Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Miesiące których niedocenialiśmy lub przecenialismy (2000-19
Autor Wiadomość
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 22 Listopad 2025, 11:08   

Stycznie

Na: +

2001: w przeciwieństwie do Krzysztofa ;-) :-( ja akurat doceniłem w nim stabilność na mało zadowalającym poziomie, ale jednak doceniam brak zjawisk powszechnych w tym miesiącu, tj. w ostatnich latach, czyli brak deszczy, wichur i mocnych mrozów

2004: jeszcze bardziej doceniam zimowy całokształt :snieg: i słabość odwilży w połowie miesiąca

2009: doceniam jego zimową termikę i 3 dekada choć ciepła to i tak pizdowata :lol:

2010: kocham jeszcze mocniej :prayer: :prayer: :prayer: nawet po 1987 budził by respekt :snieg:

2017: doceniam zimową termikę po prostu i brak większych ociepleń, a pierwsza połowa dała nieco :snieg: i tak


Na: -

2008: trochę na siłę rozgrzeszalem za ten początek, ale od 7/8.01 już doszczętnie gówniany :zygacz:

2013: nadal uwielbiam, ale jednak aż tak nie ubóstwiam, bo obwarzanki też się zaliczają dobrego miesiąca

2014: do 12.01 jednak nie można udawać, że nie istniał, a do tego czasu był naprawdę :kibel: i to wyjątkowo mocno

2023: za obrzydliwe i bezlitosne patolstwo do 17.01, potem szanuję epizod z 21.01 :snieg: ale niemalże brak zimy termicznej :glaszcze:
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 22 Listopad 2025, 12:00   

Lute

+:
2003: za zimowy całokształt i brak większych odwilży :mrgreen:

2005: podobnie i za bardzo zimową 2 połowę :snieg:

2006: też całokształt i potrafił ładnie dosypać :snieg:

2010: przez ponad połowę był taki jak należy :mroz: :snieg: i ta 3 dekada nie była też szczególnie patolska

2015: brak większego patolstwa i wichur z :deszcz:

2018: za termikę :mroz:

2023: jednak z tle ostatnich lat dał wyraźniejszy epizod zimy :snieg: i nie był później też aż tak zacięty w patoli

-:
2002: wcześniej zbyt poblazalem za negatywny trend, aczkolwiek też nie w 100% bo ten epizod :snieg: był króciutki :glaszcze:

2007: trochę w porównaniu do S/W zbytnio go wywyzszalem, nie był zły, ale szkoda że nie umiał na dłużej niż tydzień dać prawdziwiej zimy u mnie :/

2013: pod względem :snieg: dobry, aczkolwiek trochę termika kulała, dobrze że nie było w nim cieplejszych epizodów, ale chłodniejszych już mi brakuje w nim :glaszcze:

2016: tu też zbytnio upodobałem sobie jego "negatywny" trend a żadnego epizodu ze :snieg: nawet nie miał i w ogóle do 24.02 wyjątkowo podły, zwłaszcza jak na swoje czasy jeszcze :glaszcze:
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 8 Grudzień 2025, 15:16   

Wrześnie
+ 2001. Za wilgoć, wystarczy :deszcz:
+ 2006. Za to, że mimo dominacji :slonce: było też miejsce dla :deszcz:
+ 2007. Za wilgoć i negatywny trend
+ 2008. Za wilgoć :lol:
+ 2010. Za wilgoć
+ 2013. Za wilgoć
+ 2015. Za względną wilgoć i wyraźny negatywny trend
+ 2017. Za to, że był cudem :prayer:

- 2002. Suchar
- 2004. "Dynamiczny" ale suchar
- 2009. Przeraźliwa pustynia
- 2011. Przeraźliwa pustynia
- 2014. Przeraźliwie niska "suma" opadów
- 2023. Tak po prostu :zygacz:

Październiki
+ 2003. Za trend
+ 2011. Za trend, choć i tak za suchy
+ 2012. Za bycie role model :prayer:
+ 2016. Za wilgoć :deszcz:
+ 2017. Za wilgoć :deszcz:
+ 2018. Za to, że się 3 dekada fajnie odcięła i przyniosła dużo :deszcz:

- 2008. Miał wiele plusów, ale za suchy
- 2010. Suchar :slonce:
- 2013. Negatywny trend i bardzo suchy, mimo sklaunowania sumy
- 2019. Za ciągnącą się jak makaron nudę, pustynię, patolę :zygacz:
- 2021. Bardzo suchy :help:
- 2022. Suchutki :glaszcze:

Listopady

+ 2001. Za realnie zimową końcówkę, a i wcześniej nie jakiś patolski :D
+ 2004. Za piękny atak zimy w okolicy 20.11
+ 2007. Marnie ze :snieg: ale na powrót doceniam, że miał realnie mroźny okres
+ 2010. Na powrót, za końcówkę :snieg: a i wcześniej mnóstwo :deszcz:
+ 2016. Za to, że - choć z miernymi skutkami - na kilku etapach próbował :snieg:
+ 2023. Za to że druga połowa regularnie próbowała :snieg:

- 2003. Za suchość i ohydne patolstwo w 2 połowie
- 2005. Nie "doceniałem" obrzydliwości jego pierwszej połowy
- 2008. Za to, że poza 22-26.11 był strasznie nieciekawy, przeceniałem
- 2009. Ten chociaż suchy nie był, ale patolstwo to już było przegięcie :zygacz:
- 2011. Za skrajną suchość
- 2019. Za to, że się swą patolą i nijakością wręcz negatywnie wyróżnił :zygacz:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Styczeń 2026, 13:02   

Ostatnie 2-3 lata

Grudzień 2025: Nieco wzrósł, doceniłem mimo wszystko jego mało inwazyjny charakter oraz dobry trend + końcówka :serce:

Listopad: Nieco spadł, w sumie jak Jorguś pisał taki trochę chat gpt

Październik 2025: Zauważalnie wzrósł, doceniam jego po prostu mało narzucającą się, przeciętną formę, a trend choć co do zasady negatywny :/ to jednak też były w nim pewne wyłomy :ok:

Wrzesień 2025: Zauważalnie spadł, trochę przesadnie bronił za lochowość, a to też lekkie naciąganie, a poza tym był bardzo suchy i niestety z niezbyt przyjemnym trendem, do tego ta końcówka u mnie chyba najgorsza możliwa wersja chłodu...

Sierpień 2025: Bez większych zmian, coraz bardziej mnie razi jego suchość, ale coraz bardziej doceniam jego inne aspekty :serce: :mroz:

Lipiec 2025: No tutaj to doceniłem dość wyraźnie i przyznam, że no trochę tak prowokacyjnie go jechałem, choć akurat 19-20.07 serio czułem się paskudnie i to nie był wymysł :p

Czerwiec 2025: Trochę wzrósł, ale nie tak mocno jak lipiec. Razi mimo wszystko to ocieplenie w ostatniej dekadzie i jednak brak przekroczenia normy opadowej, ale nie zmienia to faktu, że przynajmniej okres 7-20.06 to dla mnie absolutne złoto :serce:

Maj 2025: Bez zmian, doceniłem chyba jeszcze bardziej wilgoć i umiarkowany chłód, ale z drugiej strony miałem trochę klapki na oczach odnośnie faktów - grunciaków to jednak on miał bez liku i tylko fakt, że i tak 27.04 sporo wymroził sprawił, że nie było to aż tak bolesne

Kwiecień 2025: Jego trochę doceniłem, patrząc bezwzględnie to wręcz mógł budzić sympatię, ale po tylu miesiącach KK i KH jednak oczekiwało się czego innego...

Marzec 2025: Jego to chyba jeszcze bardziej znielubiłem, okropny pożarzec właściwie bez żadnych zalet...

Luty 2025: Znielubiłem za skrajną suchość i brak porządnej zimy + zaciętą jak zawsze końcówkę

Styczeń 2025: Też znielubiłem za po prostu brak realnego mrozu, pizdowatość zimy + skrajnie suchą, lampową i skrajnie patolską 2 połowę....

Grudzień 2024: Jego to z kolei nawet minimalnie doceniłem za względną apatalskość i sporą liczbę mgieł, ale to nadal jest bardzo negatywna ocena żeby nie było ;)

Listopad 2024: Trochę jak wyżej, lekko doceniłem po prostu za starania termiczne, oraz względnie ciekawy incydent zimowy

Październik 2024: Tutaj bez zmian, pierwszą połowę jeszcze bardziej doceniłem, ale drugą znielubiłem po całości...

Wrzesień 2024: Bez zmian :zygacz:

Sierpień 2024: Też bez zmian :kibel:

Lipiec 2024: Tu trochę znielubiłem, nie żeby to była wielka różnica :kibel: Przerażający ciąg żaru, duchoty, upału i suszy

Czerwiec 2024: Też znielubiłem, bardzo broniłem za to co się działo do 25.06, ale nawet na tym etapie ilość gorąca i nieciekawych nocy była za duża....

Maj 2024: Nieznacznie znielubiłem, ale i tak był już bliski dna, więc siłą rzeczy różnica nie jest wielka :zygacz:

Kwiecień 2024: A jego to przyznam doceniłem, w sumie szczerze to poza 17-18.04 i ewentualnie 24-26.04 to nawet po prostu by się dało lubić ten miesiąc.... jakby te lujrozki zastąpić tylko opadami.... (które swoją drogą np 19-20.04 były i to w sporych ilościach :ok: )

Marzec 2024: Trochę też doceniłem, loch i wilgoć o tej porze są bezcenne

Luty 2024: Tu bez zmian, wprawdzie loch i wilgoć trochę doceniłem, ale jednak szału to z tym i tak nie było, a reszta to i tak mnie mdli :zygacz:

Styczeń 2024: Siłą rzeczy nieco znielubiłem, nie da się teraz inaczej :lol: Ale żeby nie było, nadal cenię :ok:

Grudzień 2023: Trochę znielubiłem za szybkie wyszumienie i potem pustkę, ale nie jest to wielka różnica

Listopad 2023: Bardzo doceniłem za po prostu fakt, że był to chyba ostatni miesiąc przed majem 2025, w którym tak dość jednoznacznie czuło się komfort pogodowy, może te kilka dni od 7.11 trochę przegiębło jedynie

Październik 2023: Na powrót trochę doceniłem za fajną przeplatankę i mimo wszystko wilgoć...

Wrzesień 2023: Bez zmian :zygacz: :zygacz:

Sierpień 2023: Trochę znielubiłem, ilość żaru i upału przesadna, ale zbyt dużo burz i opadów, by jakoś na amen go gnoić
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Styczeń 2026, 16:01   

Lipiec 2023: Jego chyba też delikatnie znielubiłem, bo jednak miał serio dużo żaru :lol:

Czerwiec 2023: Tutaj też delikatnie in minus, bo jakoś przez kurortoświatowanie ciągle do mnie nie dochodzi, jak bardzo bordowo było u mnie na Boże Ciało i jego okolice i zawsze jak na to patrze, to przeżywam na nowo szok i odrazę :zygacz:

Maj 2023: On bez większych zmian chyba, jego ogólny charakter wprawdzie coraz bardziej doceniam, ale trochę mnie odpycha ilość żaru w 3 dekadzie

Kwiecień 2023: Ten to cały czas tylko rośnie w moich oczach :serce:

Marzec 2023: On ostatnio delikatnie urósł, jakoś doceniłem stosunkową zimowość pierwszej dekady

Luty 2023: Ten bez większych zmian, dosłownie mam podobne przemyślenia co np pół rok temu :lol:

Styczeń 2023: Tutaj też nie wiem czy jest jakaś różnica, choć ostatnio delikatnie doceniłem fakt wystąpienia incydentu 6.01 :lol:

Grudzień 2022: On mimo wszystko trochę spadł, strasznie smutne jak ta bajka krótko trwała :glaszcze:

Listopad 2022: Tu chyba bez wielkiej różnicy

Październik 2022: Spadek, ale delikatny, zniechęca mnie ogólna suchość i ilość takich mdłych/dupołowych dni

Wrzesień 2022: Wzrost, ale lekki, doceniłem lekko negatywny trend (wbrew pozorom...) oraz fakt, że ogólnie miał mało skrajnych temperatur

Sierpień 2022: To może być śmieszne, ale ostatnio delikatnie doceniłem za ostatnie 3 dni :lol:

Lipiec 2022: Całkiem zauważalny wzrost, coraz bardziej lubię :serce:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Marzec 2026, 19:13   

Po ostatnich 4 tygodniach, wypowiedź na temat marców, zaznaczam, że mówię o swoim regionie

Doceniłem

+ Marzec 2002 - za to, że po prostu miał jakaś zmienność i regularne opady, był i tak zły, ale nie gnoje go już tak mocno
+ Marzec 2008 - za fajny negatywny trend przede wszystkim chyba :lol: Ale też za wilgoć
+ Marzec 2009 - powiedzieć, że go kocham, to nic nie powiedzieć :serce: Wolę go od marca 2005/2006/2013, w którym zamarznięta ziemia nawet tych opadów nie przyjmowała
+ Marzec 2012 - za to, że ostatnie 3 dni umiały przynieść prawdziwe, niepizdowate opady :lol:
+ Marzec 2014 - chyba główna przyczyna tego wątku, za to, że choć miał epizody terroru lampowej dupy wołowej, to się kończyło na nich, a oprócz tego to dominacja lochu i to prawdziwego, do tego dwa naprawdę zajebiste epizody konkretnych pluch :prayer:
+ Marzec 2015 - w sumie miał trochę wspólnego z poprzednikiem, choć tu terror lampy trwał dłużej, bo 16-25.03, ale to nadal "tylko" 10 dni
+ Marzec 2019 - za to, że przy wszystkich swoich wadach był zmienny, nie wykazywał "pozytynwnego" trandu i że jednak już pierwsza połowa poradziła sobie z wyrobieniem opadów...
+ Marzec 2023 - za cudną 1 dekadę, która padła mocno ofiarą przesadnych oczekiwań, a obiektywnie była cudowna, a i dalszy przebieg tego marca nie przynudzał
+ Marzec 2024 - za sam fakt lochowości i wilgoć, okres 16-28.03 na zawsze w serduszku :serce:
+ Marzec 2025 - już trochę desperacko, ale za 13.03 :lol: :deszcz: :snieg:

Spadły

- Marzec 2005 - żeby była jasność nadal bardzo lubię za pierwszą połowę, ale ta druga... strasznie lampowa i sucha, nie ma co temu pobłażać
- Marzec 2006 - bardzo suchy, do tego dość długo zamarznięta ziemia, co w marcu jest na minus, bo mocna lampa wtedy powoduje sublimacje śniegu
- Marzec 2007 - do niedawna to jemu właśnie pobłażałem za epizod z 17-23.03 :deszcz: , ale ta pierwsza połowa to tak naprawdę przed tegorocznym "koszmarem" była jednym z największych zacięć...
- Marzec 2010 - za długi okres bezużytecznego, suchego mrozu w pierwszej połowie i sporą patolę w drugiej
- Marzec 2011 - po prostu za to, że skrajnie suchy, nie ma co pobłażać za termikę
- Marzec 2018 - trochę tak jak wyżej
- Marzec 2021 - znacznie bardziej mnie drażni brak konkretów opadowych
- Marzec 2022 - choć o ironio zdarzało mi się w tym roku za nim tęsknić, to jednak przeraża mnie jego suchość jeszcze bardziej

Siłą rzeczy docenień jest więcej
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
pawel 
Moderator
fan 2024 roku



Hobby: Meteorologia
Pomógł: 30 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Lis 2019
Posty: 5975
Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 28 Marzec 2026, 11:02   

kmroz napisał/a:
Marzec 2014 - chyba główna przyczyna tego wątku, za to, że choć miał epizody terroru lampowej dupy wołowej


No cóż, po lodowym terrorze w Twoim "marcu marzeń" 2013 takie potężne odbicie w drugą stronę się po prostu należało :diabel:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Marzec 2026, 23:16   

pawel, ten "terror" był wtedy serio śmiechu warty, tamten marzec (2014 w sensie) to jedno z największych przereklamowań jakie widziałem ;) :( Z grona "patolskich" marców to zdecydowanie najlepszy.

PS. Marzec 2013 nie jest marcem moim marzeń, bo gleba w nim nie przyjmowała wody. Jest nim na chwilę obecną marzec 2009.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 28 Marzec 2026, 23:26   

kmroz, :zygacz: Zresztą po chuj woda teraz, jak rośliny rosną od maja do września. W tym roku mam nadzieję, że ta pustynia się właśnie skończy przed nastaniem pory ciepłej i od maja do września będzie padać :)
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20712
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Marzec 2026, 03:44   

Sam też mam nadzieję, że jak wiosną będzie miało padać, to w 2 poł. kwietnia i w trakcie maja ;-) :-(

Podobno wraz z rozpoczęciem kwietnia mają wrócić wyże, ale jakieś symboliczne zanikające opady (poza obszarami górskimi na ogół raczej samego deszczu) mogą jeszcze w pierwszych dniach udzielać się w regionach wschodnich i południowych kraju- dlatego trzymam kciuki za przyzwoite temp. nocne (najlepiej nie mniejsze niż ok. +2 C/+2.5 C, jeżeli przynajmniej niebo może być w mniejszym lub większym stopniu zachmrzone) ;-) :-(
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6