Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 13 Czerwiec 2025, 18:13
No właśnie latem jest mniejsze ryzyko pożarów, bo dominuje zieleń w krajobrazie i trudno to podpalić. Co innego zimą i wiosną, dopóty nie ruszy wegetacja na dobre i nie zakryje suchych, kuszących dla piromanów pędów
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Czerwiec 2025, 21:28
Nad nami to nie wiem czy byłoby tak dobrze, moglibyśmy podzielać obecny los Francji (burze)
A pożary/susze w sumie podobnie działają stosunkowo podobnie do powodzi niegdyś po bardziej śnieżnych zimach- wiosną zachodzi tak naprawdę dopiero pierwszy etap pustynnienia (analog powodzi roztopowej), w wakacje nadchodzi z czasem i drugi niestety (analog powodzi opadowej-> obecność nie wiąże się więc raczej z likwidacją pokrywy śnieżnej, poza wyższymi szczytami górskimi czy niektórymi dolinami)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 21 Czerwiec 2025, 01:14
Szanse ku temu jakieś są Tylko niektóre lata adolescencji wielu z nas były takie porypane, że pod koniec czerwca notowano po kilkanaście C przy strugach deszczu W większości przypadków liczyć się raczej należało z gorącem lub upałem, oraz z dominacją pogodnej aury (opady nawet jak występowały, nie przeciągały się specjalnie w czasie- zwykle po godzinie wszystko w kwestii wilgoci się kończyło)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum