Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Listopad 2025, 19:00
Wilgoci już tak naprawdę jest pod dostatkiem
Mi pozostaje się pocieszać, że w rozdzielczości 0.125 (tej bardziej szczegółowej i dokładnej- bardziej zgodnej klimatycznie z rzeczywistością) model GFS widzi mniejsze zmiany niż w "standardowym" widoku- szkoda że dla wersji 0.125 nie stworzono też 30 wiązek pobocznych, opierać się trzeba na ogólnym modelu GFS i jego przeszacowaniach na ogół... Rozdania z modelu ECMWF też są jakie są- mimo dominacji prognoz z jakimś przybytkiem zdarzają się wciąż te bezśnieżne Jedna wielka niepewność się rozpocznie od pojutrza: bo tak naprawdę wciąż nie znajdujemy się paradoksalnie bliżej prawdy, rzeczywistość postąpi na przekór wyliczeniom modeli... Już nie ma co prawda obecnie takiego zatrzęsienia zimowych (pod względem śniegu przynajmniej- na temp. już kładę lagę: mrozy czy okołozerowe temp. bez śniegu się zdarzały w naszym klimacie, jedynie w obecnych czasach to rzeczywiście coraz rzadsze zjawisko) wiązek jak w dniu wczorajszym, ale nadal właściwie pozostaje pytanie czy skończy się co najwyżej na śladach/pudrze (przynajmniej do końca tygodnia), czy spodziewać się należy naprawdę większych opadów... Tak naprawdę spory udział wiązek przynajmniej niedaleko mnie przebiega na pograniczu (między śladowym/symbolicznym zabieleniem a konkretem)
Pozytyw jest taki, że można powoli raczej wykluczyć udział cieplejszych mas powietrza na terenie państwa podczas przejścia frontów (przynajmniej do końca tygodnia), co może sugerować, że przynajmniej na środkowym południu Polski (okolice Katowic, Kielc i Krakowa) nie powinno raczej (zbyt) wiele popadać, już więcej na terenie ściany wschodniej
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Listopad 2025, 20:34
Model UM raczej dla mojej lokalizacji póki co stara się obejść łagodnie, ale może się w zasadzie mu w każdej chwili odwidzieć Pierwsze trzy rozdania jednak nie wyglądają specjalnie niepokojąco- na coś podobnego jestem raczej w zasadzie przygotowany, przynajmniej za piątek Jak to przy niżach z południa bywa do przebycia jest dolina rzeki Wisły (te kilka-kilkanaście km na południe ode mnie), która niekiedy z powodzeniem rozbija większe opady zarówno deszczu jak i śniegu
Temp. na wykresie w dniu jutrzejszym wprawdzie na niską wygląda, ale jak rzuciłem okiem na wizualizację na mapie, te 4-5 C popołudniu powinno raczej być Niebo jednak zrobi się bardziej zachmurzone w porównaniu do dnia wczorajszego i dzisiejszego Ogólnie byłbym bardzo ostrożny z ostatnią prognozą co do poziomu zachmurzenia- trudno mi nawet dać wiarę, że w 2 poł. tygodnia znajdą się szanse na pogodniejsze chwile, jak niedaleko (nawet na zasadzie muśnięcia lub mijanki) może front przechodzić
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 20 Listopad 2025, 01:23, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 20 Listopad 2025, 01:01
Racja, stacja synop. od Warszawy (a pewnie nie tylko i ona) rejestruje obecnie niskie sumy opadów za listopad Większe fronty opadowe omijają raczej stolicę
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 21 Listopad 2025, 00:55
No racja, w centralnej Polsce opady wzmożone w ostatnich tygodniach lub miesiącach nie mają najlepszej passy, ale z drugiej strony... w obecnym okresie, gdy ziemia gorzej będzie radziła sobie z przyjmowaniem wody spadłej z nieba, może to i rzeczywiście lepiej
Mnie już taka zima 2024/2025 zdołała nasycić- a ludzie mówili że mało w niej pada... Jak za miesiąc zimowy na ogół wychodziło przynajmniej na stacji Kraków-Balice po 20-parę/30-parę mm za miesiąc, czyli raczej standardowo A że większy udział wychodził w tym deszczu niż śniegu, to już inna sprawa, ale zimy mało mroźne lub mało śnieżne to przecież nie jest przynajmniej w naszych stronach żadna nowość
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum