Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 8 Czerwiec 2024, 17:39
No Jezus, nasz Zbawiciel, tak jak jest powszechnie przedstawiany na obrazach (poniżej w załączniku) może nie wyglądać specjalnie na typowego mieszkańca Palestyny i Izraela (narodził się w Betlejem, miejscowości znajdującej się obecnie na pograniczu tych dwóch krajów/państw), ale takiego przeciętnego obywatela południowej Europy (Włocha albo Greka) mógłby już w zasadzie przypominać: na moje słabowidzące oczy można raczej odnieść takie wrażenie.
Ale wszystkie przedstawiające go rzeźby i malowidła są obrazami imaginacyjnymi, powstawały w wyobraźni artystów. Rzetelny portret (nawet pamięciowy) nie istnieje.
P.S.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 8 Czerwiec 2024, 21:26
O rany, Tappy to niebezpieczna strona u Ciebie? U mnie się taki komunikat nie wyświetla , ale u mnie antywirus Norton oraz ustawiania w domyślnej przeglądarce (Google Chrome) też lubią mi stawiać mnóstwo ograniczeń, zwłaszcza przy pobieraniu niektórych plików ze strony chomikuj...
A co do rzeczywistego wyglądu Jezusa, to nie wiem, ja go przynajmniej kojarzę po raczej najbardziej znanych obrazach go przedstawiających, tak naprawdę zgodzić się rzeczywiście należy, że trudno jest znaleźć w tej sprawie bardziej rzetelny materiał dowodowy poza ludzką wyobraźnią... Trzeba by było poszukać jakiejś rodziny malarzy, której rodowód sięga czasów przyjścia Mesjasza na świat i którego nestorowie mieli okazję go na własne oczy zobaczyć. Ale to pewnie będzie szukanie igły w stogu siana...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie było takiego artysty, który by jego wizerunek uwiecznił i na którym późniejsi twórcy mogliby się wzorować. Zresztą jego popularność nie przekraczała granic Palestyny, liczba uczniów (właściwie słuchaczy jego mów) nie przekraczała kilku tysięcy, a przez prawowiernych Żydów byli oni postrzegani jako "heretycka i bluźniercza sekta" . Od innych wyznawców judaizmu różniła ich wiara w to, że oczekiwany "mesjasz" przyszedł już na świat, i że jest nim Joshua z Nazaretu. To nawet można wyczytać w Dziejach Apostolskich. Prawdziwym twórcą chrześcijaństwa był Szaul z Tarsu (św. Paweł) i to długo po śmierci Jezusa. Dlatego jako jeden z wielu żydowskich proroków Joshua nigdy nie był sportretowany.
Ciekawostka: Nawet większość wizerunków w "Poczcie Królów Polskich" Jana Matejki to obrazy imaginacyjne. To dlatego, że artysta dysponował nader skąpym materiałem źródłowym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum