Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Styczeń głównie w 1 tygodniu mega patolski, ale w przeciwieństwie do 35-latka to właśnie Sylwester i Nowy Rok przyniosły trzydziestolatkowe "ochłodzenie" , ale i tak do połowy miesiąca był shit. Druga połowa też nie taka złota jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka jej zalety to w sumie tylko 16-17.01 i 25.01. Był to bardzo dziwny czas... cieplejsze chwile przyniosły porcję , a gdy przyszły całodobowe mrozy pod koniec miesiąca opady występowały tylko w formie marznacego i z tego co widzę to przez te kilka dni spadło go naprawdę dużo . Pod koniec miesiąca musiały panować naprawdę trudne warunki na drogach. Z jednej fajnie, bo biel przetrwała dzięki temp, ale z drugiej jakoś tak meeeeh
_________________ W 2024 tęskniłem za wiosną 2023
W 2025 doceniłem wiosnę 2024
W 2026 doceniłem wiosnę 2025
Teraz boję się cokolwiek mówić bo 2027 jeszcze może zrobić kalkę wi*sny 2026 i okres 17.04 - 18.05 zmienić na ten rodem z 2000 roku...
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27458 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 12 Grudzień 2024, 17:29
W ostatnim tygodniu stycznia 1988 Polska była podzielona mniej więcej wzdłuż linii Wisły - NE kraju znalazło się w objęciach mrozu, a w SW części panowały plusy. Na szczęście wraz z początkiem lutego cały kraj dostał się pod panowanie Atlantyku
Swoją drogą pierwsza dekada stycznia to była patola, jakiej nie powstydziłyby się nawet obecne zimy
_________________ Aktualna pora roku: Wczesne lato
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum