Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Styczeń 2020, 20:09
Teraz pozostaje czekać na kolejne ciekawe zjawiska do poniedziałku/wtorku. Chociaż... dzisiaj się zupłenie niczego nie spodziewałem ciekawego, a tutaj jednak nawet ten styczeń potrafił miło zaskoczyć Więc może szybciej się uda coś fajnego. Ale końcówka stycznia może być naprawdę ciekawa, a przede wszystkim po prostu życiodajna, czyli wydajna w opady.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 22 Styczeń 2020, 21:10
Wow, burza w styczniu Podziwiam i gratuluję, sam nie miałem takiej od 2007 roku i ledwo ją pamiętam. Bardzo spektakularne przełamanie nudy, która dla mnie też jest bolączką tego stycznia. Z jednej strony brakuje w nim przede wszystkim zimy, choćby jednego tygodnia ze śnieżnymi krajobrazami albo lekkim mrozem, a z drugiej strony brakuje solidnego ciepła, którego szczyt wynosi u mnie 8,2 stopnia - tyle to praktycznie norma dla szczytu stycznia. Tylko jedna noc była do tej pory bezmroźna i w efekcie mimo zupełnego braku temperatur poniżej zera przez całą dobę, średnia temperatura miesiąca wynosi na razie tylko 0,1 stopnia, czyli po prostu ciepły styczeń, który nawet nie stoi obok 2018, o 1994 i 2007 nie wspominając. Marzy mi się trochę zimy, bo ten ciągnący się i ciągnący stan zawieszenia w pogodzie już mnie nudzi, a brak odczuwalnie prawdziwej zimy w Polsce - martwi.
PS. Ładnie się rozpisaliście podczas gdy ja opisywałem maj 2019 Jak już kończyłem pisać, to niechcący skasowałem cały tekst. Szczęście że miałem zapisany i nic nie straciłem, ale i tak serce skoczyło do gardła
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Styczeń 2020, 22:58
Swoją drogą już drugi raz w Dniu Dziadka dochodzi w moim regionie do cudów. Dwa lata temu w tym dniu był to jeden z niewielu regionów, w którym wystąpiły rozpogodzenia w kluczowych godzinach dnia, od 10:00 do 13:00.
Takie cuda zresztą się pojawiały więcej razy. Przykładem był "świąteczny cud" z 25.12.2016 (piękny dzionek, lampeczka aż miło, niestety zdjęć brak) i "sylwestrowy cud" z 31.12.2018, kiedy też pięknie świeciło póki się polarnomorski syf nie rozbudował. A wszędzie dookoła chmury i chmury. Z reszta takich dni w grudniu 2018 było więcej, ale w większości były to krótkie, maksymalnie godzinne rozpogodzenia jak 24.12 czy 28.12. Dłuższe było jeszcze 17.12, wtedy też miałem piękne popołudnie, podczas gdy większość kraju mogła pomarzyć o chociażby przebłyskach...
Poskakałem sobie po tematach, ale tak patrzę w sumie ile to razu mieliśmy takie cudeńka z rozpogodzeniami...
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13816 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 23 Styczeń 2020, 07:59
PiotrNS napisał/a:
Wow, burza w styczniu Podziwiam i gratuluję, sam nie miałem takiej od 2007 roku i ledwo ją pamiętam.
U mnie najsilniejsza zimowa burza była w nocy z 18 na 19 stycznia 2007 roku. Takiej burzy nawet lato by mogło pozazdrościć.
Nawet na Wikipedii jest wspomniana ta burza. Oto cytat:
Cytat:
Huraganowi towarzyszyły również inne zjawiska, np. około 23.00 18 stycznia nad Górnym Śląskiem w pasie od Wodzisławia Śląskiego po Gliwice przeszły ulewy, potężne gradobicia oraz gwałtowna burza z wyładowaniami atmosferycznymi – zjawiska rzadko spotykane o tej porze roku, a związane tego dnia ze zjawiskiem derecho.
Burza ta była podczas przechodzenia słynnego już Orkanu Cyryl.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 23 Styczeń 2020, 10:51
FKP, przy dodatniej anomalii ZAWSZE oczekuje ciekawych zjawisk.
A co do burzy ze stycznia 2007 to jej nie pamiętam, pamiętam tylko wichurę, był to najsilniejszy wiatr w moim życiu. Nie wiem, czy bym chciał powtórki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum