Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Najlepsze/najgorsze listopady 2001-2019
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Listopad 2024, 19:05   

A wykrzykniki przy 2023 i 2011 to z jakiego powodu? Chyba zawsze lubiłeś ten pierwszy i nie lubiłeś tego drugiego ;)

Dla mnie 2023 niestety za mokry, bym mógł to tolerować :nie: W dodatku "antyzłośliwy" :zygacz:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 4 Listopad 2024, 19:09   

kmroz, wcale nie tak anty ;-) :-)
https://www.ogimet.com/cg...d=REV&Send=Send

Z 2011 to chodziło że nie na ostatnim miejscu :lol:
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Listopad 2024, 19:13   

Jacob, tak czy siak mnóśtwo bezużytecznej wody w mało przyjemnej postaci spadło :zygacz: Ten puderek to na otarcie łez tylko
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 4 Listopad 2024, 19:32   

Wasze poglądy pogodowe wzbudzają mój niepokój :( :cry:
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Listopad 2024, 19:44   

Dla mnie z kolei to nie niepokój, a jedynie to są mniej lub bardziej odmienne oczekiwania (od moich). ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 5 Listopad 2025, 11:02   

Podkreślam, że wybory u mnie ;)

1. 2004 - Atak zimy może nie tak fenomenalny jak 6 lat później, ale za to wcześniej, do tego miesiąc znacznie mniej patolski (poza samym początkiem :zygacz: (, szkoda tylko tego ciepłęgo sektora z 23.11, po którym nie nasypało ;) :( bo byłaby szansa na SDWPŚ godną najlepszych sztuk z lat 90-tych :snieg:

2. 2001 - Cenię za brak patoli i realne mrozy na każdym etapie, opadów było mało, ale to nie tak, że wyżowa stypa, no a końcówka miała trwały okres pełnoprawnej zimy, co u mnie jest w tym miesiącu mega rzadkością...

3. 2016 - To straszne, ale to dosłownie jedyny listopad w tym wieku, który od prawie początku, a nie dopiero połowy :) przypominał o tym, że zima się zbliża. Epizody mega klaunowate, ale były, ponadto wilgoci nie brakowało, a patolstwa nie było prawie w ogóle - ten epizod 18-21.11 na szczęście nawet nie stał obok tego co na południu :jupi:

4. 2023 - Pierwsza połowa irytuje termiką, ale chociaż :deszcz: nie zawodziły. Za to druga... to dosłownie jedyna, która choć o trwałej i prawdziwiej pokrywie mogła pomarzyć, to praktycznie cały czas miała jakąś nieciągłą biel od 17.11 do końca miesiąca :!:


5. 2007 - Choć pierwszy śnieg, który przetrwał całą noc :lol: :lol: pojawił się dopiero na koniec listopada, to jakieś tam akcenty były od początku, mrozu było dużo, jakby pojawił się jakiś mający ręcę i nogi incydent z realną pokrywą, to by było "mutantowe pierwsze miejsce" xd

6. 2005 - Do 15.11 totalny nudnopad, ale druga połowa naprawdę sztos, jedna z najlepszych. Jednak pierwsza mnie mega frustruje, bo nie dość że patolska, to sucha :help:

7. 2010 - I tak wysoko jak na ilość patoli w nim, ale tej końcówki nie da się nie docenić :snieg: :prayer: Do 25.11 miesiąc skrajnej patoli, ale przynajmniej :deszcz: w nim było bardzo dużo

8. 2024 - Ostatnio go trochę z powrotem doceniłem za te konkretne mrozy na początku (jak na tę porę ;) ), potem z kolei mglisty i lochowy vibe, a od 13.11 wbrew pozorom regularne, tylko pizdowate opady. No i nie można zapomnieć o incydencie :snieg: z 21-23.11, który jednak jak na standardy mojego regionu był czymś naprawdę znaczącym. Co do zasady jednak w większości miesiąc bardzo nudny.

9. 2017 - Poza dosłownie samą końcówką :snieg: to nie był szczególnie ciekawy, ale też wilgotny i przede wszystkim zawierał w sobie późnojesienny vibe, a patoli było wybitnie mało. Do tego ostatni sprawiedliwy od początku do końca listopad w górach :snieg: :glaszcze:

10. 2008 - Asem w rękawie tego miesiąca jest epizod :snieg: z 3 dekady i może trochę mróz z 18.11 xd Poza tym jednak niestety miesiąc dość mdły, przeraźliwie :slonce: wbrew pozorom (te dni 3-6.11 z mżawkami i mgłami :deszcz: się bardzo pozytywnie wyróżniły względem południa, ale reszta pierwszej połowy to serio dominacja dupki :slonce: )

11. 2022 - Ogólnie nudziarz z kijowym trendem, do tego jak już zrobiło się zimno to był problem z opadami, ale też i temperaturą, która lubiła być na upartym poziomie typu +1 :help: Z uwagi jednak na dwa incydenty śnieżne nie mogę nie docenić

12. 2002 - Za nietuzinkowy początek, szkoda, że bez opadów :mroz: Choć jakiś ślad się pojawił 8.11 z rana podobno, co jak na tę porę roku jest warte docenienia :jupi: Potem niestety patolstwo :glaszcze:

13. 2006 - Tutaj też za wyróżnienie pod względem konkretnego epizodu na początku :snieg: - a i później było sporo :deszcz: Druga połowa niestety mega patolska

14. 2021 - Za to, że wbrew pozorom mial trochę negatywny trend i jednak potrafiło muskać realnym zimnem już od początku, a przede wszystkim nie było patoli. No i końcówka z nędznymi próbami :snieg: i ogólnie dużymi :deszcz: trochę też podnosi w moich oczach

15. 2013 - Na dobrą sprawę to wiele nie wniósł, ale też swoim vibem (mimo w przewadze "pozytywnego trendu") unikał takiej patolskiego vibe.

16. 2012 - Jego "antyzłośliwość" miała zarówno zalety, jak i wady, w tym zimnym okresie od 12 do 25.11 nic nie umiało zupełnie padać, zresztą no typowa inwersja :lol: Ale z drugiej strony dzięki opadom w cieplejszym okresie też nie dawał odczuć takiego patolskiej, nudnej stypy. PS. Jakby go przesunąć 5 dni do tyłu, to by skoczył z 10 miejsc w górę....

17. 2015 - Jesienny monsun dodaje uroku :deszcz: , ale niestety ciepło było wtedy naprawde patolskie. Nieco zimniejsze obwarzanki (głównie 3-6.11 i 24-28.11) niestety nie dały totalnie nic :snieg: od siebie

18. 2020 - Jakąś tam słabość do dzisiaj do niego mam, ale na dobrą sprawę ten realnie lubiany przeze mnie okres to tylko 6-14.11, a to nie jest nawet połowa tego miesiąca. Całokształtem niestety suchy, stypowy i często patolski miesiąc, który miał dość długo problem z mrozem choćby w nocy (czego o 2021 jednak nie można powiedzieć)

19. 2011 - Termicznie wiele w nim szanuje, ale miesiąc skrajnie suchy. Nie da się tego wybaczyć, miejsce i tak wydaje się wysokie :lol:

20. 2009 - Mroźny początek, ale niestety mógł przejść bez echa, to nie było to co w 2006... Potem bardzo :deszcz: okres, ale już przy patoli, a od 15.11... szkoda gadać. Przeraźliwa patola i tyle :slonce:

21. 2018 - Bardzo irytujący schemat nudnopada - pierwsza połowa bardzo sucha i patolska, druga zaś zimna, często mroźna, ale nadal wyjątkowo sucha, przez co przeszła bez echa i tylko statystyki uratowała...

22. 2003 - Okres 6-16.11 mocno szanuje, ale niestety i tak inwersyjne ścierwo. A poza tym. Szkoda gadać cokolwiek o tym miesiącu :zygacz:

23. 2014 - Może trochę surowo oceniam, bo żeby nie było doceniam długi okres lochu i silny mróz na koniec. Szczerze mówiąc, to październik w podobnym stylu (oczywiście analogiczny z anomalią mam na myśli :p ) bym ocenił znacznie lepiej, choć tu blokerem byłaby z kolei lipa opadowa (choć 7-8.11 :deszcz: , 16.11 i 24/25.11 dały coś tam od siebie). Ale no listopad niestety, typowa nuda, stypa i irytujący trend. A końcówka bez śniegu i tak nie ma sensu :help:

24. 2019 - Zdecydowanie najgorszy, pojedyncze dni miały fajny vibe, ale sumarycznie patolski na każdym etapie, bardzo suchy i nie brakowało w nim dupy wołowej :slonce:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Listopad 2025, 21:25   

kmroz napisał/a:
PS. Jakby go przesunąć 5 dni do tyłu, to by skoczył z 10 miejsc w górę....


Racja, po co nam opady bieli na koncie października? :-( Mógłby między Wszystkimi Świętymi a Zaduszkami przyjść front chłodny jak blisko 20 lat temu (bodajże w 2006 r.) i byłoby w porządku: październik zachowałby (czy ocaliłby) tzw. twarz, a ochłodzenie już w trakcie listopada (nawet jeśli przeszłoby w wersji ubiegłorocznej, czyli "na sucho" i z całodobowymi chmurami warstwowymi przy temp. niewiele powyżej 0 C) miałoby więcej sensu niż maraton jesiennego gorąca ;-) :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Listopad 2025, 21:31   

kmroz napisał/a:
ten epizod 18-21.11 na szczęście nawet nie stał obok tego co na południu


Oj, Krzysiu- takich miejsc przecież np. nie brakowało ;-) :jupi:

_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 6