Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 18 Sierpień 2023, 18:11
A zwłaszcza nie warto podchodzić do konia od tyłu- to honorowe stworzenia i mają przygotowany w zanadrzu mechanizm obronny.
Przepraszam, rozmowa przeze mnie zeszła na boczne tory.
Pamiętam, że jak miałem ok. 13 l. to z okazji premiery ostatniej części HP były w sprzedaży w sklepach szachy czarodziejów wraz z różdżką. I ja nie wiem czemu, ale wierzyłem, że będę mógł wykonać jakieś zaklęcia (jakieś podstawowe typu Accio- przywołanie danego przedmiotu, Lumos- oświetlenie przestrzeni, Alohomora- otwieranie drzwi, żadne jakieś niewybaczalne typu Imperio [zaklęcie podporządkowujące innych sobie], Crucio [zaklęcie zadające ból i cierpienie], czy tym bardziej Avada Kedavra [zaklęcie uśmiercające]). Niestety nie zadziałało. Podobnie łudziłem się też, że te figurki będą ruchome jak to na filmach, a niestety to były zwykłe pionki jak z każdego innego zestawu, z tą różnicą, że do ich przemieszczania służyła (ale można było się oczywiście bez tego obejść) właśnie różdżka.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Czy szachy mogą wywoływać dwuznaczne "nieprzyzwoite" skojarzenia Niekiedy tak. Na przykład gdy ktoś powie, że król (ewentualnie hetman lub goniec) BIJE KONIA.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 25 Sierpień 2023, 23:17
zgryźliwy tetryk, jak to w wielu dziedzinach bywa
Swoją drogą pozwolę sobie zapytać - czy w Waszych rodzinach czy może regionach funkcjonują jakieś nietypowe, różniące się od standardu określenia figur szachowych Bo ja, pomimo upływu lat, ciągle mam w głowie zakodowane te nazwy, których nauczyli mnie rodzice, kiedy miałem jakieś 8 lat. Skoczek to po prostu konik, goniec to laufer (to może być jakaś pozostałość po zaborach, bo Läufer to po niemiecku biegacz), a hetman - królowa.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
W rodzinie nikt tym się nigdy nie interesował, a nazwy figur Ot "ze słyszenia". I znam te "alternatywne" podane prze Ciebie nazwy . Zaś dowcip o "biciu konia" gdzieś tam usłyszałem przypadkiem.
P.S. Wiele lat temu w sanatorium w Kudowie Zdroju widziałem "żywe szachy". Figurami byli "przebierańcy", a rozgrywający po prostu wydawali im komendy.
Poniżej odnaleziony w "youtube" filmik nagrywany prawdopodobnie w Lublinie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum