Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Styczeń 2020, 00:32
Jacob napisał/a:
Od 3 do 16 czerwca, tylko noc z 8/9 czerwca nie była tropikalna
To prawda, ogimet trochę mnie zmylił, bo tmin 11.2 z 8.06 został zanotowany późnym wieczórem... Ale to tylko dowodzi, że była to naprawdę rześka noc, która pozwalała porządnie odetchnąć... Chyba moją sympatię do tego czerwca na Kujawach, budzi porównanie do tego, co było na południu, tam mieli wręcz sensowną pierwszą dekadę, ale dalej po prostu dramat non stop... Tak samo sierpień 2015, druga połowa naprawdę niezła, ale w pierwszej był istny koszmar.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 20 Styczeń 2020, 00:32
Ja zazdroszczę Kujawom i Toruniowi, podobnie jak Mazowszu, łagodnych termicznie, a wyjątkowo pogodnych dni 22-24 czerwca, kiedy ja miałem u siebie inną wersję tropiku. Mnie możecie zazdrościć natomiast I dekady, która nie była jeszcze szczególnie gorąca. Co do fali upałów w II dekadzie - z jednej strony była w Toruniu krótsza, ale z drugiej to na 11 i 12 czerwca normalnie brakuje słów 29 czerwca, mój ulubiony dzień tego miesiąca, także u Jacoba gorszy, bo jednak już prawie upalny, podczas gdy u mnie notowano 25,8 stopnia przy lampce.
Trudno mi określić gdzie było gorzej Najlepiej jakby tego czerwca dało się uniknąć
Ostatnio zmieniony przez PiotrNS 20 Styczeń 2020, 10:38, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Styczeń 2020, 00:35
PiotrNS napisał/a:
Trudno mi określić gdzie było gorzej Najlepiej jakby tego czerwca dało się uniknąć
Coś w tym chyba jest. Ale w dobie AGW czerwca z taką temperaturą nie dało się uniknąć i cieszę się, że wyglądał on tak, a nie jak taki lipiec 2006, sierpień 2015, czy turbolipiec 2014... (bo ten był chłodniejszy...)
FKP nas straszy lipcem z podobną ANOMALIĄ (a nie temperaturą) w tym roku... To by dopiero było...
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Styczeń 2020, 00:38
Cytat:
Ja to w tym roku nie za tęsknię za tym czerwcu, nawet jak przyjdzie taki odpowiednik lipca 1980
Trochę zależy jaki się maj trafi... Jak się trafi taki, jak zapowiadamy z FKP (chyba jedyna nasza w miarę wspólna przepowiednia ) to nie, nie zatęsknie, ale jakby to był taki maj jak w 2010 to już sam nie wiem....
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 20 Styczeń 2020, 00:41
Prawdą jest że czerwiec 2019 poszedł zupełnie swoją drogą i nie oglądał się za żadnym z wymienionych miesięcy, choć z każdego trochę zaczerpnął, wyznaczając przy tym nowe standardy. Chociaż jakby powyciągać z tych miesięcy to co można znaleźć w nich najlepszego, to można mu trochę pomóc. Z lipca 2014 zabrać więcej burz do łagodzenia gorąca, z sierpnia 2015 więcej ładnych, a łagodnych termicznie dni (oczywiście w grę wchodzi niemal wyłącznie II połowa), a z lipca 2006 znośne noce jak wtedy u mnie (centrum niestety to nie dotyczy ). Myślenie życzeniowe, ale dałoby się wtedy trochę lepiej poskromić tego wilka
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20447 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 20 Styczeń 2020, 00:44
kmroz napisał/a:
Cytat:
Ja to w tym roku nie za tęsknię za tym czerwcu, nawet jak przyjdzie taki odpowiednik lipca 1980
Trochę zależy jaki się maj trafi... Jak się trafi taki, jak zapowiadamy z FKP (chyba jedyna nasza w miarę wspólna przepowiednia ) to nie, nie zatęsknie, ale jakby to był taki maj jak w 2010 to już sam nie wiem....
Nie sądzę by ten maj był podobny do poprzedniego, o tym sprzed dekady nie wspominając , raczej będzie to hybryda majów 2002, 2003, 2016, czyli gorący miesiąc i burzowy z naprawdę sensowna ilością opadów, ale też sporo fajnej pogody i słońca dość dużo, ale niewiele poniżej normy. Wydaje mi się, że będzie to jedyny miesiąc powyżej normy solarnej, w I połowie tego roku
Przyznam, że musiałem trochę naciągnąć 25.04, bo okazało się, że typ zachmurzenia jaki wtedy panował... wskazywałby na NIEZALICZENIE słonecznych godzin... Jednak po pierwsze, to założenie dotyczyło głównie miesięcy letnich, kwiecień się rządzi innymi prawami (inne rodzaje zachmurzenia), po drugie jednak pamiętam ten dzień i odnoszę wrażenie ze wspomnień, jakby miał z 10 godzin słońca
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 25 Luty 2021, 18:40
Mam takie przeczucie, że w Warszawie nareszcie wraca wszystko "na swoje śmieci" co do ilości godzin ze słońcem. Oczywiście dam tam nawias przy obliczaniu- pewnie Krzysztof się zdenerwuje, ale liczenie usłonecznienia na stacjach wojewódzkich IMGW to w sumie fajna zabawa. Jeszcze to jest lepsze niż liczenie sumy opadów deszczu czy pokrywy śnieżnej.
Kwiecień 2017:
1. Białystok- 169.7 h
2. Lublin- 164.5 h
3. Poznań- 154.2 h
4. Zielona Góra- 151.3 h
5. Toruń- 143.6 h
6. Wrocław- 143.5 h
7. Szczecin- 143.2 h
8. Łódź- 134.9 h
9. Opole- 134.5 h
10. Kielce- 129.3 h
11. Gorzów Wielkopolski- 125.8 h
12. Katowice- 122.1 h
13. (Warszawa)- 112.6 h
Maj 2017:
1. Białystok- 279.9 h
2. Toruń- 269.8 h
3. Lublin- 267.1 h
4. Zielona Góra- 252.3 h
5. Wrocław- 252.1 h
6. Poznań- 247.3 h
7. Szczecin- 240.3 h
8. Łódź- 237.9 h
9. Gorzów Wielkopolski- 236.7 h
10. (Warszawa)- 228.7 h
11. Kielce- 217.9 h
12. Katowice- 209.7 h
13. Opole- 209.5 h
Czerwiec 2017:
1. Lublin- 296.6 h
2. Katowice- 291.4 h
3. Opole- 291.3 h
4. Wrocław- 290.3 h
5. Kielce- 281.4 h
6. Poznań- 266.2 h
7. Łódź- 262.1 h
8. Zielona Góra- 259.0 h
9. Białystok- 237.7 h
10. Gorzów Wielkopolski- 232.8 h
11. (Warszawa)- 230.6 h
12. Szczecin- 215.5 h
13. Toruń- 214.4 h
Lipiec 2017:
1. Białystok- 252.5 h
2. Lublin- 250.8 h
3. Opole- 241.6 h
4. Wrocław- 241.3 h
5. Zielona Góra- 239.3 h
6. Poznań- 238.1 h
7. Łódź- 233.8 h
8. Kielce- 233.5 h
9. Katowice- 230.7 h
10. Gorzów Wielkopolski- 203.0 h
11. Toruń- 200.3 h
12. Szczecin- 197.1 h
13. (Warszawa)- 187.5 h
Sierpień 2017:
1. Wrocław- 278.5 h
2. Lublin- 272.4 h
3. Opole- 268.0 h
4. Kielce- 263.0 h
5. Zielona Góra- 261.6 h
6. Poznań- 261.1 h
7. Katowice- 247.5 h
8. Łódź- 246.0 h
9. Białystok- 237.7 h
10. Szczecin- 229.1 h
11. Toruń- 222.2 h
12. Gorzów Wielkopolski- 221.0 h
13. (Warszawa)- 208.8 h
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum