Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 24 Grudzień 2025, 00:56
Fajny adres- chociaż bardziej znałem go od strony typowych regionalizmów językowych, nie zaglądałem tam w ostatnim czasie
Jeśli chodzi o specjały, to rzeczywiście chyba najbardziej popularny z listy wydaje się sernik, dziwię się jednak, że pierogi ruskie czy ryba po grecku cieszą się taką niską popularnością... Ludzie biorący udział w sondzie czy ankiecie, a jednocześnie pochodzący z regionu najprawdopodobniej oddawali takie głosy a nie inne...
Dla mnie obie zupy są równie fajne i na stole wigilijnym nie powinno żadnej z pozycji zabraknąć, choć wiadomo samemu gdyby się miało potrawy świąteczne robić, to by nic pewnie z tego nie wyszło
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13485 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 24 Grudzień 2025, 06:38
PiotrNS napisał/a:
I od siebie zadam jeszcze pytanie - barszcz z uszkami czy zupa grzybowa A może jedno i drugie
Barszcz z uszkami
A co do powyższych mapek - u mnie podczas wigilijnej wieczerzy będą m. in. pierogi ruskie oraz ryba po grecku, mimo iż mieszkam na Górnym Śląsku
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 24 Grudzień 2025, 08:42
Ja zgadzam się z tą mapą o tyle, że ryby po grecku rzeczywiście nigdy się u mnie nie jadło. Podobnie nigdy w Wigilię nie jadłem karpia - co ciekawe, przed zawarciem małżeństwa i wspólnym zamieszkaniem, karp był potrawą wigilijną zarówno u Mamy jak i u Taty, ale później uznali, że wolą inne gatunki Pierogów ruskich nie ma, natomiast z kapustą i grzybami na ogół są przygotowywane - choć pod koniec wieczerzy już trochę ciężko je wcisnąć Tradycyjną zupą jest barszcz z uszkami i wydaje mi się, że w wielu domach jest to pierwsza potrawa na Wigilii. U mnie jednak pojawia się na stole dopiero jako czwarta - po gęstej, kremowej grochówce, grochu z kapustą i kapuście z grzybami Byłbym skłonny zmienić tę kolejność, bo taki aromatyczny, rozgrzewający barszczyk po całym dniu postu wchodzi bezbłędnie
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Sport Pomogła: 100 razy Dołączyła: 25 Kwi 2019 Posty: 4378
Wysłany: 2 Styczeń 2026, 00:25
U nas tradycyjnie na stole wigilijnym pojawia się czerwony barszcz z uszkami. Jednak uszka są z farszem śledziowym, śląska kapusta z grzybami. Nastąpiła mała modyfikacja i zamiast pierogów z grzybami robimy ruskie. Następnie różne gatunki ryb, karp w galarecie, sałatka jarzynowa, śledzie z jabłkami, kutia, sernik, makowiec, piernik, ciasteczka i jak jest więcej gości to tort orzechowy. W tym roku nie było. Kiedyś moja babcia robiła jeszcze śląskie makiełki z chałką, ale już tego nie robimy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum