Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Luty 2026, 09:12
Straszna ta zima... Już się szczerze martwię tym co ma być w niedzielę, a co dalej, to aż słów brak... Cieszy mnie to, że nie muszę na ogół do końca lutego nigdzie wychodzić- może będą 2 dyżury na uczelni do odbycia + przynajmniej jedno pójście wówczas do dziekanatu (w związku z rejestracją)
Jedno pozostaje niezmienne- śnieg przetrwa, ale czy okres wysokich pokryw dobiegł końca? Obawiam się, że wszystko jeszcze przynajmniej przede mną
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Luty 2026, 20:00
Ech, co tu można napisać- koniec tygodnia groźnie się przedstawia
Do soboty pewnie jakaś połowa obecnej pokrywy zejdzie (ok. 2 cm), tym samym wróciłby stan sprzed poprawiań (jeżeli taki deszcz by się sprawdził, to większej krzywdy by pokrywie raczej nie zrobił, temp. na czas jego wystąpienia też miałaby być bliska 0 C), po to, by się okazało, że pogoda w niedzielę by zrównoważyła później bilans, tym samym by znów wróciła pokrywa bliższa 5 cm
Co dalej będzie nie wiadomo- co prawda od wtorku raczej miałaby wracać odwilż, ale czy znowu to będzie kwestia zaledwie paru (3-4) dni z możliwą dodatnią temp., czy więcej, to już głosy są podzielone Raczej przeważają wiązki z dodatnimi temp. powietrza po kres prognoz (w dodatku większe zagęszczenie jest po stronie plusów), przynajmniej jak patrzę na rozdania z modelu GFS, jednak nocami mogłyby występować przymrozki Biel przynajmniej w zacienionych miejscach będzie miała się dobrze
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 6 Luty 2026, 09:38
Cała Europa w okowach niżów tego nieszczęsnego 15.02, strefa najwyższego ciśnienia (ale wciąż niespecjalnie wysokiego) miałaby znajdować się nad basenem Morza Śródziemnego, zaś największa depresja jakieś ok. 1000 km na zachód od nas (na terenie Belgii-Holandii) według modelu GFS, a według modelu ECMWF jeszcze dalej na zachód, a więc przy Wyspach Brytyjskich, choć jeszcze zatoka obniżonego geopotencjału znalazłaby się bardziej na północny wschód, więc od Norwegii po północ europejskiej części Rosji
Umysł podpowiadałby że to układ sugerujący raczej brak trwałej zimy w naszych stronach, ale wychłodzenie kontynentu tworzy pewne komplikacje
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Luty 2026, 13:47
Termin odnośnie jutrzejszego ochłodzenia niby bliski, a wciąż nie ma do końca wspólnej wersji
No jedno robi się chyba jedno pewne, że nie powinny to być nie z tej ziemi śnieżyce Przez udział deszczu nawet się człowiek zastanawia czy coś na ziemi przybędzie Jednak mam wrażenie, że najnowsze rozdania, więc z dzisiejszego dnia, raczej idą już w stronę pokrywy (na świeżo do ok. 1-2 cm) Mam wrażenie, że dzisiejsze prognozy są bardziej realistyczne- opad deszczu wydaje się mniejszy od śniegu
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum