Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 24 Listopad 2025, 22:25
PiotrNS, z mojej perspektywy ten listopad się jeszcze jakoś szczególnie nie wyróżnia nad 2022-2024, ale najbliższe 48h o tym zdecyduje. Jeśli spełni się czarny scenariusz, którego malkontenci na ŁŚ są ABSOLUTNIE pewni, to lokalnie tutaj przewaga nad tym, co było w poprzednich latach, będzie żadna. Jeśli jednak ten śnieg, choćby w pośledniej postaci, ale jednak się utrzyma i pozostanie do końca miesiąca, to już będzie coś, a jakby jednak jakimś cudem trochę przybyło jeszcze, to by było przełamanie względem właściwie wszystkich listopadów w tym wieku...
Natomiast tak jak napisałem, krok milowy wykonał przede wszystkim 2022. Po 11 listopadach, w których nie istniało nic więcej niż puder (pomijając wieczór 30.11.2017), w końcu udało się odnotować pokrywę. Ale zarówno w 2022, 2023 i 2024 na każdym etapie była ona pudrem i/lub ciapą. W tym roku tylko mocno naciągając tak nie jest, ale to nadal nie jest pokrywa, jaką chce oglądać oko.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 24 Listopad 2025, 22:35
Trochę mnie zdumiewają ci użytkownicy ŁŚ Raz "szeszfanki", później skrajny pesymizm, innym razem znowu jaranie się na wyrost, a później niewiernotomaszyzm którego pewnie i ja mógłbym się od nich uczyć
Co do samego listopada i zapowiedzi na dalsze dni, bardzo ważne jest to, aby temperatury sprzyjały przynajmniej lekkiej zimie. Nie chciałbym później takiego wrażenia, że trwający wciąż atak zimy był tylko mrugnięciem, epizodem tak nietrwałym, że może wręcz nierealnym. A pewnie tak będzie, jeśli znowu wpadniemy w mniej lub bardziej stypiasty okres z codziennymi plusami i dogorywaniem zimy.
Listopad 2022 u Ciebie był istotnym przełamaniem, ale no właśnie. Trwałość... Jeśli po tegorocznym listopadzie nadal będzie mi czegoś brakowało, to takiego np. tygodniowego ustabilizowania.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 24 Listopad 2025, 22:37
Utrzymać się pokrywa może to i tak naprawdę również w miejscach, gdzie z dużym prawdopodobieństwem nic stałego nie spadnie oraz temp. powietrza będą w środę wyższe- najwyżej jednak może nie osiągnie również imponujących rozmiarów, tam przynajmniej gdzie plus na termometrze będzie walczył i opad nie będzie od samego początku śniegiem
Ja sam np. myślę, że 2-cyfrowe ilości deszczu (w mm) przy 2-3 C na plusie we wtorek mi puchu nie zlikwidują, a raczej pogłębią breję na drogach
Epizod zapisze się w pamięci, a dalsze dni (od czwartku) raczej zapowiadają się neutralnie- zarówno w kwestii występowania świeżego śniegu (brak- większe szanse opadów w prognozach to raczej możliwość mgieł, z uwagi na słabe wiatry i wysoką wilgotność powietrza) jak i jego topnienia (bardziej osiadania czy "wypalania" od słońca w miejscach, gdzie by go zebrało się więcej)
Plusy w prognozie widnieją, ale na ogół póki co rzędu +2 C/+4 C co najwyżej, nocami mróz jest prawdopodobny: nic raczej niezwykłego jak na przełom listopada/grudnia (za miesiąc to jednak już będzie konkretna anomalia dodatnia)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 24 Listopad 2025, 23:11, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 25 Listopad 2025, 07:04
FKP, nie potrzeba mi aż takich ilości, ale zima musi mieć śnieg i odpowiednią zimową temperaturę. W każdej innej porze roku mogę przyjąć szeroko rozumianą nudę, ale zimą zgnilizna i szarzyzna zamiast pięknych, białych krajobrazów, jest dla mnie przytłaczająca. Wzorem są zimy sprzed 2014 roku i do takich standardów chcę równać, nie do najgorszych sztuk jak "zima" 2024/25.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum