Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Kwiecień 2024, 19:08
Jak na ogólną charakterystykę miesiąca bilans śniegowy nie kłuł tak bardzo w oczy 14 l. temu- przynajmniej na południowych krańcach Polski. 2-cyfrowa pokrywa (10+ cm) wydaje mi się siłą rzeczy bardziej naturalną rzeczą w miesiącu niesłynącym specjalnie z odwilży: ma być, to niech sobie będzie, ale niech ten proces akumulacji zostanie rozłożony choć odrobinę w czasie, a nie załatwiony w ciągu doby, ewentualnie 2 dni.
A w tym styczniu to była jakaś masakra- niektórzy łowcy sensacji śniegowych sobie nawet robili swego rodzaju konkursy, jak po zaledwie kilku-kilkunastu godzinach opadu śniegu pokrywa osiąga te zawrotne 10 cm... Kij tam że niewiele wcześniej temp. była nieco wyższa i lał zdrowo deszcz...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 5 Wrzesień 2024, 16:19
11 stycznia u mnie nie było za dużo śniegu jakieś 7/8 cm w nocy na minusie a w dzień maksymalna +1,0*C. Najwięcej śniegu w styczniu 2024 roku było u mnie 19/20 styczeń pokrywa 36 cm.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Maj 2025, 11:21
Cytat:
Miałeś Stykusia
To prawda Wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu oglądałem zdjęcia z tego miesiąca, jakoś od 25.04 nie miałem takiej potrzeby - i na nowo się zachwyciłem jak to wyglądało. Strasznie tęsknie za piękną zimę, za tak cudownym miesiącem i czasem jaki wtedy panował.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Maj 2025, 11:49
Twoja radość z zimy w styczniu 2024 przypomina mi radość pasażerów wchodzących na pokład Titanica. Wiedząc, do czego doszło potem, nie potrafię wykrzesać z siebie żadnej słabości do tego miesiąca, także u Ciebie. Ciężko mi cieszyć się z tej konkretnej zimy, wiedząc co przyszło tuż po niej. A przyszła najgorsza katastrofa w historii pomiarów meteo w Polsce. To nie był nawet luty 2014, 2016 czy 2020. To była makabra, która w pewnym sensie unieważniła to, co było wcześniej. Zima była ekstremalnie albo rekordowo ciepła.
Ten epizod był piękny i wcale tego nie neguję, ale po tym co się stało, nie potrafię brać go tak "na chłodno", chwalić tego czasu.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum