Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 27 Styczeń 2025, 16:26
U mnie dzisiaj było prawie 6 stopni więc mogłem porobić coś na działce a konkretnie wywoziłem ziemię z szklarni aż 28 pełnych czubatych taczek. Co jakiś czas trzeba ziemię zmieniać ,żeby jakieś zarazy pomidory nie dostały.
Pomidory zarazy dostać mogą głównie wtedy, gdy sadzone są w pobliżu innych psiankowatych zwłaszcza kartofli. A moim zdaniem najsmaczniejsze są pomidory gruntowe, letnie. Do szklarniowych, zwłaszcza z importu nie mam jakoś przekonania. Tam bywają uprawiane hydroponicznie na podkładzie z wełny mineralnej, sama chemia. Nie mylić z nawożeniem mineralnym.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 27 Styczeń 2025, 20:32
Tomaszu ale ja piszę o swoich pomidorach ze szklarni a nie kupnych. Gruntowe też sadzę ale niestety u mnie klimat nie ten zwłaszcza chodzi o wiatr i przeciągi. Jeśli chodzi o zarazę to w szklarni nigdy nie miałem ale też nigdy ich nie opryskuję więc muszę faktycznie na nie uważać .
W ub. roku pomidory nam się wyjątkowo udały. Tyle tylko, że były intensywnie podlewane ciepłą wodą. Do beczek nalewamy wody z wodociągu, a słonko ją zagrzewa. Ważne, aby lać nisko po ziemi, a nie po łodygach ani tym bardziej liściach po zdjęciu sitka z konewki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum