Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13485 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 28 Lipiec 2025, 16:01
Podobną sytuację mieliśmy w 2007, 2010 i 2011 roku. Mam jednak nadzieję, że sierpień jeszcze pozytywnie nas zaskoczy - czyli przyniesie dużo słonecznych i gorących dni z chociaż jedną falą upałów
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 28 Lipiec 2025, 16:15
Czemu chłodny ,przecież takie temperatury są prawie całe lato z małymi wyjątkami. W tym roku u mnie temperatura maksymalna przekroczyła tylko raz 27 stopni było to 2 lipca kiedy był upał 31,7*C. Więc jak widzicie u mnie jest bardzo słabe lato.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 28 Lipiec 2025, 16:15
Jeśli w sierpniu nie byłoby bordu, to już byłby to taki czwarty miesiąc z rzędu i to byłby już naprawdę wielki szok. Najlepiej by było, gdyby w drugiej połowie mocno przybordziło i nie zabrakło dni w stylu 29/18 i parno, szczególnie w okolicach Warszawy
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Lipiec 2025, 09:16
Swoją drogą czuję się tak, jakby w obecne wakacje miał miejsce wakacje analog do wiosennego lub jesiennego miesiąca (kwiecień, maj, październik): za dnia praktycznie brak temp. od +15 C wzwyż, ale noce regularnie przynajmniej na poziomie ok. +5 C- o częstotliwość opadów siłą rzeczy nie trzeba się troszczyć, gdyż nie rzadziej niż co 2-3, ewentualnie co 3-4 dni występują jak w jakimś szwajcarskim zegarku
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 29 Lipiec 2025, 14:30
FKP napisał/a:
Janekl, U Ciebie to jest horror po prostu, nawet we wrześniu bym kręcił nosem
Dlatego mnie to globalne ocieplenie nie zraża bo ja czekam aby średnie miesięczne były cieplejsze wystarczy takie jak na południu Polski. Może my na północy Polski za bardzo żyjemy ekologicznie ,że do nas to ciepło nie chce przyjść.( to jest w żart)
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Lipiec 2025, 14:39
Janekl napisał/a:
Dlatego mnie to globalne ocieplenie nie zraża bo ja czekam aby średnie miesięczne były cieplejsze wystarczy takie jak na południu Polski.
No to jest niesprawiedliwe akurat porównanie, bo z tego południa głównie się wyróżnia miejsca o podobnej wysokości n. p. m. (plus ponad 500 km na południe), lepiej zurbanizowane i z większą miejską wyspą ciepła (np. Kraków, Katowice)- a te miejscowości i tak są w pewnym sensie "Egiertowem" na tle np. Brna, Wiednia, Bratysławy czy Budapesztu, bo one są położone kolejne kilkaset km na południe i mimo że same znajdują się na ogół (wiadomo nie w 100%, bo takie przypadki z regularną gładką rzeźbą terenu nie występują raczej w Polsce, nawet w pasie nizin środkowopolskich mają miejsce jakieś pofałdowania, tzw. mini-górki) również na niskiej wysokości, są jeszcze poprzedzielane licznymi mniejszymi lub większymi wzniesieniami po drodze Nie każda miejscowość na północy Polski jest Egiertowem i nie każda jest z drugiej strony nisko położonym miastem wojewódzkim na południu Polski
Na poniższej poglądowej mapce (wiadomo nie uwzględniającej może najlepiej warunków lokalnych, ale dostrzegającej wzniesienia np. niedaleko Krakowa, Kielc czy Łodzi) odnoszącej się do bieżącego okresu referencyjnego (a więcej średniej z przeszłych 30 lipców między 1991 a 2020) można dostrzec, że różnice na przeważającym terenie kraju w średnich temp. powietrza nie przekraczają raczej 1-2 C Jakieś 95% kraju stanowi jaśniejszy lub ciemniejszy odcień pomarańczy (wyjątki to tereny miejscowości znajdujących się blisko granicy z Czechami i Słowacją, m. in. okolice Zakopanego czy obszary na południe od Jeleniej Góry, Bielska-Białej oraz Nowego Sącza)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 29 Lipiec 2025, 15:35, w całości zmieniany 4 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum