Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20469 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 6 Czerwiec 2023, 20:54
U mnie też, bo kolejny wyż sryż się uczepił Skandynawii i ogonem będzie wszystkie opady i burze spychał na S, a u nas "Czas Euforii" odwołany po raz czwarty od miesiąca . Tak mnie ta pora ciepła, choćby 3 kwartał stanął na głowie, to nie daruje, tej , j tego co wyprawiała przez conajmniej swoich pierwszych 6 tygodni ( ale pewnie na tym się nie skończy). Ciągle tylko ten wisielczy żółty na niebie . Jestem tak wściekły i rozczarowany, że to po po prostu wszelkie pojęcie przechodzi... Nie można już mieć zaufania do żadnego okresu w roku, a burzy to ja może do końca sezonu nie zobaczy. Nic tylko uciekać na południe, a ten lodowy ściek zwany Bałtykiem niech w zaleje ten piach , aż po Łódź, albo i dalej.
Musiałem się gdzieś wyżyć, ale nadal złe emocje we mnie siedzą
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Ostatnio zmieniony przez pawel 7 Czerwiec 2023, 10:20, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20719 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Czerwiec 2023, 10:05
Piątek (tj. pojutrze) chyba rzeczywiście wygląda najgroźniej z tego co widzę po prognozach.
Dziś co prawda są jakieś tam szanse opadów przelotnych i burz na terenie południowej Polski, ale Wujek Google widzi w zasadzie jedynie 40% szans opadów przez 1 godz. Nie chcę Broń Boże wyciągnąć pochopnych wniosków, ale dzisiejszy dzień na niebezpieczny pod kątem zjawisk atmosferycznych mi nie wygląda. Temp. minimalna wyszła u mnie podobnie do wczorajszej, ewentualnie nieco niższa (ale też koło 12-13 C było przynajmniej), a obecnie temp. równie mozolnie jak wczoraj zbliża się i zaczyna przekraczać próg "20" (maksymalnie może być 21-22 C). Wieje słabo wiatr, na moment aura się "poprawiła" (nad ranem jakaś tam mżawka leciała), ale niebo jest i tak praktycznie całe w chmurach. Powietrze należy jednak do lekkich.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 7 Czerwiec 2023, 10:47
Ja też jestem zły, choć myślę że to nic przy totalnie dla mnie zrozumiałym rozgoryczeniu Jacoba, bo u niego to na prawdę susza wypierdoli na kosmiczny poziom w najbliższych dniach, mnie też drażni to przesuwanie deszczu, ale raczej jest kwestią czasu jak coś lepszego dostanę- szkoda tylko że realny opad przesuwa się na piątek, mam nadzieję że serio JAKIKOLWIEK realny deszcz, a nie kropiący klaun jest już pewny, bo tegoroczna susza jest koszmarna, serio- na tym etapie roku takiego czegoś nie miałem nie wiem nawet od kiedy- w 2008 czy 2012 7.06 już były susze załagodzone, w 2019 zaczynała się rozwijać ale to już inna sprawa, w tym roku suszę wywołała nie fala czerwcowych upałów a wiosenny klaun i dopiero jest obrzydliwe.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20719 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Czerwiec 2023, 11:17
Na swój sposób pogoda od kilku tygodni idzie po linii najmniejszego oporu: i temp. się na ogół kontrolują i opady też do jakichś wygórowanych nie należą (w północnej połowie Polski wręcz rzeczywiście ma miejsce ich poważniejszy niedostatek).
Dla mnie opady przelotne (i te ewidentnie pochodzenia burzowego i te niespecjalnie) nie są jednak tak skutecznym rozwiązaniem jak rozległe strefy opadowe obejmujące swoim zasięgiem co najmniej połowę Polski. Przynajmniej niwelacja poważnego problemu jakim jest zagrożenie pożarowe czy susza dotyczy każdego zakamarku bez wyjątku, a nie jest tak, że w jednej części miejscowości woda stoi, a w drugiej ziemia pęka.
Dobrodziejstwo burz czy opadów przy wysokich temp. w porze ciepłej jest w zasadzie takie, że gleba szybciej wchłania wilgoć i ślady po kałużach prędzej wówczas znikają, więc się człowiek łatwo nie pobrudzi (choć na niektórych terenach, zwłaszcza podmokłych lepiej się w pewnych miejscach nie pokazywać przez przynajmniej kilka dni od chwili wystąpienia opadu).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum