Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 21 Luty 2024, 00:26
Ze stratą budek po dziś dzień nie mogę się do końca pogodzić- ja wiem, mało osób korzysta obecnie z telefonu stacjonarnego, ale mając te obiekty przed oczami tworzy się pewien sentyment z nimi związany. :-( ;-)
Mój Tata bardzo lubił program Nero Burning- było to rzeczywiście niezrównane narzędzie w "wypalaniu" nośników danych, głównie płyt CD lub DVD. ;-) No ale obecnie ten format zaczyna odchodzić do lamusa, dlatego pewnie jego popularność znacznie w ostatnich miesiącach czy nawet latach upadła... :-( ;-)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)
Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 6 Marzec 2024, 12:53
Kody w grach akurat ciągle są obecne, tylko mało kto już czerpie przyjemność z ich korzystania. ;-) Zamiast tego ludzie szukają rozmaitych modyfikacji, które ryzykownie później wrzucają do gry (po pobraniu niektórych z dodatków mogą pojawiać się problemy z płynnością, a w skrajnych przypadkach nawet z uruchomieniem) :-( , no ale jak to się mówi: ryzyk-fizyk. ;-) :-(
Z czasopism Bravo czy Giga kupowałem tylko sportowe gazety- to były czasy gdy choć byłem beznadziejny w piłkę, to uwielbiałem kolekcjonować karty piłkarzy czy grać w FIFE lub PES na komputerze lub konsoli PSP (na telefony komórkowe i te starsze i nowsze była również inna ciekawa pozycja: Real Football). ;-) Mecze zdarzało mi się oglądać częściej, ale wciąż raczej od wielkiego dzwona. ;-) :-(
Trzepaki chyba jeszcze jakieś się znajdują na placach zabaw (głównie na terenie miast), chociaż już rzeczywiście nie są tak powszechne jak kiedyś, albo ludzie nie zwracają tak uwagi. ;-) Mogę sobie wyobrazić, że w czasach "lipnej" elektroniki (m. in. telewizorów i monitorów z tzw. "dupą", nieskomplikowanych i prostych w obsłudze telefonów oraz konsolek, więc do ok. lat 2000-2005 przynajmniej) spędzało się więcej czasu na zewnątrz i się większą przyjemność czerpało z tego co było nie w domu. ;-)
Jeśli chodzi o starsze samochody, to też na początku XXI w. powstawało mnóstwo pozycji związanych z wyścigami nimi: Syrenka, Trabi, Maluch Racer itp. itd., ale niewielką raczej odczuwałem frajdę, gdy je próbowałem uruchomić na swoim laptopie: trudno było ruszyć i o coś nie uderzyć po drodze- sterowanie naprawdę pozostawiało wiele do życzenia, podziwiam osoby, które były w stanie bez większych trudów zdobyć pierwsze miejsca. :-( ;-) Co innego było z grą Trucker- ta mi się mimo swojej prostoty nawet spodobała... ;-) :jupi:
Jeśli chodzi o spodnie rurki, to sam szczerze nie wiem na czym polega ich fenomen, bo sam tak za nimi nie przepadam. ;-) :-( Rozumiem, że mają na celu podkreślenie szczupłości człowieka, ale mi się to raczej nie podoba, że są takie obcisłe, zwłaszcza w dolnych partiach... :-( Wygoda w związku z noszeniem ich też jest taka średniawa: zwłaszcza jak jest cieplejszy dzień albo się jeździ na rowerze: krążenie może gorzej przebiegać i też jak ktoś ma włosy na nogach (i wręcz lubi je mieć), to może odczuwać pewien dyskomfort za każdym razem gdy je pod koniec dnia z siebie zdejmuje... ;-) :-( Ja to jednak lubię mieć na sobie luźniejsze spodnie. ;-) Też pojawiały się takie twierdzenia, że "rurki" są zakładane przez głównie gejów lub lesbijki, ale nie wiem czy to już nie jest zwykły stereotyp. ;-)
Popielniczki czy zapalniczki w samochodzie wciąż w domu chyba mamy. ;-) Ale nie palimy papierosów, więc ten dodatek mógłby w zasadzie nie istnieć. ;-) :-(
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 24 Czerwiec 2024, 12:23, w całości zmieniany 1 raz
Zniknięcie większości rzeczy ujętych w ostatnim filmiku było dla mnie właściwie niezauważalne. Za to jak najbardziej zauważalne było nie zatrzymywanie się autobusów PKS-u na przystankach mimo, że tam czekali ludzie. Taki był tłok. W miarę rozpowszechniania się w kraju motoryzacji (przeważnie używane auta z Niemiec) autobusy międzymiastowe zaczęły "wozić powietrze", a miejsce niektórych z nich zajęły kilkunastoosobowe najczęściej prywatne "busiki". W wielu miejscowościach, zwłaszcza na "ścianie wschodniej", bez własnego auta niemożliwy jest wyjazd dokądkolwiek.
Pamiętam czas gdy nie istniały w Polsce jeszcze fermy kur niosek. W okresie jesienno-zimowym gospodarskie kury "nie chciały się nieść". W tym okresie nie można było kupić jajek świeżych, lecz albo "wapniaki" (przechowywane w wodzie wapiennej) albo chłodnicze. Niezbyt ładnie one pachniały. Dlatego gospodynie domowe piekąc ciasta na Boze Narodzenie dodawały do ciast sporo olejków zapachowych. Dopiero około Świąt Wielkanocnych z nadejściem wiosny kury zaczynały znosić więcej jajek. Dzisiaj na fermach kury tak samo "niosą się" niezależnie od pory roku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum