Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 10 Styczeń 2025, 23:22
Cytat:
apropos GFS-a to już chyba 6 odsłonę z rzędu nie widzi większej odwilży. Uparty jest trzeba przyznać. W Krakowie to wręcz więcej jak +0.5 nie widzi
No na miłość Boską, model GFS przecież w wyliczeniach zalicza porządne wpadki, zwłaszcza w rejonie Krakowa... Na siatce o rozdzielczości większej niż 4 km prognoza dla niego będzie taka sama, choć to miasto do najrówniejszych pod względem wysokości zdecydowanie nie należy (w rzeczywistości inne będą warunki na kopcach czy nawet na przedmieściach, a inne w betonowym centrum miasta)...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 11 Styczeń 2025, 00:02
Tak czy owak widząc co się dzieje, naprawdę wątpię w nadejście odwilży... Szykują się wyjątkowo paskudne sobota i niedziela... Tydzień temu to chociaż swoje popadało, ale na chwile z ładniejszą pogodą i spokojem dało się liczyć...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 11 Styczeń 2025, 12:48
A albedo i te wszystkie sprawy? Odwilż może się jeszcze okazać intensyfikacją zimy, jak np. 8.01.2019- też byłem święcie przekonany, że nadejdzie głębokie ocieplenie, w zamian dostałem w prezencie ok. 10 cm śniegu ze strefy sunącej z zachodu na wschód... Co jak co, ale typowo przy zakończeniu chłodnego okresu lubi na ogół więcej puchu spadać.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 11 Styczeń 2025, 19:10
Cytat:
No Kraków ładnie dostaje opady od kilku h
Szkoda, że to max kilka dni zimy
Kilka dni zimy może będzie dla obszarów, gdzie spadło mało śniegu- u mnie to raczej do końca miesiąca przetrwa pokrywa- póki co jest przynajmniej kilka cm, ale tak naprawdę opad cały czas trwa.
U admina ŁŚ będzie musiało jutro ostre wymuszenie ruszyć, by nadrobić zaległości- albo przy kolejnym ochłodzeniu (przynajmniej kilkudniowym) mocniej nasypać... Z taką sytuacją się jeszcze nigdy nie spotkałem jak Boga kocham, by jedna część miasta otrzymywała konkretniejsze opady, a w drugiej wszystko wygasało... Jak dla mnie to chore... Jak ma śnieżyć, to powinien zasięg tej strefy być wyrzucony o kolejne 50-100 km na południe, a nie tak jak to radary widzą... No chyba że śniegu wbrew pozorom nie pada tak dużo, a jego specyficzny i lepki skład jest sprawcą niemałych wizualnych różnic... Ale naprawdę idzie się załamać jak sobie pomyślę, że 20-30 km na wschód/na południe może to wszystko jeszcze jakoś w miarę wyglądać, a u mnie takie dziadostwo... No chyba że jeszcze została mi taka ewentualność: radary przekłamują rzeczywistość...
Stacja Kraków-Balice która akurat łapie się na solidniejsze rdzenie, podobnie jak moje miejsce zamieszkania, odnotowała w ciągu 6 godz. 0.3 mm (a w ciągu doby 0.5 mm)- jak te informacje można traktować, to ja nie mam pojęcia...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 11 Styczeń 2025, 20:17
Początek roku nawet fajny bo już 2 stycznia ciągła pokrywa do obecnej chwili i te ponad 30 cm pokrywy przy globalnym ociepleniu też wystarcza . Dzisiaj to 9-ty dzień z całodobową ciągłą pokrywą i tylko 3 dni z całodobowym mrozem chociaż wczoraj i dzisiaj maksymalna to tylko +0,2*C..
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Styczeń 2025, 11:38
Ja coś przeczuwam, że jak termin nadejścia większej odwilży będzie się opóźniać, to pewnie w międzyczasie pojawi się jakiś konkretniejszy spływ chłodu, z którego nasypie więcej m. in. na Białorusi i Ukrainie... Takiego czegoś na dłuższą metę w Europie być nie może, że u nas jest zima, a tam brak, lub ewentualnie jest słabsza.
No chyba że odwilż okaże się naprawdę szybka w przebiegu i śnieg będzie płynąć, ale coś mi się to nie widzi... Nie ma więc zasadniczo innego wyjścia, jak doświadczyć drugiego uderzenia zimy (jeśli nie pod koniec stycznia, to na koncie lutego)- jeżeli chcemy, by panowała jako taka sprawiedliwość i zachowana była jako taka zgodność z normami...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum