Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Muzyczne podsumowanie 2024 roku
Autor Wiadomość
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Grudzień 2024, 22:46   Muzyczne podsumowanie 2024 roku

A jak Wy zapamiętacie mijający rok pod tym względem :?: Jakie są Wasze wybrane utwory i co kojarzy Wam się z kolejnymi miesiącami/okresami A.D. 2024 :?: :)

To moje - nie wszystkie z radia, niektóre męczyłem na Spotify :)

Moje pierwsze skojarzenie ze styczniem i epizodem zimowym, a zarazem topka tego roku:



To już późniejsza część stycznia:



Śmieszyło mnie to "zamiast śniegu syp sól", zwłaszcza wtedy xD



Przełom stycznia i lutego:



Luty :( Ale ta piosenka trochę dodawała otuchy, podnosiła na duchu jak było mi smutno...



Z marcem najprędzej to:



Wielkanoc 2024. Fragment "ta zima kiedyś musi minąć" rozwalał system :lol: :



Kwiecień i przerwa miedzy bordami, tak do 7 kwietnia:





Końcówka kwietnia:



Noc, która zmieniła moje życie :serce: 10/11 maja. Najpiękniejsze widowisko, które podarowała mi natura w postaci zorzy polarnej. Tego wieczora i nocy w ucho wpadło mi to wykonanie, które na zawsze będzie kojarzyć mi się z zorzą :)



A to mój numer jeden całego roku. "Szum", którego począwszy od 8 maja słuchałem niemal na okrągło :D Według Spotify Wrapped jestem w 0,1% najwierniejszych słuchaczy :jupi:



W podobnym czasie często słuchałem też tego. Druga fala zamiłowania do tej piosenki przypadła na listopad:



Początek czerwca, jeszcze przed Euro 2024 :D



Przełom maja i czerwca, ale najmocniej 05.06:



Głównie czerwiec, ale było popularne w całym roku. Wolę oryginał:



Podobnie jak wyżej - całe lato, ale najbardziej czerwiec. Choć pasuje przede wszystkim do... gorącego, znowu gorącego sierpnia xd



Przełom czerwca i lipca:



Początek lipca, wraz z całym albumem "Kaprysy", którego słuchałem 04.07:



Całe lato, ale głównie lipcowe upały i gorące noce:





26 lipca. Z powodów życiowych najlepszy dzień mijającego roku :) Szczęśliwe popołudnie, ukochane jeziorko, zero trosk i smak piwka 0% z kwiatem czarnego bzu. Pycha :D A nastrój 10/10.



Całe lato, ale z naciskiem na sierpień:



To też moja topka, uwielbiam :D



Pierwszy raz słyszałem 10 sierpnia, aczkolwiek najczęściej słuchałem chyba we wrześniu.



Straszna końcówka sierpnia:



Wyjazd do Mikołajek 24-27.09:



Końcówka września i sam początek października:



Z październikiem niestety mogło mi się kojarzyć tylko to :cry:



Ogólnie Darka wygrała u mnie ten rok wg. Spotify, aczkolwiek słuchałem głównie rzeczy z poprzednich lat, a nie tegorocznych nowości.

Końcówka października przebiła się z moim zdaniem najpiękniejszym zagranicznym utworem tego roku. Miałem takie szczęście, że przez jakiś czas codziennie albo podczas jazdy samochodem albo przerwy w pracy słyszałem jak leciała z radia. Najmocniej kojarzy się chyba z nocnym powrotem z Krynicy pod rozgwieżdżonym niebem 26.10.



Przełamana I połowa listopada:



Końcówka listopada i grudzień zdominowała "Ta druga" :serce: Wśród licznych pięknych utworów na prowadzenie wysunęły się te:





Uwielbiam Kaśkę :serce:

A to ostatnie skojarzenie muzyczne - grudzień 2024 :)




A jak było u Was :?:
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 5 Styczeń 2025, 16:21   

PiotrNS, super pomysł :jupi:

Spróbuje zrobić to samo ;) :(



Skojarzenie muzyczne ze Stykusiem, tak w dosłownym sensie to z 11.01, ale generalnie cały miesiąc, a raczej ta jego część, którą chce zapamiętać (od 5 do 23.01). Nie było dnia w Patolutym, pustynii śmietniowo-srajowej, czy podczas 3-tygodniowej fali gorąco-upalnej na przełomie sierpnia i września, bym nie słuchaj tej muzyki przy jednoczesnym oglądaniu tych zdjęć. Dodawały mi one sił, by przetrwać najstraszliwsze chwile tego straszliwego, okrutnego roku. Dobrze, że w przeciwieństwie do np Nowego Sącza naprawdę miałem Stykusia, który naprawdę niemal do końca października mi dodawał tlenu. Bez niego... możliwe, bym już nie miał konta na tym forum...



Tańcowanie modeli w egzotycznym rytmie, czyli nic innego jak Patol*ty :zygacz: Skojarzenie wynika po prostu z tego, że wtedy trafiłem na tę nutę, ale jednak tekst i aranżacja też mają sens. Z jednej strony west, czyli nasz "ukochany" Hitler, zwany też At*antykiem. Z drugiej "east" czyli w tym wypadku źle ustawiony R*sek i dzika Afryka. Więcej nie napiszę już nawet, bo nie mam siły na ten miesiąc :zygacz:



To jest tak naprawdę moje skojarzenie z marcusiem 2013 :serce: :prayer: Ale nigdy nie zapomnę, gdy okrutni twórcy mapek i modeli na początek tego okrutnego, nudnego, rzygotowana m*rca 2*24, dali nadzieje na powtórkę z tamtego miesiąca :help: Między 1 a 7 marca niemal codziennie słuchałem tej nutki i sobie wyobrażałem, że to się sprawdzi. Zamiast tego... szkoda gadać, naprawdę szkoda.

Dobra kończę, bo wysiadam już psychicznie po pierwszych trzech opisach, dokończę temat kiedy indziej. Jebać 2*24 r*k :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 6 Styczeń 2025, 19:41   

Prawie idealnie te piosenki pasują do całego roku 2024 w naszych okolicach
W tej właściwie tylko słowa które cytuję:
Cytat:
NIEBO SKĄPI SUCHEJ ZIEMI KROPLI DESZCZU[/b]

Reszta nie dotyczy.


A w tej niemal wszystko ;-)

Wyjątkowo suchy rok. Chociaż gdzie indziej nawet powodziowy.
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 6 Styczeń 2025, 21:37   

zgryźliwy tetryk, na Twojej działce to każdy rok jest wyjątkowo suchy :lol:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 6 Styczeń 2025, 22:01   

Dawniej wczesną wiosną trawa była koszona nawet 2 razy w tygodniu, teraz co 2 tygodnie, a potem raz w miesiącu. W sławojce wszystko pływało, teraz jest sucho. W studzience z licznikami wiosną woda była niemal tuż pod powierzchnią, teraz, tej wiosny było 2/3 studzienki, a jesienią, aby zamknąć zawory wodociągowe wchodziłem suchą stopą. Z roku na rok jest coraz suszej, coraz mniej opadów. Gdyby nie zeszłoroczny śnieg, już pod koniec marca konieczne by było podlewanie.
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 7 Styczeń 2025, 09:32   

zgryźliwy tetryk, nasze forum istnieje od prawie 7 lat i zawsze piszesz że tam jest sucho. Nawet w miesiącach, które w regionie siedleckim biją rekordy opadów (maj, czerwiec 2020). Skoro kiedyś było tam bardziej mokro, to wniosek narzuca się sam. Teren został odwodniony/zmeliorowany. I pogoda nie ma nic do tego.

Mam znajomych co zajmują się rolą, 20km od Siedlec. Latem 2020 i 2021 żniwa były mocno utrudnione bo ciągle lało i woda stała na polach. A nawet wtedy pisałeś, że u Ciebie za sucho. U nich za sucho z tych wszystkich lat było tylko w 2019 i 2023 roku.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 7 Styczeń 2025, 18:52   

Melioracji nie było. Ale jeszcze w roku 2011 potrafiło być właśnie tak:


I były takie zimy:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 7 Styczeń 2025, 19:30   

Kidyś to byo, ale teraz chociaż budleje nie przemarzają, w latach 2009-13 ich uprawa graniczyła z cudem :dobani:
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Styczeń 2025, 20:23   

Akurat jedna wielka kałuża jako forma odwilży występująca po nieprzeciętnych śniegach to rzadka i nietypowa kombinacja... :-( Zazwyczaj któregoś elementu w tej układance tu brakuje. ;-) Jedynie w niezbyt klasycznych zimach pokroju 2023/2024, gdy niemalże dzień w dzień padało, takie rzeczy były możliwe. ;-) Wtedy kuźwa tempo pojawiania się i znikania śniegu należało do niezwykle szybkich: gleba była zbyt chłodna, by radzić sobie z eliminacją świeżo spadłego puchu na bieżąco, ale po śniegach nagle musiało iść głęboko pod ziemią jakieś źródło ciepła, które miało wpływ na równie szybkie obniżenie grubości warstwy (mimo mrozów)... ;-) :-( Już w zimie poprzedniej (tj. 2022/2023), w której również nietypowe rzeczy działy się w krajobrazie :-( , występowały te procesy naprzemiennie bardziej naturalnie: pokrywa osiadała między co nowszymi frontami śnieżnymi, co naturalnie zapobiegało i powstrzymywało przed większą akumulacją (więc to nie było tak że jak spadło ok. 5 cm świeżego śniegu, to o tyle pokrywa wzrosła, wzrost był skromniejszy) ;-) , ale jednak warstwa puchu nie zmalała o ok. 50% (tj. osiągając 2 razy niższy poziom) przed właściwą odwilżą... :-( ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 7 Styczeń 2025, 20:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 7 Styczeń 2025, 20:29   

Gdzie padało, tam padało. Ale tu ekstrapolacja jest kardynalnym błędem.
kmroz napisał/a:
Mam znajomych co zajmują się rolą, 20km od Siedlec. Latem 2020 i 2021 żniwa były mocno utrudnione bo ciągle lało i woda stała na polach. A nawet wtedy pisałeś, że u Ciebie za sucho.

Odpowiedź na tę zagadkę wytłuściłem. Fakt, jeździłem pociągiem do Warszawy do córci. Autem ze względu na kłopoty z zaparkowaniem nie opłacało się. I nie mogłem się nadziwić, że już w Kotuniu stała woda na łąkach i były pełne rowy, a u nas sucho. Jakaś anomalia klimatyczna.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 7