Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Luty 2026, 21:07
Chyba chodzi o okoliczność, jak często w ostatnich latach wyraźnie zaznaczał się wzrost temp. oraz brak zimy w pogodzie czym bliżej końca miesiąca, a właściwie nawet jak nie w jego ścisłej końcówce (na samym początku marca lubią z kolei występować ochłodzenia), to jednak w jego 2 poł.
W 2017 czy 2021 np. jednak miała ta sytuacja swoje uzasadnienie- pierwsze dni były na ogół mroźne z występującą mniejszą lub większą pokrywą śnieżną Dla tegorocznego lutego w zasadzie też znalazłoby się jakieś wytłumaczenie
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5975 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 6 Luty 2026, 09:52
FKP, i co ciekawe, trend wzrostowy w lutym jest dużo bardziej uzasadniony niż spadkowy w sierpniu - większy przyrost siły lampy ma luty niż spadek siły ma sierpień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 6 Luty 2026, 13:14
Grudzień niestety lubi zaprzeczać tej teorii, gdy występuje pod koniec miesiąca świąteczne ocieplenie
No też mam wrażenie (ale ta okoliczność akurat bardziej mnie cieszy niż smuci), że w październiku w 2 poł. miesiąca tak się układy baryczne ustawiają, że trwa wciąż pomimo krótkiego dnia i słabej operacji słonecznej pomyślna pogoda, a temp. powietrza do niskich nie należą (jeżeli jednak to drugie się dzieje, to zazwyczaj za sprawą uwarunkowań lokalnych, zagrożenie opadami innego rodzaju niż deszcz jest bardzo niskie, jeżeli "praktycznie nie istnieje" byłoby przesadą)
Także w każdym układzie aktywność słoneczna # automatyczna łatwość w osiąganiu wyższych temp. powietrza Morza w obecnym okresie praktycznie tracą energię i powoli przestają być nośnikami łagodności... Ląd sam będzie musiał ją jakoś od siebie podbierać
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 11 Luty 2026, 23:19
kmroz, odnośnie Twoich ocen, bardzo cieszy mnie pierwsze miejsce dla lutego 2003 Pełna zgoda, to miesiąc moim zdaniem kompletny, zaliczający wszystkie punkty na mojej liście życzeń Luty 2012 także zasłużył na drugie miejsce. Trochę szkoda osłabienia jego anomalii, ale szczerze to po pierwszych dwóch dekadach miesiąca stojącego w szranki z lutym 1956, czułbym się już nasycony. Taki miesiąc to nie spacerek, tylko ciężka przeprawa, która zapewne wystawiłaby na próbę zimowe upodobania. Ale i tak go podziwiam.
Na trzecim miejscu nie wiem czy nie dałbym lutego 2005. Może i miał sporo odwilży, ale nie zabrakło też fali mrozów przy potężnej pokrywie i częstego dosypywania. Luty 2006 moim zdaniem już trochę przesadził z tą"wiosenną" odwilżą, natomiast później odpowiednia odpłata nie przyszła od razu, trochę zwlekała. To wciąż wspaniały luty, ale chyba jednak wolałbym 2005, pomimo jego niedociągnięć.
Z lutymi 2010 i 2018 mam mały problem. Ten drugi był dość skąpy pod względem śniegu, ale granicę jego ulepszenia należy przesunąć z 19 na 16.02. Największą bolączką jest pierwszy dzień tego miesiąca, skrajnie niepasujący do reszty. Nawet "32 sierpnia 2015" czy "31 czerwca 2019" to przy tym niezłe dopasowania. Ruchomy 28-dniowy miesiąc liczony od 3 lutego 2018 miał absolutną Tmax wynoszącą 3,4 stopnia. Rekord "regularnych" lutych, to 3,8 stopnia w 1965 roku... Zresztą nawet gdybyśmy "odcięli" tylko "32 stycznia", a absolutna Tmax wyniosła 6,7 stopnia, byłby to wynik "fioletowy". Luty 2010 miał niestety już trochę za dużo ciepła. Zima wycofała się na dobre trochę za wcześnie, żeby mówić o miesiącu kompletnym. Zgadzam się z kolejnym miejscem dla lutego 2009, aczkolwiek przez wzgląd na obecność prawdziwego, rasowego patolstwa rodem z patolutego, widać że trzyma się w tej kategorii już tylko na cienkiej żyłce.
Kolejne lute są już rzeczywiście mocno niejednoznaczne. Mimo to, zgadzam się z Twoim rankingiem. Mam lekki dylemat z lutym 2013. Każe mi zadać pytanie, czy wolę silniejsze odwilże, ale po nich nasypanie, czy może słabe odwilże, ale - właśnie - przeciągające się na znaczną część miesiąca prawie bez wyraźnego uzupełniania. Z pewnością śnieżyca z 7 lutego robi wielką robotę. To jest to, o czym marzę po stypach i odwilżach. Także z tego powodu mam taką słabość do lutego 2004, choć gdyby nie absolutny finisz (który w innym, nie-przestępnym lutym trafiłby już na konto marca) na pewno nie uznałbym go za lepszy od 2013.
Luty 2021 nadrabia stabilnością, a także względnie krótkim czasem trwania odwilży z początku miesiąca, dzięki czemu rzeczywiście uznaję go za bardzo dobry miesiąc. Większy problem mam z 2011... Nawet nie wiem, czy go nie zdegradować, bo do 18 lutego radości z zimy w nim tyle co nic. A i później ani nie nasypało odpowiednio dużo do pomszczenia długiej stypy, ani mrozy nie dały jakiegoś szczególnego popisu.
cdn.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Luty 2026, 22:03
Przechodząc do mniej przyjemnej części, na pewno zgadzam się z ocenąlutego 2001 jako miesiąca lepszego niż 2017 czy 2023. Niewiele jest miesięcy, które potrafią aż dwa razy zbudować konkretną, 20-centymetrowąpokrywę. Już dwa takie epizody na całą zimę to coś, co trzeba cenić. Okres pomiędzy był niestety straszny, ale za te obwarzanki można trochę wybaczyć. Na pewno w kolejnych lutych było o to trudniej, bo miały znacznie mniej do zaoferowania. Chyba jednak wolę luty 2015 od 2023, bo niestety i ten historyczny w górach luty nie uniknął patolstwa. W II połowie nie pokazał jużniczego dobrego, więc nie odstawał pod tym względem negatywnie od lekko hamowanej patoli w 2015. Luty 2017 na pewno był jednak gorszy od obu powyższych. Śniegu nie przyniósł prawie w ogóle, zima w nim była jużwymęczona. W tym lutym najprzyjemniej było podziwiać powoli kruszący się lód na rzekach.
Jeśli chodzi o dwie najniższe kategorie, to na pewno świetnie rozumiem wybór lutego 2008. Sam niejednokrotnie zwracałem uwagę na jego odmienność względem patolskich lutych po 2013 roku, kiedy nawet tak krótkiego zimowego epizodziku nie można było się doprosić... Luty 2020 na taką pozycję zasłużył, a co do 2025 to się nie wypowiem, bo wtedy nie było lutego , jednak 2014 za sprawą niemal zupełnego braku zimy i dużej ilości "mainstreamowej wiosny" powinien moim zdaniem trafić do najniższej kategorii. A tam pełna zgoda. Dodam, że przy całej swojej nienawiści do patolutego, jeszcze ok. 20.02 sam uważałem,że 2022 był od niego gorszy za sprawą tych wichur. Dopiero ostatnia dekada, w zasadzie ostatnie sześć dni przechyliło szalę.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 14 Luty 2026, 22:19
PiotrNS, to aż zaskakujące jak się mocno zgadzamy Z lutym 2014 to pewnie masz rację, jednak urzekła mnie w nim lochowość, wilgoć i mimo wszystko względny brak patolstwa, natomiast przewaga lutego 2023 nad 2015 wynikała z tego, że jednak ten pierwszy miał ładne opady śniegu na swoim koncie, a ten drugi jednak głównie dziedzictwo.
Patrząc jeszcze na poprzedni komentarz, to jednak ja bym wręcz nalegał na przewagę 2006 nad 2005 Jednak no ten drugi miał dużo więcej dziur w zimie w tym jedną serio dość trwałą (20-26.02), jego przewagą są te silne nocne mrozy, ale ostatnio trochę wręcz zmieniłem swoje poglądy i nie wiem czy mogę to nawet nazywać "przewagą"
No i z lutym 2011 to też nie przesadzaj, ta jego druga połowa to serio było coś ładnego, wyróżniającego się i o tej porze (w grudniu czy styczniu jeszcze bym dyskutował) to zdecydowanie wolę Twoją wersję od tej z centralnej Polski. Wręcz jara mnie widok takiej 3 dekady
A... jeszcze odnośnie lutych 2024 i 2022 to nie ukrywam, że dość podobnie myślę. Patoluty był za bardzo pato, ale właściwie poza termiką to jego wszystkie parametry go dość mocno u Ciebie bronią w porównaniu z wieloma innymi niezimowymi lutymi.
A luty 2001 to trochę takie przeciwieństwo lutego 2025. Kiedyś stwierdziłeś, że luty 2001 wygląda jakbyśmy się mieli dogadać z FKP, a fiuty to z kolei odwrotny przykład - i on i my nie byliśmy zadowoleni Miesiąc trochę jedyny w swoim rodzaju, ale moc śnieżna w nim była naprawdę solidna i tego podważyć się nie da. I własnie to raczej bym rozważył przeniesienie jego do wyższej kategorii, a z drugiej strony taki luty 2011 jednak powinien zostać gdzie jest, takie 2 połowy to serio piechotą nie chodzą...
Jeszcze jestem ciekaw Twojej opinii o lutym 2007, bo w sumie zastanawiam się, czy jednak dużo bardziej "patologiczne" lute jak 2008 i 2020 nie zasługiwały mimo wszystko na większe zgnojenie Luty 2007 to jednak wręcz egzotyczny połączenie lochu i wilgoci z względnie przyzwotiymi nocami, które jednak większość miesiąca przypominały o porze roku, a i pewnie widok ładnie zaśnieżonych gór w okolicy by koił Twoje skołatane serduszko Szkoda, że ten opad z 22.02 to było marznące łajno, a nie śnieg- bo wtedy by były 3-4 dni ładnej zimy i nie byłoby już wątpliwości w wyborze
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum