Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Grudzień 2025, 21:36
Ja to szczerze wolałbym by tego ocieplenia nie było...
Niech sobie będzie to co ma być do końca roku plus ewentualnie w pierwsze 2-3 dni stycznia, bo w miarę kompromisowe warunki wtedy jeszcze występują: ani nie pojawia się w prognozach (za) dużo śniegu, ani też nie ma szczególnie skrajnych temp. w 2 strony
Taki wzrost temp. może jednak dać impuls do pojawienia się większych opadów przy późniejszym ochłodzeniu- zwykle tak niestety bywa...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Grudzień 2025, 21:59
Na razie to nie wiem: niektóre prognozy zakładają jakiś mierzalny śnieg kolejnej nocy, ale inne są wstrzemięźliwe i dopiero coś wrzucają 3 doby później (w Sylwestrowy wieczór, ewentualnie również poranek w Nowym Roku): po ok. 2-3 cm...
Parę prognoz jednak widzi nad rejonem Krakowa "dziurę" (poszerzającą się głównie w kierunku wschodnim, w stronę Tarnowa lub wzdłuż rzeki Wisły)- może tak w zasadzie być, że większe opady wyminą ten obszar
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Grudzień 2025, 22:34
Ja się martwię tym co pokazuje główna (operacyjna) odsłona modelu ECMWF: granica śniegu pod koniec terminu prognozy (na 3 Króli) wypada w okolicach Wrocławia, a więcej puchu widnieje głównie albo na północ albo na zachód od woj. dolnośląskiego: 6 województw zostałoby całkiem oszczędzonych (lubelskie, małopolskie, opolskie, podkarpackie, śląskie, świętokrzyskie)
Ja nie wiem, jeśliby ta projekcja się sprawdziła, to pewnie w bliższej lub dalszej przyszłości rachunki zostałyby prawdopodobnie wyrównane- gdyby to był jeszcze krótkotrwały, maks. parodniowy babol (że okolice od pasa Poznań-Łódź-Warszawa na północ mają niedużą pokrywę, reszta nie), to by się może jeszcze płazem puściło, ale prawda jest taka, że nie wiadomo, kiedy chłody rzeczywiście dobiegną końca (takie ocieplenia mające związek ze znajdowaniem się po "cieplejszej" stronie niżu to dla mnie nic innego jak kwestia czystego przypadku i zbiegu okoliczności) , a na dodatek ten kontrast w prognozach pojawia się dosyć duży (zwłaszcza po stronie Warmii i Mazur, gdzie może wystąpić niebawem okazały efekt jeziora) Więc siłą rzeczy pewnie te wówczas bezśnieżne regiony z czasem podzieliłyby losy tych śnieżnych, a kto wie czy jeszcze jakiejś specjalnej nawiązki by nie otrzymały
Wolałbym by tego niżu nie było... Mam alergię na niże typu śródziemnomorskiego
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13485 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 30 Grudzień 2025, 06:08
Bartek617, następnym razem użyj opcji "edytuj", zamiast pisać kilka postów pod rząd. No chyba, że przez dłuższy okres czasu nikt nie odpisze na Twój wcześniejszy komentarz.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 30 Grudzień 2025, 11:52
Jasne, rozumiem na przyszłość będę tworzył pojedyncze, bardziej rozbudowane wpisy Rzeczywiście nikt odpowiedzi nie udzielił i nawet nie wiedziałem, że w takim krótkim odstępie czasowym (ok. godziny) padły 3 posty- wydawało mi się, że większa odległość tutaj wystąpiła
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 31 Grudzień 2025, 01:08
Żyć, nie umierać- te wiatry mogłyby co prawda być słabsze (zwłaszcza że z założenia "nudnej" pogody niestety nie będzie) , ale poza tym na tle tego co niektórzy mogą mieć, naprawdę ta prognoza mi na sielankę wygląda
Sęk w tym że jednak zabielenia między Sylwestrem a Nowym Rokiem nawet modele ICON i GFS 0.125 w operacyjnych odsłonach dostrzegają Wiadomo, gra się na ogół o to toczy, czy wartość wyniesie jak obecnie bliżej 0 czy jednak ok. 1 cm, raczej nic ponadto, ale napięcie występuje niemałe
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 31 Grudzień 2025, 16:37
Nic cokolwiek się wydarzy, to wiadomo trwa chłodna cyrkulacja, pudrowania raczej więc będą gwarantowane w odróżnieniu do słońca
Cieszy mnie jednak ta okoliczność, że przynajmniej nieco ucichła sprawa niżów śródziemnomorskich, a podobno te nie lubią być przesuwane w kierunku zachodnim , sprawa mrozów jest już raczej przesądzona (walka z "ciepłem" nie powinna się toczyć nad obszarem środkowo-wschodniej Europy) , więc z dwojga złego już chyba wolę te opady konwekcyjne roznoszone przez wiatry i lub płytkie niże (nurkujące i nie tylko) Zamiast monsuna przynoszącego po kilka-kilkanaście lub nawet 20+ cm w krótkim czasie, zapowiada się raczej na kontynuację pogody obecnej, w której proces akumulacji pokrywy stanie się bardziej rozciągnięty terminowo
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum