amplitudową termicznie porą roku jak wiosna czy lato- wypatrywanie bardzo zimnych nocy (względem norm) w obecnym okresie jest naprawdę niesmaczną skrajnością.. Co mogą na ten temat powiedzieć osoby bezdomne?
Jednak im bardziej temp. jest oddalona od zera nocami w dowolną stronę (na plus lub na minus), tym przynajmniej dla mnie jest gorzej... Zwłaszcza że krakowska stacja lotniskowa nie jest mrozowiskiem...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Grudzień 2022, 22:50
Atak zimy trwa w najlepsze. Takiego Krakowa nie pamiętam. Myślałem że już ostatnia niedziela była pod tym względem niezwykła, a teraz sypie chyba jeszcze mocniej. Ulice są białe i chyba nawet odśnieżanie na niewiele się zdaje. Wracając po 20:00 do mieszkania, nie widziałem nawet, gdzie kończy się chodnik, a gdzie zaczyna się jezdnia. Ten widok mnie przerasta
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Grudzień 2022, 23:35
Ja pewnie zwariowałem , ale ta sytuacja mnie nawet trochę cieszy- przynajmniej rosną nadzieje na białe święta. Zwłaszcza że rejon Krakowa może być plamą chłodu na tle reszty południowej Polski po 20.12., jak patrzę na prognozy.
Ogólnie jak jestem świadkiem obecnego wydarzenia, tak w sumie chciałbym, by pogoda ogólnie była bardziej jak 50 l. temu niż obecnie. Też pojawiały się łagodne zimy, mimo że częstsze były surowsze, a w stronę wakacji analogicznie to szło- znalazły się momentami lata pasujące bardziej do obecnych czasów, pomimo dominacji chłodniejszych i bardziej rześkich. Takie 25-10 C w wakacje jest dla mnie idealne.
Zwłaszcza (tytułem dygresji) zwróciłem uwagę na taki szczegół: jak się mówi o wodzie, że jest "letnia", to nie oznacza, że jest gorąca pod względem temp. czy osiąga wilgotność jak w saunie tylko jest łagodnie ciepła. Lato nie powinno się kojarzyć z morderczym, dusznym skwarem, lecz z przyjaznym, lekkim, choć stosunkowo ciepłym powietrzem.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Grudzień 2022, 23:56
Bartek617, ja też się cieszę i na pewno nie zwariowaliśmy - marzenia rządzą się swoimi prawami, a te są bardzo uzasadnione Z tego samego powodu cieszyłem się z dzisiejszego porannego mrozu. Szedłem na 6:15 na roraty i autentycznie było mi przyjemnie ze świadomością, że tak niska temperatura utwardza pokrywę śnieżną i czyni ją mniej podatną na topienie - a to w przyszły wtorek i środę bardzo się przyda. Mam nadzieję, ze na same Święta się ochłodzi i spadnie trochę świeżego śniegu, który przykryje ten topniejący i ponownie otuli drzewa. Planuję codziennie do soboty chodzić wieczorami na Rynek, aby wchłaniać tę atmosferę - może chciałbyś dołączyć
I co do letniej aury, zgadzam się
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Grudzień 2022, 00:11
Wiesz no, w sprawie spacerów na Rynek pomyślę jeszcze , ale ze mnie jest raczej taka osoba "domowa" i no głupio mi to pisać, ale na chodzie jestem raczej tylko w godzinach okołopołudniowych. Obecna pogoda działa na mnie bardziej usypiająco niż przypuszczałem. No i też z przeziębieniem nie umiem sobie do końca poradzić w chwili obecnej, a wiadomo zarażać Ciebie czy innych osób po drodze nie chciałbym za bardzo.
Jednak nie chciałbym, żebyś mnie źle zrozumiał : w żadnym przypadku nie odrzucam propozycji. Jak wspomniałem, jak nie będę obecny, to głównie z tego tytułu, że siły nie pozwolą.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum