Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Oceny miesięcy 2024 roku
Autor Wiadomość
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13243
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 25 Luty 2026, 23:31   

kmroz, pomimo mojej umiarkowanej niechęci do stycznia 2024, muszę niestety przyznać, że szczyt mrozów był wtedy trochę silniejszy niż dwa lata później. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo mało cenię ten miesiąc. Zima była zdecydowanie zbyt krótka, a nawet w czasie jej trwania brakowało dość dużo. Zdarza mi się narzekać na małą ilość całodobowych mrozów w styczniu 2026 (na tle kraju owszem ;) :( ), ale jednak miałem 10 dni ciągiem. Wtedy ledwo zima się zaczęła i już jakieś turbulencje przyszły. Opinię na temat lutego znasz na tyle dobrze, że tym bardziej może Cię zaskakiwać moja dość wyważona opinia na temat marca. Poza Wielkanocą wcale nie przeraża mnie w nim żadne patolstwo. Traktuję to po prostu jako ciepłą wiosnę. Jedynie pierwsze cztery dni poszły po bandzie, ale to przeszło i anomalia miesiąca trochę się wyspokoiła. Gdyby to nie było El Nino na sterydach i strzały absurdalnie gorącego powietrza, dałoby się uniknąć rekordu. Dni 10-17.03 w ogóle mnie nie niepokoją, a opady w I połowie darzę sympatią. Szkoda mi, że później tak poznikały i w konsekwencji marzec 2024 przerwał ośmiomiesięczną serię miesięcy mokrych bez względu na refa. W kwietniu rzeczywiście było co bronić i tu przyznaję Ci rację, ale te strzały ciepła w połączeniu z tym, co działo się już wcześniej, przerażają mnie bardziej niż większość marcowych ociepleń z uwagi na dość bezprecedensowy charakter tych kwietniowych. Dni takie jak 6 czy 12 kwietnia ujdą, ale wiele innych naprawdę nie mieści się w głowie. Przez kilka wcześniejszych kwietniów nie notowano temperatur nawet zbliżonych... Z tego powodu maj nawet rozgrzeszam, oszczędził mi takich emocji. Wbrew pozorom to nie był wcale taki zerojedynkowy suchar. Opady zdarzały się na każdym etapie, tyle że niestety były słabe. Równie słabe były ochłodzenia, ale na szczęście ocieplenia też się nadmiernie nie wściekały. Tylko jedna doba była symbolicznie cieplejsza od... Patowielkanocy. I to pierwszego, łagodniejszego jej dnia... Maj był jedynym miesiącem między lutym a wrześniem 2024 pozbawionym wybujałej Tmax i Tśr. Z surową oceną czerwca moim zdaniem trochę przesadzasz, bo I połowę miał przyjemną, a burze i opady w tym miesiącu to fenomen. Dzięki nim nawet II połowę da się częściowo rozgrzeszyć, choć oczywiście za sprawą temperatur totalnie nieprzystających do norm dla tego miesiąca, ocena musi polecieć w dół. Lipiec i sierpień - tu pełna zgoda. Naprawdę, czerwiec może wzbudzać moją sympatię, ale te dwie sztuki w ogóle. I wrzesień też ma z tą sympatią problem, bo choć starał się zbić anomalię z początku (która i tak mnie oszczędziła, co bardzo doceniam), to kuriozalne i maksymalnie wkurzające odwlekanie ochłodzenia w końcówce zniweczyło te starania. Niemniej jednak znaczna część tego miesiąca była naprawdę w porządku. W przypadku października oczywiście spiotruję takie odniesienie do 2022 ;) :( , ale poza tym nie zgadzam się do końca z tak pozytywną oceną zważając na całkowity brak opadów od 15.10 do końca. M.in. z tego samego powodu razi mnie listopad, ale w tym przypadku zgadzam się z Tobą już w większym stopniu. Tak bywa - choć jestem listopadowym zimnolubem, zdecydowanie wolę listopady sąsiadujące z nim. Bo co to za zimny listopad bez śniegu :?: Zawiódł. Nie zawiodła tylko lampa na Wszystkich Świętych, tak żeby temperaturę już przemilczeć ;) A listopad był niezimowy i nie da się z tym nie zgodzić... Swoją drogą czy to aby nie w tym miesiącu 19 i 21 grudnia modele pokazywały, że mnie zasypie :?:
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
pawel 
Moderator
fan 2024 roku



Hobby: Meteorologia
Pomógł: 30 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Lis 2019
Posty: 5972
Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 26 Luty 2026, 10:50   

PiotrNS napisał/a:
El Nino na sterydach


El Nino nie ma istotnego wpływu na Stary Kontynent colorz_7

PiotrNS napisał/a:
Przez kilka wcześniejszych kwietniów nie notowano temperatur nawet zbliżonych...


Bo kwietnie 2021-23 nie należały do ciepłych, delikatnie rzecz ujmując :lol: A i 2020 był "jałowo chłodny" - fioletowa średnia Tmin nie wzięła się znikąd :-/

PiotrNS napisał/a:
Maj był jedynym miesiącem między lutym a wrześniem 2024 pozbawionym wybujałej Tmax i Tśr.


Po prostu przysrajował, tyle że na miarę 2024 ;-)

PiotrNS napisał/a:
kuriozalne i maksymalnie wkurzające odwlekanie ochłodzenia w końcówce zniweczyło te starania


I bardzo dobrze - ostre cięcia typu 11 września 2002 albo 23 września 2025 :zygacz: są zupełnie niepotrzebne :evil:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 175 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38218
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Luty 2026, 12:11   

PiotrNS, kilka ciekawych przemyśleń i komentarzy

1. Odnośnie stycznia, to sam zwracałem na to uwagę, że udało Ci się połączyć silny mróz z prawdziwą pokrywą śnieżną (choć dopiero chyba kilka miesięcy temu dowiedziałem się, że była ona znacznie mniejsza niż myślałem). Natomiast wiadomo, całościowo ocena uczciwa ;)

2. Marzec ciężko mi jednak jakoś mocno obronić, to były jedynie regularne nawrotki ścierwa, a rzeczy w zamian były mało ciekawe. Jedynie okres 5-8.03 by mógł budzić sympatię, ale zabrakło mu najważniejszego, wbrew prognozom. Jednak jest jedna rzecz, którą pominąłem przy ocenie - dominacja lochu. Dlatego byłbym gotów rozważyć ocenę do 4/10, ale nie więcej.

3. Kwiecień uważam, że oceniłem słusznie, te straszne wstawki go mocno rujnują, ale nie zmienia faktu, że odreaogwania - zarówno opadowe, jak i termiczne - były naprawdę konkret. A zarazem ta termiczna nie była aż tak niszczycielska, jak w większości kraju.

4. Co do maja, to wiesz... nasza odwieczna kłótnia, co lepsze - ty wolisz ciągu łagodniejszego bordu, a ja wolę jednak jakąś zmienność. Ten maj to przede wszystkim lampowa nuda, a cały jego "chłód" polegał na lampie i patologicznych nocach. No i ten okres 24-29.05, tego się nie da lubić. Moja ocena jest może zbyt surowa, ale wiesz... nie zapominaj, jakie ten miesiąc ma standardy. To jak wyglądają kwietnie i maje, oraz częste poranne mgły - to dwie rzeczy, których najbardziej zazdroszczę kurortowemu klimatowi. Wiesz... mógłbym ten maj ocenić na wyższą ocenę, ale znajdź mi takie realnie gorsze... prawie każdy z tych powszechnie nieciekawych majów w kraju, u Ciebie się jakoś dało wybronić, na czele z np 2018 czy 2016.

5. Z czerwcem to też nie uważam by moja ocena była jakaś bardzo niska, ale masz rację, że opadowo i burzowo był to fenomen - i wbrew pozorom na każdym etapie. Frustruje jednak dominacja bordu. Ochłodzenie koło 13.06 wbrew temu co mówisz było naprawdę ekstremalne, a nie "pizdowate", ale właśnie ten fakt tym bardziej pokazuje, jak odklejona była reszta tego miesiąca, skoro mimo to klasa "ekstremalnie ciepły" wyszła. Naprawdę mało który czerwiec ma takie bubu, jak wtedy i chyba tylko reszta czerwca w stylu 2019 mogła dać to co dała. No i właśnie dla mnie poza opadami, to u Ciebie czerwiec 2024 (poza 12-14.06) to była praktycznie kopia tego Mutanta... Dlatego ocena moim zdaniem uczciwa, gdyby trend był inny, to rozważyłbym 5 albo nawet 6

6. Z wrześniem jednak no powiem tak, chciałbym trochę wyróżnić to co było od 9.09. Odwlekanie chłodu to jedno, ale fakt, że ten czas był po prostu bardzo miły, łagodny - to drugie. Początek, jak zwróciłeś uwagę, też Cię trochę oszczędził i tylko fakt bycia po takim, a nie innym "roku ruchomym" sprawiał, że i tak cierpiałeś. To co mi się trochę nie podoba, to dni 22-24.09, które już trochę przeholowały, a także fakt, że opady, które potem nadeszły były ciut pizdowate. Mógłbym rozważyć obniżenie oceny do 4. Ale nie więcej :)

7. Co do października to niestety, ale wiele z nich miało długie lagi opadowe, sam to doskonale wiesz. I nie każdy z nich miał komfort, że reszta tak nadrobiła. Dni 25-31.10 mega frustrują i dlatego byłbym skłonny obniżyć ocenę do 5, albo nawet do 4, ale reszta nie ukrywam budzi dużo sympatii.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
pawel 
Moderator
fan 2024 roku



Hobby: Meteorologia
Pomógł: 30 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Lis 2019
Posty: 5972
Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 26 Luty 2026, 17:34   

kmroz napisał/a:
No i ten okres 24-29.05, tego się nie da lubić.


Powiem, że gdyby wtedy była fala upałów wg definicji IMGW, to wtedy maj 2024 pasowałby do standardów okresu luty 2024 - 8 września 2024 :mrgreen:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13243
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Luty 2026, 23:59   

pawel, mimo wszystko właśnie za El Nino stało się to co się stało. W innych okolicznościach o wielu epizodach skrajnego ciepła nawet nie myśleliśmy, a już na pewno mieliśmy poczucie, że to minie. W 2024 roku tego nie było. Sam widzisz, że nawet przysrajowanie było jakieś takie inne :lol: A co do września, po tylu ekstremalnie ciepłych miesiącach szczególnie zależało mi na nadejściu czegoś w rodzaju uspokojenia i na zbiciu anomalii pierwszych ośmiu dni. Ochłodzenie było widoczne i nawet wprawiło mnie w zakłopotanie, kiedy w prognozach na nieco ponad tydzień do przodu widziałem, że podczas mojego pobytu w Mikołajkach 24-27.09 będzie tylko trochę powyżej 10 stopni. A okazało się, że właśnie wtedy i tam doświadczyłem Globcia w najczystszej postaci :P Na początku września będąc w NS, doświadczyłem ocieplenia lżejszego niż w dużej części Polski. Na Mazurach z kolei znalazłem się w oku cyklonu ;)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Antyfan muchowca


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 207 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8195
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 27 Luty 2026, 07:06   

PiotrNS napisał/a:
pawel Na Mazurach z kolei znalazłem się w oku cyklonu ;)


To był właśnie ten halny :mrgreen:
_________________
Przepraszam marzec 2022 że go obrażałem
 
     
pawel 
Moderator
fan 2024 roku



Hobby: Meteorologia
Pomógł: 30 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Lis 2019
Posty: 5972
Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 27 Luty 2026, 18:36   

PiotrNS napisał/a:
właśnie za El Nino stało się to co się stało


Przypominam, że lipuś 2021 był przy lekkiej La Nina :)
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13243
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Marzec 2026, 20:47   

pawel, ale przed Lipusiem i zapowiadającym go czerwcem był spokój, a i później gorąco schowało się daleko i głęboko. W 2024 przy El Nino przez 8 miesięcy mieliśmy prawdziwą dyktaturę bordu - dwa rekordowe miesiące, dwie pory roku i ryzyko kolejnych rekordów. Wyjątkiem było srajowanie... na poziomie 2024 roku :mrgreen:
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
pawel 
Moderator
fan 2024 roku



Hobby: Meteorologia
Pomógł: 30 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Lis 2019
Posty: 5972
Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 13 Marzec 2026, 11:03   

PiotrNS napisał/a:
El Nino


Powtarzałem, że El Nino nie ma istotnego wpływu na Stary Kontynent. W czasie pseudolata 2004 było umiarkowane El Nino xd Zaś w czasie La Nina lato 2010 czy 2022 pokazywało chwilami pazura :lol:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 175 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38218
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 25 Marzec 2026, 22:42   

pawel, słowo klucz "chwilami". 2024 rok był jedyny w swoim rodzaju. Korelacja temperatury w Polsce z ENSO jest gigantyczna w ostatnich kilkunastu latach. Jaki jest ciąg przyczynowo-skutkowy tutaj, to nie mam pojęcia, ale no jakoś ciężko uwierzyć mi, że to jest totalny przypadek. To jak nagle wraz z El Nino totalnie prysła KK, tylko dobitnie to pokazało.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6