Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Marzec 2025, 23:45
FKP, w dupie mam bubu samo w sobie, chodzi mi o noce i gruniacki. W dodatku u Ciebie ta 1 dekada była chyba najgorsza w kraju A i tak w porównaniu do niejednej lodowej pustyni wygląda znośnie, zwłaszcza, że padało
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 314 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27340 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 30 Marzec 2025, 23:48
A co do maja 2023, to naprawdę nie wiem, co Ty w nim widzisz, przecież to był skrajnie amplitudowy, pustynny syf, rośliny zamiast rosnąć, to wysychały.
_________________ Aktualna pora roku: Późna wiosna 🍃🌳
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Marzec 2025, 23:57
FKP napisał/a:
A co do maja 2023, to naprawdę nie wiem, co Ty w nim widzisz, przecież to był skrajnie amplitudowy, pustynny syf, rośliny zamiast rosnąć, to wysychały.
Widzę w nim to, że w dniach 15-19.05 solidnie popadało, a potem przez tydzień było słonecznie i ciepło, ale bez ekstremów. Obiektywnie okres 13-26.05 to jest to czego oczekuje po maju w pigułce na chwilę obecną, nawet 15.05 miałem burkę
Do 12.05 miesiąc totalnie na śmietnik, końcówka też średnio ciekawa, ale nad nią pastwić się nie będę xd
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13282 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 31 Marzec 2025, 14:03
Stolicoświatowanie mnie też czasami dotyczy
Odnośnie kwietnia 2001, ten środek rzeczywiście był fajny, ale dookoła wystąpiło bardzo dużo dni z jednak zbyt niską temperaturą i ten lepszy epizod został trochę przyćmiony. Obwarzanek na początku kwietnia natomiast dla mnie też jest taki sobie (chociaż po epizodzie zimowym z końcówki marca mógł dobrze smakować), więc w zdecydowanej większości tego miesiąca nie widzę wiele rzeczy korzystnych z mojego punktu widzenia.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum