Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 11 Marzec 2026, 21:01
Pod Katowicami rok temu w marcu oficjalnie wyszło niespełna 200 godz. (dokładnie 199.5) Sam bym tylu godzin się osobiście nie doliczył, jednak dosyć wyraźnie dominowały suche i jeżeli nie bezchmurne, to pogodne dni Do rekordzisty w 2022, gdzie końcowy wynik okazał się o ponad 2 doby wyższy, a biorąc pod uwagę potencjał marca, to przynajmniej jakieś 4 pełne dni astronomiczne różnicy (blisko 250 h) wprawdzie sporo zabrakło, ale w klasyfikacjach i tak no przeciętny marzec tak nie wygląda Według norm wieloletnich w sam raz są wyniki raczej w granicach ok. 100 godz., jeśli nawet nie niższe
Ogólnie koło Katowic przynajmniej to trochę obłęd, ale już od kilkunastu l. (dokładnie od 2009) nie było marca z ujemną anomalią usłonecznienia- 2013, 2016, 2018 mające najsłabsze wyniki są wciąż w tabelce przeciętne, reszta z kolei mniej lub bardziej ponad solarną normę
Dla Gdańska bieżąca stacja synop. ma niestety krótszą historię, sporo danych niepełnych... Punkt odniesienia do zaledwie ostatnich kilkunastu lat, gdy stacja wznowiła działalność, za wiele nie pomaga w ustaleniu jakie są spodziewane przeciętne wartości... Chociaż 75 l. na meteomodelu to i tak w moim nieśmiałym odczuciu wydaje się za mało, nie pogardziłbym, gdyby albo rozszerzono bazę danych o wiele, wiele ładnych lat wstecz, albo dodano większą liczbę posterunków pomiarowych od różnych parametrów (temp. powietrza, opady, usłonecznienie, średnie zachmurzenie, prędkość i kierunek wiatru, pokrywa śnieżna, ciśnienie atmosferyczne itp. itd.) w każdym regionie
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Marzec 2026, 11:09
Ech, solarnego dyktatu raczej ciąg dalszy
Pomijając początek przyszłego tygodnia, w którym może jakiś deszcz popadać (nie więcej niż ok. 2-5 mm), reszta dni zapowiada się amplitudowo, sucho i nadal z wysokim ciśnieniem
Do ok. połowy kwietnia może w sumie tak być (nie marzy mi się zdecydowanie wilgotna przedwiosenna Wielkanoc- niech dalej za dnia grzeje, a nocą ziębi, jak na typowo wiosenny dzień przystało), ale mam nadzieję, że później deszcze przy skromnych/umiarkowanych temp. się uruchomią
Martwi mnie ta okoliczność, że do równonocy wiosennej nie widać temp. niższych niż ok. +5 C, a z drugiej strony niewykluczony ostatni tydzień z opadami mieszanymi czy stałymi to średnio obiecująca perspektywa Wiadomo na swój sposób wciąż byłby taki okres potrzebny, dla udowodnienia, że marzec to wciąż miesiąc pory chłodnej (nie przejściowej), a co za tym idzie obecność rodzaju opadu innego rodzaju niż deszcz powinna być formalnością- ale no nie powinno się to z pewnością przeradzać w zagrożenie rzeczywiście termiczno-pogodową zimą, a raczej coś na kształt końcówki marca 2020: symboliczne zabielenie w godzinach nocnych, które pomimo niskich temp. powietrza popołudnia nie przetrwa Za późne albo z drugiej strony tym bardziej zbyt wczesne parodniowe epizody zimowe czy przedwiosenne mnie jednak przynajmniej zbytnio nie kręcą
Z drugiej strony zimę mieliśmy jaką mieliśmy: od Świąt do przynajmniej połowy lutego na ogół trwałą i regularną, może teraz przyszedł czas na ładne kilka (jeśli nie kilkanaście) tygodni odreagowania i solarnie najpiękniejszy sezon wiosenny od 2020 (jeśli marzec się zalicza do wiosny, bo bez niego to lepsze wyniki miałyby jedynie 2009 oraz 2018)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 14 Marzec 2026, 12:59
Niestety w trzeciej dekadzie zaczyna być widoczne jakieś gówno Mam nadzieję, że się fusy zglobciują, bo szkoda byłoby tak zajebistego rekordu na t. maks. Ogólny rekord też może paść, jeśli przybordzi w końcówce.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Marzec 2026, 13:13
No nie ma za bardzo widoków na wejście zimy, a nie mieszkamy szczęśliwie też na południu Europy i przejście z poziomu prawie termicznego lata do niemalże termicznej zimy z dnia na dzień nam raczej nie grozi
Jak antycyklony będą z krótkimi przerwami dominować na Starym Kontynencie (ciśnienie atmosferyczne ma się obniżyć wraz z nadejściem kalendarzowej/astronomicznej wiosny, ale nie wiem czy to już zapowiedź nowego scenariusza pogodowego czy jedynie przejściowa sytuacja), to raczej o nagłe pogorszenie pogody wraz ze zjazdem temp. powietrza będzie ciężko Zdaję sobie oczywiście sprawę, że pogoda to nie koncert życzeń oraz również żadna odreagowalnia na dawne wydarzenia z nią związane, ale za tą zimę jaką mieliśmy w sumie należą się nam łagodne warunki (przynajmniej w całej 1 poł. wiosny meteorologicznej)
Na wykresie średnie balansują w granicach 10-15 C za dnia (no w niektórych dniach 5-10 C), nocami na ogół kilka C na plusie (ale wiadomo przy pogodnej, bezwietrznej aurze i braku zagrożenia opadami minimalne wartości na termometrach mogą okazać się niższe, czyli w okolicach 0 C lub z przymrozkiem)
Na razie nie widać w każdym razie ani jakiegoś bardziej zaawansowanego pochodu wiosny (co najwyżej w "najlepszym" razie kalka dni poprzednich: ok. +15 C w szczycie, ale kilka godzin przed/po blisko 0 C), ani z drugiej strony nawrotów zimy
Wpis który ukazał się na stronie Polsatu jednak napełnia niepokojem... No ale on w sumie Twoja Pogoda jest teraz taką jakby przystawką, więc no... nie wiem, z ostrożnością należy do takich wiadomości podchodzić Prognozy nawet tak poważnej instytucji jak IMGW na terminy 2 tygodni w dal nie są raczej żadną wyrocznią odnośnie temp., a co dopiero opadów
Co mnie najbardziej zastanawia, to że jest informacja tekstowa, ale brak grafik świadczących o rzeczywistym nadchodzącym stanie rzeczy, np. chociażby taka tygodniowa prognoza anomalii temp. powietrza modelu ECMWF (która też pewnie będzie jeszcze w międzyczasie podlegać mniejszym lub większym zmianom) No jedynie przy otwarciu załącznika wyświetla się na obrazku głównym kadr z temp. na najbliższy tydzień Ale jak się ten obrazek ma do dalszych losów, to już nie mam naprawdę pojęcia... W marcu jest naprawdę krucho z opadami, ale nie wierzę, że skończyłoby się głównie na śniegu W lutym udział deszczu względem śniegu (co do ilości opadów) okazał się w wielu regionach koniec końców podobny, jeśli nawet nie wyższy, więc dlaczego teraz miałoby być w tej kwestii mniej naturalnie (?)
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 22 Marzec 2026, 10:07
No nie wiem, 2 połowa miesiąca już się jawi bardzo przeciętnie (zarówno termicznie jak i pogodowo)- w 2 poł. tygodnia wystąpią solidne opady (prawdopodobnie głównie deszczu), ale dalej, tj. bliżej kwietnia, niestety chyba coraz gorzej sprawy zaczynają wyglądać
Może chociaż będzie sucho, ale załamuje mnie to zagęszczenie wiązek temp. nocnych niewiele wyższych od 0 C, dzienne ewidentnie bez szału (gdzieś w przedziale między 5-10 C)... Tylko strona Wunderground jeszcze robi jakąś nadzieję na 10+ C popołudniami, ale jednocześnie (żeby beztrosko nie było) z możliwymi opadami mieszanymi w nocy
Cholera, całkiem prawdopodobna szykuje się perspektywa kontynuacji marca... No nic mam nadzieję, że chociaż do połowy maja trudno będzie ogólnie o dodatnie anomalie temp., jak to w większości przypadków ostatnich lat bywało, a nie tak, że się pogoda załamie (na krótko, ale porządnie) akurat tylko w pobliżu Wielkanocy, a później będzie zwrot w stronę patolstwa... Wtedy to się naprawdę człowiek załamie...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum