Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Obawy przed błotkiem ;) :(
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Listopad 2025, 23:45   Obawy przed błotkiem ;) :(

Specjalnie dla Bartka nowy wątek
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 15 Listopad 2025, 23:48   

Teraz to chyba nie stanowi dla niego problemu, zresztą dla mnie też nie ;)
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Ostatnio zmieniony przez FKP 15 Listopad 2025, 23:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Listopad 2025, 23:49   

No właśnie przeżywa, do tego stopnia że zawalał komentarzami archiwalny wątek xd https://www.lukedirt.com....t=6981&start=50
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Listopad 2025, 02:09   

Niestety najgorszy możliwy rodowód się może uaktywnić przy zbyt niskich temp. powietrza (opady z południa są fajne tylko wtedy gdy ciągły deszcz pada) :-( , co może w niektórych realizacjach skutkować wyszukanymi wynikami i to co ciekawe PŚ w większości śnieżnych przypadków na bardzo ograniczonym obszarze.... :-( Gdyby się najbardziej skrajne wiązki dotyczące pokrywy śnieżnej sprawdziły z modeli wiodących, do końca roku kalendarzowego chyba już by puch przetrwał ;-)

A tak prawdę powiedziawszy, póki co rozdania modelu ECMWF bardziej podchwyciły temat, te od modelu GFS są łagodniejsze, ale też nie nastrajają specjalnie optymizmem ;-) :-(

Już pogoda w poniedziałek (gdy z dużym prawdopodobieństwem spadną większe sumy deszczu- średnie wyliczenia widzą ok. 20 mm) może podnieść ciśnienie, ale chyba o włos się powinien udać unik przed zmianą rodzaju opadów- przynajmniej na stronie Wunderground na czas ich występowania temp. punktu rosy nie powinna spaść poniżej +2 C, a temp. powietrza poniżej +3 C ;-) :-(

Koniec przyszłego tygodnia rzeczywiście robi się bardzo niepokojący i jeśli północne regiony Polski mają tym razem być oszczędzone, prawdopodobnie ten sezon będzie zawierał więcej podobnych lub większych załamań :-( :cry: Kuriozum, bo już praktycznie po poniedziałkowych opadach tak naprawdę listopadowa norma opadowa zostanie osiągnięta (jeśli nawet nie przebita)... :-(

No ale apetyt rośnie w miarę jedzenia :-( - a wilgotne zimowe incydenty zwykle lubią występować w miesiącach, w których poza nimi już dużo pada (deszczu) ;-)

We wrześniu najwięcej pada niedaleko mnie, w październiku, teraz jeszcze pewnie w listopadzie- szkaradna ta meteorologiczna jesień :-( Rok temu w połowie września doszło do niezłego wylewu, ale przynajmniej w kolejnych tygodniach już się robiło spokojniej: przy obecnym niskim parowaniu każdy większy opad przyczyni się do powstania bajora... :-( :cry:

Najbardziej w tym wszystkim mnie drażnią uwagi jaki bardzo wyżowy jest ten listopad ;-) :-( Wiadomo regularność opadów nieco kuleje, ale i tak warto spojrzeć na średnią wysokość ciśnienia atmosferycznego: nie licząc pojedynczych dni trzyma się tak naprawdę blisko normy, no w zasadzie kopii takiego listka 2011 czy 2024 nie uda się łatwo zrobić... ;-) :-(

Czy się przejmuję zaistniałym stanem rzeczy- no głupio się przyznać, ale tak... :-( :cry: Bo martwię się, że tak się to wszystko ustawi, że i opady zahaczą (co do Morza Śródziemnego nie ma bliskiej odległości- nie mieszkam na Półwyspie Bałkańskim, że każde zawirowanie powinno oznaczać gwarantowane liczne opady zarówno deszczu jak i śniegu), ale chłód z kierunków północnych również... :-( :cry:
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 16 Listopad 2025, 16:56   

Bartek617, ale po co przeżywać fakt, że śnieg śmie padać?
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Listopad 2025, 18:43   

Problemem nie jest sam śnieg ;-) , tylko niektóre skrajne rozdania widzące pokrywy o 2-cyfrowej grubości (w cm) w jakby nie było w krótkim czasie :-(

Tak jakby człowiek nie mógł pewien czas nacieszyć się (lub nasmucić się- w zależności do nastawienia) pudrem, nim miałoby później coś jeszcze dojść... :-(

Jakby nie było to nie jest zmiana dotykająca tylko dróg polnych czy łąk (jak po deszczu), ale również asfaltowych ulic i chodników :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Listopad 2025, 20:23   

Przyszła mi ogólnie teraz do głowy taka refleksja (pewnie nie zbyt wyszukana) :-( , że powiew zimy nie powinien się od nas zaczynać (jeśli komuś zależy na konkrecie) ;-)

Jeśli chcemy liczyć na porządniejszą zimę, najpierw siłą rzeczy muszą jakieś załamania pogody wystąpić na terenie zachodniej (Belgia, Francja, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Wielka Brytania) oraz południowej Europy (m. in. Hiszpania, Portugalia, Włochy) ;-) Bo wówczas środkowa Europa otrzyma po jakimś czasie (paru dniach lub tygodniach) coś jeszcze mocniejszego i trwalszego, czego dobrym przykładem był np. sezon zimowy 2020/2021, a z przeszłych lat też np. 2005/2006, 2009/2010, 2010/2011 czy 2012/2013 ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 16 Listopad 2025, 20:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Listopad 2025, 20:34   

Tak czy owak dzięki Krzysiu za założenie nowego wątku ;-) Ale poprzedniego nie trzeba było zamykać :-( ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Listopad 2025, 00:14   

Bartek617, z tym W i S Europy to żeś takiego babola jebnął, że nawet nie wiem co powiedzieć :lol: A wątek to akurat nie ja zamknąłem, ale w sumie popieram tę decyzję - przelom września i października był już dawno ;)

Opady śniegu o przyroście 10cm w jeden dzień to (całe szczęście) nie jest nic nadzwyczajnego w naszym klimacie i jest to jedno z piękniejszych zjawisk, rozumiem niechęć do niego między kwietniem a październikiem, ale mówimy tu o schyłku listopada i co najwyżej potencjalnej możliwości z tego, a ty przedstawiasz to tak jakby był koniec świata co najmniej. Już nawet pomijając kwestię urody krajobrazów (biel i bajka zamiast szarugi), to jest przede wszystkim przeraźliwie sucho i każda forma dużych opadów powinna cieszyć
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Listopad 2025, 11:21   

No ale taka jest prawda, np. zanim u nas w połowie stycznia 2021 zima (mocniejsza i dłuższa) przyszła, taka Hiszpania dla przykładu swoje zebrała ;-) Na podstawie tej okoliczności można było wysnuć podejrzenia, że coś poważniejszego się u nas te kilka-kilkanaście dni później wydarzy ;-)

Wiadomo Niemcy to jeszcze środkowa, nie zachodnia Europa, ale np. w listopadzie 2005 w zachodniej części kraju (land Nadrenia Północna-Westfalia) gdzieniegdzie (głównie od pasa wyżyn wzwyż) pokrywa zbliżała się do 0.5 m ;-)

A kwestie prognoz wciąż niestety dodają trosk :-( Może nie będzie istnego armagedonu, ale cud Boży się stanie, jak ziemia się przed tymi wzmożonymi opadami obroni :-( Dla mnie to już dosłownie każdy opad śniegu nie będący mżawką może potencjalnie przyczyniać się do zabielenia otoczenia, trudno mi dać wiarę w taki scenariusz, że spadną olbrzymie ilości puchu, ale grunt przyjmie tylko ochłapy... :-( Niestety... jak dla mnie obecnie już znacznie lepszy jest tzw. pewniak słabego opadu (np. nie więcej niż ok. 1-2 mm) przy mrozie, niż np. 20-30 mm opadu stałego przy symbolicznym plusie na termometrze... :-( :cry: W cuda nie wierzę, że się to będzie na bieżąco topić, za dużo traum się wydarzyło zimą od czasów pandemii w dal :-( :cry: Stereotyp w każdym razie łagodnych wstępów do zimy został skutecznie złamany, dlatego świadomym fanem wzmożonych opadów w bieżącym okresie (przy zwłaszcza niewysokich temp. powietrza) się z pewnością nie stanę :-( :cry: Już bardziej mi się naturalne takie sytuacje, jak ta, która może nadejść w trakcie 2 poł. tego tygodnia, wydają w 2 poł. zimy ;-) :-( Teraz niech nas Morze Bałtyckie chroni, póki sił starczy ;-) :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8