Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 18 Luty 2026, 21:01
Tak z pamieci potem sprawdzę dane i najwyżej poprawie
Styczeń 1/10 bo nawet 3.01 nie trafiło, a 12.01 popłynęło
Luty 2/10
Marzec 3/10 bo chyba 13.03 się tam spisał
Kwiecień 3/10
Maj 4/10 bo chyba dalej sucho i lujrozki
Czerwiec 9/10
Lipiec 9/10
Sierpień 6/10
Wrzesień 6/10
Pazdziernik 7/10
Listopad 7/10 bo 7.11 cudna mgła i niski tmax oraz piękna końcówka
Grudzień 2/10 pamiętam z 31.12 te porównania fot z Mławy i Płocka jak to surrealistycznie wyglądało
Ogólnie z moim regionem to największa różnica chyba lipiec, wrzesień i listopad w każdym na plus.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 18 Luty 2026, 22:06
kmroz, pawel, cenna uwaga z tą lipcową nawrotką. Gdyby jej nie było, mielibyśmy do czynienia z wartąodnotowania ciekawostką i rzadko spotykanym "odcięciem" upału zahaczającego o rekord. Po krótkiej przerwie niestety zbyt wysoka temperatura wróciła, co było charakterystyczne dla wielu ekstremalnych (choćby krótkich) ociepleń ostatnich dwóch lat. Jeśli chodzi o końcówkę lipca, to postrzegałem ją jako szansę na wyciągnięcie miesiąca powyżej opadowej średniej, co niestety nie nastąpiło. Z kolei trochę chłodniejsze noce pomogłyby w choćby lekkim zepchnięciu lipca na dalsze miejsce rankingu temperatur średnich. A tu jakby ani tego ani tego. Może niepotrzebnie, ale obiecywałem sobie więcej po tych opadach. Tak jak obiecywałem sobie, że poza początkiem czerwca jego pozostała część nie będzie nazbyt narzucać się z ciepłem. W tych przypadkach może faktycznie się czepiam, ale już końcówki sierpnia nigdy nie daruję. Jakby nie mogło być normalnego gorąca/upału jak w podobnym okresie w 2016 czy 2017 roku...
Jeśli chodzi o październik, chodzi bardziej o to, że połowy były bardzo wyrównane. W praktyce doprowadziło to do mielenia bardzo podobnej pogody przez cały miesiąc (z krótkimi przerwami), natomiast trend spadkowy w ogóle nie był odczuwalny. I połowa dała anomalii naprawdę sporo i gdyby dalsza część miesiąca pociągnęła wątek i była trochę chłodniejsza, to i końcowy wynik przedstawiałby się zupełnie inaczej.
A listopadowy śnieg na polu przed moim domem też dotrwał do tego pięknego święta
jorguś, jak na miesiąc prawie bez całodobowego mrozu to wyszło nieźle, ale właśnie... niemal zupełny brak całodobowych mrozów w styczniu to przegięcie Miesiąc dałoby się jeszcze jako tako bronić, ale niestety patolstwo w końcówce było dużo silniejsze niżcokolwiek dającego zimę. W kwietniu zrobiłbym podobnie z rozkładem temperatur, wtedy forma tego miesiąca byłaby trochę łagodniejsza. No i niemal zupełny brak opadów w ciepłym okresie był rzeczywiście poważnym red flagiem. W przypadku sierpnia to akurat ten ziąb traktuję jako ciekawostkę i rodzaj odreagowania po poprzednich sierpniach. A wartość terapeutyczna grudnia była nie do przecenienia xD
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Luty 2026, 10:53
Szczęśliwie nie mieszkamy w północnej ani nawet we wschodniej Europie, by niskie temp. w początkowej fazie października bardziej jednoznacznie determinowały jego dalszą część (tzw. "równia pochyła")
Mam wrażenie, że nigdy indziej jak bardziej zaawansowaną jesienią lub ewentualnie w trakcie zimy możemy liczyć na rzeczywiście częstą cyrkulację strefową (więc na Półwyspie Skandynawskim dużo pada)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Styczeń dostał aż 4 punkty za to ,że przez 2 tygodnie była ciągła pokrywa ale niestety w dzień za dużo dni na plusie no i dodatkowo plus za 200% opady.
Luty ogólnie we wszystkim był słaby.
Marzec te 4 punkty za to że było więcej słońca niż w lipcu czy sierpniu.
Kwiecień aż 5 pkt. za to ,że aż 7 dni z temp. co najmniej 20*C.
Maj był bardzo zimny.
Czerwiec 5 pkt. za to ,że był w normie.
Lipiec tylko 4 pkt. za to ,że wyjątkowo był prawie bez słońca ,podobnie jak sierpień tylko on był zimny.
Wrzesień był w normie ale też mało słońca i opadów.
Październik jak i listopad były zimne poniżej normy wieloletniej .
A grudzień mało opadów mało słońca zaledwie 10 godzin dodatkowo pogoda nie zimowa i zero śniegu we święta. Dodatkowo 18 dni z mgłą większości z całodobową.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum