Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Luty 2025, 17:46
Kiedyś ten stopień na termometrze "więcej znaczył", podobnie jak pieniądz. Wakacje potrafiły według wspomnień moich Rodziców być czasem służącym prawdziwym rekreacjom, a nie tak jak teraz się to często dzieje: czasem służącym naprawdę szybkiemu odwodnieniu.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8319 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 4 Luty 2025, 18:02
Bartek617 napisał/a:
Kiedyś ten stopień na termometrze "więcej znaczył", podobnie jak pieniądz. Wakacje potrafiły według wspomnień moich Rodziców być czasem służącym prawdziwym rekreacjom, a nie tak jak teraz się to często dzieje: czasem służącym naprawdę szybkiemu odwodnieniu.
Może na południu Polski tam się ostatnio bardzo ociepliło. U mnie temperatury maksymalne latem w XXI wieku czyli ostatnie 24 lata są niższe niż były w XX wieku czy to w latach 90-tych czy nawet w latach 50-tych wtedy maksymalna latem na przykład w 1959 miała powyżej 35 stopni a po 2000 roku maksymalna chyba doszła tylko do 34 stopni a w ostatnich latach ledwo przekracza 30 stopnie. Więc u nas nawet jeżeli przekroczy 30 stopnie to dodatkowo jest silny wiatr ,który ułatwia nam życie bo jest przyjemnie. W ogóle u mnie latem jest za dużo dni z temperaturą maksymalną poniżej 20 stopni.Jeśli chodzi o noc to akurat jednocyfrowe temperatury mi w niczym nie przeszkadzają i właśnie tych ostatnio jest już mniej.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Luty 2025, 18:32
Na pewno- przed np. moimi narodzinami obszar południowej Polski nie notował takich anomalii, kiedyś te pory roku były bardziej umiarkowane.
Mimo wszystko to już nawet nie chodzi tak bardzo o poziom temp. (z racji tej, że każdy z termometrów lub innych narzędzi pomiarowych przeznaczonych w tym celu może być w inny sposób zaprogramowany, na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci z pewnością inna osoba "stoi na warcie" lub korzysta z innych urządzeń do rejestrowania danych), co panujące warunki pogodowe.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Ferie zimowe to ja pamiętam z lat 50-tych i 60 tych. Jakoś kojarzyły mi się z saneczkowaniem. Na łyżwach ani na nartach nie potrafiłem się nauczyć jeździć. Mam takie zdjęcie, które zrobiłem na stokach warszawskiego stadionu dziesięciolecia moim kolegom i siostrze jednego z nich.. Już je kiedyś publikowałem w tym forum. Wtedy ferie zaczynały się tuż przed Gwiazdką i trwały 2 tygodnie.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 4 Luty 2025, 18:43
Janekl, Lato jest najszybciej ocieplającą się porą roku, także na Kaszubach. W 1994 była niezwykła sytuacja baryczna, swoista blokada afrykańska nad Europą, więc mieliśmy falę upałów, jaka zdarza się raz na kilkadziesiąt lat. To nie jest dobry punkt odniesienia, zresztą lato 2024 i tak było dużo cieplejsze od 1994 xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum