Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13496 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Kwiecień 2023, 19:51
Po 15 dniach wróciłem do domu :) Przywitały mnie krajobrazy zdecydowanie odbiegające od tego, co wcześniej widziałem w Krakowie, różnica jest spora. Ma to jednak swoją zaletę - dzięki temu doświadczę drugi raz takiego stanu rozkwitu jak w Krakowie około tygodnia temu :)
Niestety temperatura wstydu zaszkodziła roślinności :/
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:
Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21458 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Kwiecień 2023, 16:19
Nie no w zimie przeciętnej śnieg nie pada codziennie (nawet w górach) ;-) , a także nie jest on jedynym rodzajem opadu: średnia liczba dni z opadem w miesiącu wynosi ok. 10-15 [więc to jest ok. 30-50%], w tym oczywiście liczą się też dni ze śladową sumą opadu lub 0.1 mm- których w porze chłodnej potrafi niekiedy być do oporu, takich nie brakuje ;-) , a także mróz również nie jest codziennym zjawiskiem ;-)- typowe są stety lub niestety przejścia przez zero (poza górami, chyba że ma miejsce inwersja, to wtedy role się odwracają) ;-) i nic z tym nie można zrobić. ;-) :-(
Dla mnie zima jako pora roku jest mimo wszystko bardzo podobna do lata: cokolwiek by się w pogodzie nie działo, trudno mi jest być z niej naprawdę szczęśliwym- to są raczej pojedyncze przypadki: no i zimą prawie cały czas śpię, a latem też niespecjalnie lubię się ruszać, jak nie muszę. ;-) Co innego się dzieje wiosną, a zwłaszcza jesienią, gdy ja przynajmniej mam trochę więcej nadziei, że będzie najwięcej miejsca na bezwzględne umiarkowanie i tzw. "nudę". ;-)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)
12 maja 2023 (pierwszy "zimny ogrodnik") wcale nie taki zimny, bo na działkowym termometrze było nawet +19 stopni
Bez-lilak 'Aucubaefolia' w pełnym rozkwicie.. Pachnie :!:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum