Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Jaś Fasola (pierwszy film, 1997 r.)
Autor Wiadomość
Bartek617 
Poziom najwyższy
Zimowy łowca burz :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 20 razy
Wiek: 25
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 13727
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Marzec 2024, 13:35   Jaś Fasola (pierwszy film, 1997 r.)

Jaś Fasola: Nadciąga totalny kataklizm (Bean: The Ultimate Disaster Movie)

Najmocniej przepraszam, jeśli mogę chciałbym spytać, czy mieliście może styczność z tą komediową produkcją? ;-) Ja obejrzałem ten seans i mam o nim naprawdę bardzo zdanie za sprawą licznych wesołych i poprawiających nastrój scen. ;-)

Należą do nich między innymi sytuacje, gdy:
- Jaś Fasola odbywa podróż samolotem z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych Ameryki (konkretnie do okolic Los Angeles), i zajmuje miejsce na pokładzie obok szkraba, który cierpi na chorobę lokomocyjną: gdy malec wymiotuje do torebki, przejmuje ją, dmucha i uderza nad głową pasażera siedzącego z przodu ;-)
- na terenie lotniska bohater na widok funkcjonariuszy policyjnych udaje, że wyciąga z kieszeni kurtki broń (pistolet), co sprawia że policjanci zwracają na niego uwagę, a on podejmuje w desperacji ucieczkę ;-) , niestety trafia na komendę :-(
- już w miejscu pracy (galerii sztuki) odczuwa konieczność pójścia do ubikacji przed spotkaniem i kran oblewa go wodą po spodniach, wówczas bohater wchodzi na kosz na śmieci, by sobie wysuszyć spodnie i przyjmuje dziwną pozę na widok pracownika galerii- on wówczas udaje, że zajmuje się żarówką, by odwrócić uwagę od siebie, ale potem znów się oblewa pechowo w miejscu na wysokości krocza, więc bierze jakąś gazetę, by przykryć miejsce, a później już w biurze po przywitaniu z pozostałymi pracownikami chodzi blisko za swoim znajomym (by nikt nie dostrzegł jego plamy) i gdy wszyscy już siadają przy stole, on porusza się w tym samym kierunku co wiatrak ;-)
- rodzina znajomego wyjechała widząc jakie zamieszanie wywołuje obecność nowego gościa, więc ten znajomy pyta go czy nie poszliby razem do jakiejś galerii sztuki, Jaś Fasola ma jednak inny pomysł: postanawiają iść do parku rozrywki, na symulację kolejki górskiej: początkowo wszyscy uczestnicy dobrze się bawią poza tytułowym bohaterem który odczuwa nudę i zmęczenie, następnie jednak doktor Fasola kombinuje przy ustawieniach maszyny, co sprawia, że uruchamia się tryb hardkora i dochodzi do wypadków na miejscu, przez co niestety ponownie zostaje wezwany na komisariat i robi dziwne miny patrząc przez lustro weneckie (on myśli, że jest niewidoczny, ale znajomy i funkcjonariusze go dobrze widzą i krytycznie oceniają) :-(
- przełożony znajomego przychodzi z małżonką w odwiedziny do jego domu: 2 bohaterowie są skołowani i planują zrobić jakieś danie na szybko: w grę wchodzą parówki (które zostają odrzucone), cebula i indyk- cebula zostaje pokrojona bardzo dokładnie na plasterki, a indyk zostaje wepchnięty na siłę (wręcz na chama) do kuchenki mikrofalowej, by zyskać na czasie- później jednak dochodzi do wybuchu mikrofalówki ;-)
- pod prysznicem znajdują się 2 bohaterowie- Jaś Fasola pierwszy odbiera telefon od szefa i mówi co robią ;-)
- doktor Fasola opracowuje zuchwały plan naprawy zniszczonego arcydzieła (obrazu)- postanawia do tego celu przygotować składniki: plakat (tego malowidła), jajka, mikser, suszarka, guma do życia, jakiś płyn błyszczący się, środek przeczyszczający (dla strażnika galerii, by odwrócić jego uwagę), na miejscu podmienia klucze, co sprawia, że ochroniarz ma pewne kłopoty z dostaniem się do łazienki :-( , ale bohater realizuje z powodzeniem swoją misję ;-) , kolejnego dnia wygłasza niezbyt długą i profesjonalną, ale raczej zadowalającą i pozytywną mowę, czym zaskarbia sobie sympatię zgromadzonej publiczności ;-)
- policjant i córka znajomego odnoszą poważniejsze obrażenia (strzelanina, kolejno wypadek na motorze) i zostają przewiezieni do szpitala, Jaś Fasola zostaje lekarzem i podejmuje działania, mające na celu im pomóc i w zasadzie przywraca z powodzeniem ich do życia: wyjmuje kulę (pocisk) z płuca rannego komisarza, co sprawia, że wzrasta mu ciśnienie oraz puls (serce bije normalnie), a z kolei na nieprzytomną i zagrożoną śpiączką córkę bohater znajduje taki sposób, że uaktywnia defibrylator i kieruje go na siebie, co wyrzuca go w powietrze na łóżko pacjentki i ją skutecznie wybudza z głębszego snu ;-)
- bohaterowie podróżują samochodem po mieście i humor sprowadza się do gestów niewerbalnych: Jaś Fasola oprócz robienia zdjęć metropolii (a właściwie jej punktów interesu) pokazuje kciuka w górę na znak sympatii motocykliście, ten mu odpowiada środkowym palcem, co sprawia, że bohater później wymachuje sam tymże znakiem innym przeciętnym przechodniom (starszemu państwu, jakimś młodym kobietom), myśląc, że nie robi nic złego ;-)
- nadchodzi czas wręczenie prezentów i rozstania: rodzice (znajomy i jego żona) dostają produkty, które zostały wykorzystane przez Jasia do projektu (środek przeczyszczający, jajka), córka otrzymuje lalkę Barbi, a syn z kolei strój Jasia (odpowiednio zmniejszony), a później na pożegnanie bohater im też pokazuje środkowy palec, chcąc ich jednocześnie szczerze i serdecznie pozdrowić, łzy trochę po nogawce mi poleciały (była to wzruszająca scena) :-( ;-)

https://www.filmweb.pl/fi...aklizm-1997-527
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 103 razy
Wiek: 33
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 10935
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 1 Kwiecień 2024, 11:24   

Tak, z tego co pamiętam, oglądałem ten film w telewizji już przed 2000 rokiem :-)
Jest to typowy pełnometrażowy film "żerujący" na popularnym serialu, dlatego nie jest aż tak dobry jak oryginał. Ale tak czy inaczej nadal trzyma przyzwoity poziom, w odróżnieniu od "Wakacji Jasia Fasoli", który był już trochę gorszą produkcją...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2024 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10