Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: LukeDiRT
1 Luty 2021, 12:53
Pogodowe przeróbki znanych piosenek
Autor Wiadomość
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 17 Wrzesień 2024, 03:49   

"Było, nie minęło"

Zabrałeś zimę, wiosnę, lato, nie powiedziałem słowa
Ale jesień już mogłeś se darować
Sobie darować
To na co dziś cię stać
To susza, powódź i bord, którego nigdy nie masz dość

Śnieg spadł w styczniu, nie w lutym
Potężny wyż jest na północy
Przełamanie rok już się spóźnia
I tak byłoby już za późno
Wiosna wygląda inaczej
Ma wyższą średnią - no raczej
Jej kolor to czerwień, już nie błękit
Choć winogron też już nie spotkam


Zabrałeś zimę, wiosnę, lato, nie powiedziałem słowa
Ale jesień już mogłeś se darować
Sobie darować
To na co dziś cię stać
To susza, powódź i bord, którego nigdy nie masz dość


Zabrałeś zimę, wiosnę, lato, nie powiedziałem słowa
Ale jesień już mogłeś se darować
Sobie darować
To na co dziś cię stać
To susza, powódź i bord, którego nigdy nie masz dość

Byliśmy pod afrykańską egidą
10 kwietnia, pod zieloną lipą
Tam słowik śpiewał piosenkę
Tuż przy płynącej Wisełce

Dziś Wisła z trudem dalej płynie
Południe w geopotencjału dolinie
Dolny Śląsk już się pluska
Tuż po wizycie premiera Tuska

Zabrałeś zimę, wiosnę, lato, nie powiedziałem słowa
Ale jesień już mogłeś se darować
Sobie darować
To na co dziś cię stać
To susza, powódź i bord, którego nigdy nie masz dość

Zabrałeś zimę, wiosnę, lato, nie powiedziałem słowa
Ale jesień już mogłeś se darować
Sobie darować
To na co dziś cię stać
To susza, powódź i bord, którego nigdy nie masz dość

Zabrałeś zimę, wiosnę, lato, nie powiedziałem słowa
Ale jesień już mogłeś se darować
Sobie darować
To na co dziś cię stać
To susza, powódź i bord, którego nigdy nie masz dość

_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Ostatnio zmieniony przez FKP 24 Styczeń 2025, 18:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Październik 2024, 02:04   

kmroz napisał/a:
Piosenka o wiośnie 2024. Prawie nic nie zmieniałem :lol:

Takie są fakty to nie jest jednak bzdura
Raz bubu, raz lampy dyktatura
I nie wiem czemu podoba mi się jednak to
Wierzyłem w bajki ze pustynię w euforię zmienię
Ona jednak szybko sprowa mnie na ziemię
I mimo wszystko łudzę się, że zmieni się

Mała prawda w nas jest
W połowie małe kłamstwo tez
Chyba to miłość bo
Bezradny jestem wobec łez
Chyba to miłość bo
Czekam ze kiedyś zmienisz się
Pewnie byłbym juz sam
Lecz sama nie przytulisz się

Czy to normalne ze ją uwielbiam za to
Raz wieje chłodem a potem daje lato
Ech ta pogoda, jak ona ciągle wkurza mnie
Czy to normalne ja jestem jednak dziwny
Fusy obiecują, ja wierzę znów naiwny
Ruska ruletka czy dzisiaj znowu wkurzy mnie

Mała prawda w nas jest
W połowie małe kłamstwo tez
Chyba to miłość bo
Bezradny jestem wobec łez
Chyba to miłość bo
Czekam ze kiedyś zmienisz się
Pewnie byłbym juz sam
Lecz sama nie przytulisz się

Wredna jesteś
Kiedy dasz Euforię?
Kto to wie
Jak to wyszło
Że właśnie za to kocham Cię

Mała prawda w nas jest
W połowie małe kłamstwo tez
Chyba to miłość bo
Bezradny jestem wobec łez
Chyba to miłość bo
Czekam ze kiedyś zmienisz się
Pewnie byłbym juz sam
Lecz sama nie przytulisz się
Właśnie za to kocham Cię


Na szczęście wyleczyłem się z tej toksycznej pseudomiłości :jupi:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 9 Październik 2024, 10:19   

Na szczęście największe chłody tegorocznej wiosny nie okazały się szczególnie złośliwe- przy całodobowych 5-10 C lał deszcz, a przy występowaniu większych dobowych amplitud temp. (tzn. wskazujących na bezpośrednio niższą średnią temp., bo podobnej wysokości temp. w ciągu dnia i mrozach w trakcie nocy) jeśli aura nie uległa radykalnej przemianie, tzn. nie była rzeczywiście "ładna", to chociaż opady zasadniczo (poza ewentualnie śladowymi pomiarami) nie występowały. ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 28 Grudzień 2024, 23:20   

"W stronę Globcia"

Wejdź więc w tabelkę
Na koniec fusa zabierz mnie
Przynieś mi rekord
Tylko tego z Tobą doświadczać chcę

I niże poruszają znów powietrzę
Gdy wyże rozgrzewają się
Halny znad Warmii wypełnia przestrzeń
Mamy astronomiczne lato, gorąc mamy więc
W tym całym zwariowaniu mas
I w całym tym szaleństwie dobrze wiem
Nie odmieni się już nic, nic, nic

Rozpędzeni prosto w stronę Globcia
Zatraceni w bordzie tak bez końca
Doświadczają nas te wszystkie zmiany
Bez termostatu świat pędzi w nieznane
Mrugnij a padną rekordy bite przed rokiem
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Ciągi ciepła są wiecznością
Kiedy absurdu podbijamy kosmos

To takie proste
Jest ciepło cały dzień i noc
Za każdym razem mocniej
I ciągle uciekamy chłodom
W tym całym zwariowaniu mas
I w całym tym szaleństwie dobrze wiem
Nie odmieni się już nic, nic, nic

Rozpędzeni prosto w stronę Globcia
Zatraceni w bordzie tak bez końca
Doświadczają nas te wszystkie zmiany
Bez termostatu świat pędzi w nieznane
Mrugnij a padną rekordy bite przed rokiem
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Ciągi ciepła są wiecznością
Kiedy absurdu podbijamy kosmos (x3)

_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 29 Grudzień 2024, 22:33   

Halny znad Warmii to hit :serce: Bardzo fajna przeróbka, dynamiczna i doskonale pasująca do tematyki Globcia, który tak się u nas rozgościł :mrgreen: Kosmos absurdu (niestety) został pobity. A czy coś się odmieni :?: Na dziś dzień uważam, że nie, bo prognozy kompletnie się odwinęły. Gdybyś nie piotrował mnie na shoutboxie, to miałbym mniejszą lub większą załamkę.

Teraz mój projekt :D


"Legiowawice"


Za oknem patolsko zaczyna się dzień
Atlantyk znów z siłą przebicia
Wyglądam w prognozy i głęboki wdech
A luty wciąż staje do bicia

Kwitnąca forsycja wypełnia powietrze
Autobus już szykuje klimę
Zza szyby podziwiam zieloną stolicę
I myślę, czy ujrzę tu zimę

Gdy patrzę w te fusy czerwone jak ogień
Przytłacza to miasto rozgrzane jak ja
Gdzie Globcio z El Niño zrobili co swoje
Gdzie w rytmie bogatek oddycham

Maj po raz kolejny zalany jest słońcem
Już kwitną jaśminy, przekwitły kasztany
A ja jestem w szoku, tak bardzo w szoku
Wypijmy herbatę z lipami

Upalne wakacje, pieprzone wakacje
Dobijają ciepłem, żar wylany jak mleko
Znów kolejna burza nie trafia w Okęcie
Gdy trafi, ja będę daleko

Gdy patrzę w prognozy czerwone jak ogień
Przytłacza to miasto rozgrzane jak ja
Gdzie Globcio z El Niño zrobili co swoje
Gdzie w rytmie bogatek oddycham (x2)

Jesienią mocniej rozkręca się susza
A w szkołach lekcje znów w limicie
Jest ciepło i duszno, oblewają poty
Bo chłodniej jest tylko o świcie
Jesienią często myślę o zimach
Tych dawnych jak te kamienice
Chcę wierzyć, że jeszcze nieraz tak po zmroku
Zobaczę bielutkie ulice

Gdy patrzę w prognozy czerwone jak ogień
Przytłacza to miasto rozgrzane jak ja
Gdzie Globcio z El Niño zrobili co swoje
Gdzie w rytmie bogatek oddycham

_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 29 Grudzień 2024, 22:50   

PiotrNS, Jutro znowu będzie tam zima po horyzont, a przeróbka również zacna :ok:
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 16 Marzec 2025, 20:36   

PiotrNS & Kasia Nosowska - "Dziadowska zima"





Kiedy to się stało,
że Globcio poturbował nas :?:
Tak niedawno
W uścisku bieli tonął świat

Kiedy
Ta piękna blokada tuż nad wielką wodą
Stała się okrutną zwodzicielką zimy
Która chrzani
tę robotę
Wszystko robi źle

Rusek,
co nam na fiolet wymalował wszystkie mapki
Białą magię umiał zamrozić na kamień
Znad Syberii
się przygląda nam
Źle ustawia się

Kiedy to się stało,
że Globcio poturbował nas :?:
Ledwie wczoraj,
zimą mieliśmy za nic strach

Wisła schodki
W Legiowawicach trzaskał mróz
Aż po wiosnę
Powoli spływał gruby lód

Wyż, co wymuszając chciał mi dawać białe drogi
Co przynosił po minus dwadzieścia stopni
Jest dziś dziadem
DZIADEM
Z plusem w nosie

Marnieje
w niepogodzie
Zapomina
Jak to się robi

Zanudza
w niewygodzie
Znów odmawia
I ośmiesza się

Utwierdza
w werteryzmach
Miał być inny
A załamał się

Marnieje
Nie wychodzi
Zapomina...

Kiedy to się stanie
Że Globcio się odczepi tak :?:
Jeszcze jutro
Znów poczujemy dawny smak

Skrwa i schodki
Zastanie nas tam zapach bzów
Zasłużona
wiosna tu przypłynie znów
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Marzec 2025, 20:45   

"Zasłużona wiosna" pewnie w tym roku się specjalnie nie wyróżni i może po Zimnej Zośce zacznie być bardziej widoczna ;-) Kwiecień i 1 połowa maja w pogodzie to zwykle tzw. klauny z uwydatnioną złośliwością. ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 6 Wrzesień 2025, 21:12   

Na cześć przełamanego w skali kraju, a zwłaszcza w jego centralnych i północnych regionach, ciepłego lata 2025 :jupi:


PiotrNS & Daria Zawiałow & Kacperczyk - "Czarny bez"


Siedzę pod lipą i słucham prognozy
Lilie w noc zimną psują mi nastrój
Palą w piecach i piją bimberek
Sąsiedzi w jesiennym potrzasku

Nadal wierzę w moc tego klimatu
Ostatnio wszystko zawisło w chmurze
Coś niebo pęka, po chwili jej nie ma
Dostanę noc mroźną, a nie żadną burzę

Płyniemy po Wisełce, pijemy czarny bez
Coś pachnie tu jak przełamanie
Tęsknisz za tropikalnym DNA
Lecz krzywda się tu dziś nie stanie

36 stopni, a jutro już lód
Wpierw idzie plucha, PRL-u duch
Nie miało co stopnieć, więc mało nam wód
W Kętrzynie ulewa, w Belwederze snus
Mówiłeś że Globcio nam już rady dał
Czemu tmin 6 stopni nie jest sam :?:
Na niebie jest żółte słońce, chcesz je znać
Lecz świat czarno-biały, niże i ja
I powiedz jak odnalazło mnie
Więcej ma lochu i nowy chłód wkroczył
O upałach w sumie tylko śnię
Wracają po kilobajtach zaskoczeń
To lato coś przypomina, nie
Nie PZ liczy się
Dwa-cztery już zapomniałem gdzieś
Odeszło po wielu milach zaskoczeń

Jeździmy na rowerach, pijemy czarny bez
Coś pachnie tu jak przełamanie
Lato z dwudziestoletnim DNA
Choć miało nie być w takim stanie
I stało się to przecież nie pierwszy raz
Lecz dziwię się klimatom tych nocy
Awarię ma globciowe DNA
Ciesz się zanim się znowu obudzi

Wracam termicznym rollercoasterem
W pamięci piszę "minus anomalia"
W głowie szumi projekcja Jacoba
Kujawska lochowość lato przełamała.

_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 6 Wrzesień 2025, 22:55   

PiotrNS, Bardzo fajna przeróbka, chociaż noce w lipcu były w miarę cywilizowane i somsiad nie palił ;) Potem dam swoją przeróbkę pewnej piosenki xd
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 8