Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Chyba największa i najtragiczniejsza w skutkach była fala opadów w lipcu 1997 roku na Dolnym Śląsku, czyli "powódź tysiąclecia". https://www.polskieradio....97-roku-galeria
Cytat:
W lipcu 1997 roku padające nieprzerwanie deszcze spowodowały gwałtowny przybór wód i zalanie wielu miast, między innymi Opola, Wrocławia, Kłodzka, Nysy i Raciborza. Zginęły 54 osoby, a około 1500 rodzin straciło dach nad głową. Straty materialne zostały oszacowane na 3,5 mld dolarów.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 20 Sierpień 2024, 18:29
Wrocław jest miastem nisko położonym (tak jak i większość jego okolic), coś co np. w rejonie Katowic czy Krakowa jest potężniejszą ulewą, ale do opanowania po pewnym czasie, tam na ogół występuje stan zagrożenia powodzią.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
To taka sama hiperbola jak nazwanie Karola Wojtyły "Papieżem Tysiąclecia". A tak z ciekawości. Czy potrafisz napisać jaka największa powódź na terytorium obecnego państwa polskiego miała miejsce w minionym tysiącleciu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum