Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Byłbym hipokrytą jakbym powiedział, że mi jakoś przeszkadza, choć ogólnie czasem by mogło być trochę cieplej, choćby na chwilę, ogólnie w tej części Polski to był już serio lodowiec Zwłaszcza ta końcówka na duży minus. Ocena 7/10
Trend zdecydowanie nie budzi sympatii, ale cieszy mnie że ta lodowa 3 dekada w większości była naprawdę złośliwa i wilgotna Szkoda, że nie w całości No i ten epizod tuż po rocznicy WTC - zbędny Ocena 4/10
Patologiczny suchar (choć i tak końcówka sklaunowała sumę ) i sporo zimnych nocy, ale na plus ograniczenia patolstwa i fakt w uśrednieniu negatywnego trendu. Ocena 3/10
Do 19.09 pustynny, ale cenię zmienność termiczną, przy zachowaniu przy tym względnego wyważenia. Za to 3 dekada nie ukrywam budzi dużo sympatii, ale opadów nie nadrobiła. Ocena 4/10
Ten akurat zaskakująco budzi sympatię, choć ta suma i tak mikra to raz Po drugie jednak 8-12.09 były trochę przesadnie gorąco, a za to 18-22.09 obrzydliwa lodowa lampa, pomijając te dwa epizody to było bardzo przyjemnie, ale no jak mówię też z tymi opadami problem, więc tak na dwoje babka wróżyła z tym wrześniem. Ocena 5/10
Termicznie ten rozkład to mi serio pasuje, ale jednak proporcje lampy przesadne, mimo faktycznie bardzo dobrej ale no jednak dość sklaunowanej sumy opadów. Tym niemniej września, którego abs tmin i abs tmax różnią się o tylko 20 stopni - nie sposób nie docenić Ocena 5/10
Prawdziwe cudeńko, jedynie te dni 20-22.09 trochę bolą, taka lodowa lampa Ale jego reszta to niemalże ideał dla mnie Może dorzuciłbym ciut opadu na 28.09, ale to już szczegóły, a ten chłód z 5.09 w tak krótkiej i mokrej formie - aż uroczy Ocena 8/10
Cenię złośliwość, ale nie podoba mi się jednak trend i aż takie skrajności xd żeby to jakoś choćby poprzeplatać No i juz pomijajac wszystko, to po prostu razi poziom patolstwa w pierwszym tygodniu. Ocena 5/10
W tym regionie to był naprawdę dobry wrzesień, ciężko się do czegoś mocno doczepić, nawet ta lampa była jakby przybastowana Może na minus, że jednak ta lochowsc nie była aż tak wykorzystywana i ta suma mimo wszystko szału nie zrobiła. Ocena 7/10
Kolejny egzemplarz, który po prostu budzi sympatię, tutaj było to czego zabrakło w 2001 roku - dwa cieplejsze epizody - jeden taki bardziej pochmurny i wymieszany a drugi typowo dupowołowy Ocena 8/10
Poza lodową lampą z 21-24.09 to jego forma budzi sympatię, tylko trochę irytuje wyjątkowe sklaunowanie opadów... Dwa duże red flagi, ale trochę sympatii budził Ocena 6/10
Do 26.09 naprawdę dobry, ale ostatnie 4 dni trochę go pogrążają Ale wcześniej miał sporo tego czego oczekuje, może dałbym jeszcze wyrazistsze ocieplenie w 2 połowie na choćby 3-4 dni. Ocena 7/10
Trend nieciekawy i suma klaunowa, ale poza tym miał naprawdę dużo dobrego, może ten tropik koło 8.09 był zbędny, ale to czepianie się już, no i 24.09 niefajny. Ale ogólnie forma jedna z lepszych Ocena 7/10
Tutaj redflagiem jest pizdowatość opadów - zwłaszcza poza tymi z 3-4.09. A szkoda, bo poza tym byłby to kandydat na jeden z moich ulubionych wrześniów. Ocena 6/10
Trochę mu dane urwało Ale ogolnie choć wiele rzeczy może budzić sympatię, to niestety trend tutaj go wyjątkowo pogrążył, a i suma ostatecznie bez szału. No i w sumie niektóre fragmenty za gorące, niepotrzebnie. Ocena 4/10
Trochę za dużo lampy między 15 a 23.09, ale poza tym to szczerze naprawdę sympatyczny miesiąc, zrównoważony i miły No jeszcze jak się przyjrzeć, to te sumy w 2 połowie bardzo słabe, ale idzie wybaczyć, bo pierwsza się postarało, a potem chociaż była względna regularność... Ocena 9/10
On to mi się też naprawdę bardzo podoba, ta patola chociaż była z fizycznymi nocami, bardziej mnie już razi lodowata lampa z 18-20.09, ale w granicach akceptacji, suma może kontrowersyjnie wyrobiona, ale widziałem gorsze kontrowersje. Ocena 9/10
Tutaj już z opadami nie za ciekawie, wyż w 1 połowie za długi, a i druga nie nadrobiła tak jak powinna, ale poza tym to wiele mi się w nim podoba, bardzo sympatyczna forma Ocena 6/10
Trend jednak irytujący, forma 2 połowy też - mimo, że deszczowo i mało lampy, to te amplitudy jednak duże, przez co irytująco lodowate noce 1 połowa za to super, jakby w drugiej dać więcej szczelnego lochu z ciągłym deszczem, a także jakieś choćby chwilowe ocieplenie, to by lepiej wyglądało. Ocena 7/10
Jak klaunowość, to tylko taka zresztą no ta końcówka też dała 10mm, a to wcale nie jest takie oczywiste we wrześniu Okres do 8.09 jednak przeraźliwie razi swoją patolą. Ocena 6/10
Ogólnie poza 1-5.09, który był skrajnym patolskim syfem, to sympatyczny wrzesień, nawet ten trend tak nie razi dzięki lochowości zimnej 3 dekady. Od 6.09 jeden z lepszych wrześniów, ciągle fajne opady Epizod z 20-21.09 też budzi sympatię Ocena 8/10
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Meteorologia Pomógł: 215 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8335 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 25 Marzec 2026, 18:47
Cieszę się że całkiem dobrze oceniłes te wrześnie, np takie 2006,2009,2020 zdecydowanie nie zasługiwały na totalne zgnojenie, więc cieszy że to zauważyłeś z drugiej strony nie zgadzam się kompletnie z wyróżnieniem tych lodowatych przypadków, ale no tu nie dojdziemy do żadnego porozumienia, po prostu mamy totalnie inne oczekiwania termiczne
No i doceniam chociaż te minimalne oszczędzenie września 2023, choć nawet na Twoim miejscu docenionym za (może nie ciągle) ale jednak fajne opady i za osłuchowe soboty 23/30-go xd
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39359 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 25 Marzec 2026, 19:09
jorguś, generalnie te typy wrześni mi nie przeszkadzają jakoś szczególnie i ciesze się, że akurat w Kato był taki 2020, który dokładnie mógł pokazać, że nie jestem jakimś bezwględnym heliofobem xd Tak naprawdę to jedynie szkoda, że 17-20.09 zamiast przynieść jakąś złośliwą pluchę, to dały w dużej mierzę lodową lampę, tak to nawet bym rozważył dychę
Natomiast wrzesień 2023 to już miej litość i te 2/10 to było sporo xd To jednak już wyższy poziom terorru termiczno-solarnego i chyba tylko wyraźne przekroczenie normy opadów by tu rozgrzeszało xd Natomiast nie odniosłeś się do oceny września 2024 Wielokrotnie mówiłem, że cenie wrzesień 2024 na SE Polski od 9.09 i teraz też powiem wprost, że o tej obszar rozszerzam też Górny Śląsk. Gdzie jak gdzie, ale u Was to tamten miesiąc naprawdę sklaunował tę anomalię, jeszcze bardziej niż w NS (bo tam ten początek nie był aż tak patolski). I tak szczerze to nawet się waham, czy mu jeszcze nie podnieść oceny, ta suchowieja z początku była straszna, ale bez kontekstu (czyli faktu, że była kontynuacją horroru z poprzednich miesięcy), to mnie serio aż tak nie rusza
A jeśli chodzi o lodowce, to najmocniej przepraszam, mógłbym spytać, które przypadki masz na myśli
Z wysokoocenionych przeze mnie wrześniów, które ciepłe nie było, to kolejno były: 2001 - tu po prostu szanuje to, że przez lwią część było wilgotno i z ciepłymi nocami, ale ostatnia pentada niestety już zła i obniżyłem notę. 2007 - tu akurat miałem na myśli bardziej całokształt, więc też tę całkiem ciepłą drugą połowę 2010 - Tu przyznaje, że trochę przeceniłem siłę tych "ociepleń" i chyba uczciwie będzie obniżyć notę do 7/10. 2013 - Tutaj to ocena nie jest szczególnie wysoka, ale w sumie podobnie jak 12 lat wcześniej, bez końcówki to po prostu był miesiąc z ciepłymi nocami i wilgotny, a w Kato dodatkowo wcale nie pochmurny. 2017 - tutaj doceniam brak tavg<10 i tmin<4.6, ale przede wszystkim opady, ale - co najważniejsze - to, że miał on realne ocieplenia w sobie, które naprawdę budziły sympatię. 2019 (nie wiem czy jego zaliczasz do tego grona, ale założe że tak) - tu akurat też myślę o obniżeniu oceny do 8/10, bo jednak po 10.09 te opady były pizdowate, a ilość zimnych nocy dość spora mimo wszystko. No i 2022 - tu dałem wysoką notę głównie za pierwszą połowę, którą chyba sam lubisz Druga akurat mnie irytuje, bo to nie jest ten typ, który lubię - aura taka typowo "konwekcyjno-sielska", dobra może na lato a nie na 2 połowę września, co generuje duże amplitudy i nieciekawe noce. I chyba po przemyśleniu obniżam notę na 6/10, zwłaszcza, że - na koniec dnia - te opady tez szału nie robiły, 73mm jak na Kato jakimś szałem nie jest
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21467 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 25 Marzec 2026, 19:31
kmroz napisał/a:
Epizod z 20-21.09 też budzi sympatię
Tamtych dni akurat dobrze nie wspominam... Gwóźdź do trumny dosłownie- zwłaszcza po tym co się wcześniej działo... Pamiętam te moje spekulacje, że pojawi się kolejna doskonała okazja do nawałnicy i się pojawiła
kmroz napisał/a:
a drugi typowo dupowołowy
Takie są tylko dobre przy ujemnych, ewentualnie neutralnych anomaliach- słońce przy wysokich średnich/dziennych temp. powietrza to żadna sztuka
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Do 24 września to niemal dosłownie ideał, choć zabrakło jakichś słonecznych dupowołowych fragmentów Końcówka niestety duży minus, zbędna rzecz. Ocena 8/10
To już suchy koszmar, do tego przeraźliwa lampa. Trend wbrew pozorom bardziej neutralny niż się wydaje, ale tak czy siak do 28.09 to opadów w ogóle nie było. Ocena 1/10
Termicznie to mnie wręcz zachwyca to spłaszczenie (czyli w praktyce negatywny trend). Ale aspekt solarno-opadowy bardzo nieciekawy, początek trochę ratuje. Ocena 2/10
To jeden z tych przypadków, gdzie... po prostu by mogło być trochę cieplej. Głównie skrajnie zimny początek jest problemem. Ale inne aspekty mocno przekonujące, a w ogóle od około 8.09 to świetny miesiąc. Ocena 8/10
Kolejny niezbyt miły suchar, choć z zachowaniem większej zmienności termicznej i solarnej - ale akurat lodowa lampa w 3 dekadzie to dodatkowy minus... Ocena 3/10
Wyraźnie zimny, choć wiadomo głównie końcówka to zrobiła, ale i wcześniej brakowało choćby takiego wczesnojesiennego ciepła. Dorzuciłbym mu jakieś wyraźniejsze ocieplenie i by już było git. Ocena 7/10
Trend na pierwszy rzut oka niezbyt korzystny, ale jednak w kwestii anomalii bliższy neutralnemu. Natomiast szanuje za 2 fale pluch, oddzielające wyraźnie okresy lampy, jak i to, że te ocieplenia nie robiły szału, w przeciwieństwie do innych regionów. Co bym dorzucił, to jakieś opady na ten loch 1-2.09, ale i tak było nieźle. Ocena 6/10
Suchy polar, w sumie w tym regionie zaskakująco podobny do 2002, tyle, że ta cieplejsza część była trochę dłuższa. Nie budzi najmniejszej sympatii. Ocena 1/10
Gdzie jak gdzie, ale tam to już realna bajka, nawet średnia wyszła lekko ciepła To co boli, to ostatnie 2 dni, niepotrzebne lodowate noce, ale już się nie będę czepiał Ocena 10/10
Trendu i przebiegu termicznego nie szanuje, ale bardzo szanuje regularne urozmaicenia i przede wszystkim opady, choć i tak szału nie było. No ale końcówka przegięła trochę, do 25.09 dałbym lepszą ocenę. Wcześniej za to momentami zbyt bordowo. Ocena 5/10
Do 24.09 to niestety niewiele różniący się od stylu wrześni 2002 i 2016 Ostatnie dni wiele uratowały, ale taka musztarda po obiedzie trochę Znamienne było też to, że usłonecznienie tak wysokie, mimo przecież wilgotnej i lochowej końcówki. (choć wydaje mi się, żę Włodawa gdzieś od okolicy 2015-2017 zdecydowanie zawyża usłonecznienie) Ocena 4/10
No ten to mi się akurat podoba, bo realnie mokry i ta suma jednak na każdym etapie była - dużo ten 17.09 pomógł. Lampy oczywiście za dużo, ale ta zmienność i tak cieszy. Ocena 7/10
Trend wbrew pozorom całkiem neutralny jeśli chodzi o anomalie, ale opadowo i solarnie jednak mocny kontrast, co akurat nie cieszy... Ale i tak szacun za opady, a wcześniej za to, że podczas kilkudniowego ciepła, noce się mocno hamowały. Ocena 6/10
Trend jeśli chodzi o anomalie bardzo, bardzo stabilny, cały czas po prostu bardzo zimno - ale bez jakichś ekstremów. Rażący za to przełom w usłonecznieniu. Do 8.09 totalna lampa, potem wręcz skrajny loch, jakich mało. Opadowo spoko, ale no mam pewne wątpliwości do takiego przebiegu. Chyba dosłownie jedyny wrzesień, w którym nie tyle nie było mowy o cieple, ale nawet o zwyczajnej normie. Jedno wielkie zimno. Ocena 6/10
Ten tydzień 10-15.09 jednak mocno go wyróżnia na tle innych podobnie lampowych wrześniów, szkoda tylko ,że opady się do 14-15.09 ograniczyły. Coś umiało dopadać jeszcze na koniec. Ale no ogólnie już sam fakt takiej patoli odstrasza, a sklaunowania anomalii wbrew pozorom w tym regionie wcale... nie było. Okres 16-27.09 wręcz jak na swój termin wcale anomalią tam nie odstawał od 1-9.09... Ocena 3/10
Prawdziwa innowacja Globcia, którą okres od 24.09 zarówno w kwestii temperatur (zwłaszcza tmin ), jak i usłoneczneinia (które serio wtedy było spore) trochę schrzanił. Do 23.09 to naprawdę mocne ekstrumum termiczne, przy jednoczesnym znakomitym układzie opadów i burz, dużej sumie opadów i co najwyżej przeciętnym usłoneczneiniu. Termicznie... przeraża trochę sam początek, choć ten 3-4.09 z opadami też próbują to wynagrodzić. Potem to wręcz było super. Ale no właśnie z uwagi na te skrajności na początkach - to mam do niego pewne "ale". Ocena 7/10
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21467 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Kwiecień 2026, 00:02
kmroz napisał/a:
Końcówka niestety duży minus, zbędna rzecz.
I przy niewykluczonych podobnych temp. w przyszłym tygodniu (27-28.09.- tyle że takie sumy opadów w grę za bardzo nie wchodzą) ktoś chce mimo wszystko doszukiwać się zimy... Owszem, bywają jednak i takie prognozy, które usiłują wrzucić przymrozki
Sam mam mieszane uczucia... Jeżeli zejście do okolic 0 C ma wystąpić, oraz ma mieć miejsce to trzymanie na siłę, by się tylko wilgoć pojawiła, wybieram już jednak porządniejszy mróz nocny przy pogodnym i suchym niebie
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39359 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Październik 2026, 00:35
Aktualizacja wrześnie 2001-2026 w Legiowawicach
1. 2017 - Bezsprzeczny Król, większe wyjaśnienie nawet chyba zbędne.
2. 2001 - Tak samo bardzo cenię loch i piękne opady, jednak tutaj lekkim cieniem kładzie się zbytnie zacięcie w pogodzie
3. 2007 - Wyjątkowo udane zrównoważenie w pogodzie, dobry trend (choć u mnie nie był on aż tak bardzo jednoznaczny) i trafienie się różnych typów pogody, ale - co ważne - z dominacją "złośliwości", dzięki czemu nawet przy ociepleniu były łagodne (tzn chłodne) noce
4. 2010 - Trochę jak wyżej, choć tutaj już trochę za dużo "antyzłośliwych" wstawek, ale ogólnie szacunek duży, włącznie z tym ociepleniem koło 25.09
5. 2015 - U mnie regularny opadowo i przekroczył normę, a zarazem termicznie niemal idealny trend, miał też fajne burze, natomiast na minus względem tych wyżej fakt, że jednak miał już więcej lampy i mniejsze sumy
6. 2013 - Choć bardzo szanuje, to jednak przebieg idealny nie był - końcówka ze zbyt dużym chłodem, a wcześniej taki trochę nudny termicznie i zbytni podział na lampową pierwszą dekadę i lochową resztę
7. 2008 - Wyrazisty i "złośliwy", co po prostu cenię, choć takich skrajności i takiego jednak trendu... mimo wszystko fanem nie jestem
8. 2021 - Choć opadów nie wyrobił, do tego i tak było klaunowo, to jednak przebieg bardzo szanuję, mocno nie doceniałem
9. 2019 - Główny szacun za opady same w sobie, ale do przebiegu i trendu mam sporo "ale", mogło to się lepiej ułożyć
10. 2020 - Choć opady tylko na obwarzankach to solidne i konkretne. Okres lampy dość długi, ale cenię za regularną zmienność termiczną i brak zacinania się w tym kontekście
11. 2012 - Cenię za częste zmiany temperatury i ograniczenia w lampie, ale oczywiście mogły sumy opadów być większe i bardziej regularne
12. 2022 - Z jednej strony cenię fakt, że miał u mnie dużo bardziej "negatywny trend" niż na S, aczkolwiek to też przyczyniło się do takiej termicznej miałkości, no i do tego dość długo nie umiało porządnie popadać....
13. 2003 - Cenię za opady i zmienność, a także raczej "negatywny trend" (poza końcówką), ale no oczywiście i tak za lampowy
14. 2018 - Tu też fajnie, że na każdym etapie umiało popadać i też było sporo burz, jednak dość długa miałkość termiczna i dla odmiany skrajność chłodu na sam koniec sympatii nie budzą, również zbyt dużo lampy...
15. 2026 - Klasyczny nudziarz, będący trochę przeciwieństwem nietuzinkowego i zmiennego lata, choć już sierpień zaczął wprowadzać ten vibe w 3 dekadzie. Opadowo regularnie, ale strasznie pizdowato. Główny plus to niskie usłonecznienie
16. 2002 - Nie takiego trendu jestem fanem, ale cenię ogólnie za wielotwarzowość i to, że jednak w jakieś opady umiał - bardziej regularne i pizdowate
17. 2005 - Sposób wyrobienia opadów to warto przemilczeć, ale jednak faktem pozostaje, że się to udało w formie pluch, a termicznie chociaż był zmienny i ciekawy, choć zacięcia też sięzdarzały. No i oczywiście strasznie lampowy
18. 2004 - Pomijając skrajną pizdowatość opadów, to nawet spoko miesiąc, zmienny termicznie i solarnie, z ciekawą trzecią dekadą
19. 2025 - Poza okresem 20-27.09 to jednak dominacja lochu i coś w pogodzie się regularnie działo, choć niestety rzadko się to wiązało z opadami - suma nie dość, że bardzo niska, to w 2/3 wyrobiona w jednym dniu (11.09), trend też wiele do życzenia pozostawia, do 22.09 jak wiadomo straszna patola, potem "antyzłośliwa" suchowieja...
20. 2016 - Dwie dość skrajne połowy, choć ta pierwsza też zaczęła się łagodniej i nawet 4.09 była burza, lokalnie ładna, a potem 5.09 jakaś pizdowata plucha, no ale właśnie cenię jego różnorodność, po pierwszej połowie skrajnie patologicznej, przyszła naprawdę zimna i mimo wszystko dość pochmurna (ale sucha) druga...
21. 2014 - Tu wchodzimy już w bardzo słabą sferę, ale co by nie mówić, to u mnie termicznie jednak daleki od patolstwa, a opady przynajmniej regularnie próbowały, choć nic z tego nie wychodziło rzecz jasna, skrajnie suchy
22. 2006 - Formalnie na Okęciu nawet dał jakieś opady ale inne stacje w okolicy tego nie potwierdzają xd Niestety strasznie nudny, choć co należy docenić "fizyczny" i to - obok opadów z Okęcia, równie tajemniczych co w czerwcu 2007 - należy docenić...
23. 2011 - Technicznie doceniam zmienność termiczną i solarną, ale na koniec dnia skrajnie suchy miesiąc, bez szans na realną obronę...
24. 2009 - W zasadzie trochę jak wyżej, choć tu co gorsza były dość nieciekawe zacięcia
25. 2024 - Opadowo to ciekawszy niż wiele wyżej, zmienność też istotnie większa, ale ogólna termika to niestety dużo wyższy level spierdolenia....
26. 2023 - Jedyny w swoim rodzaju horror. Na chwilę obecną dla mnie ten miesiąc to chyba wróg numer jeden...
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21304 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 4 Październik 2026, 02:55
Toruń
1. 2017 absolutny król, zadowalający poziom termiczny i cudowny trend solarno-opadowy
2. 2001 - do 23.09 cudny choć mógłby być trochę cieplejszy, ale tamtą końcówka jednak niepokoi
3. 2010 - lubię go za negatywny trend i regularną wilgotność + pochmurnosc
4. 2007 - chyba pierwszy raz daję go niżej od 2010, ale suchszy i zdeycydowanie mniej regularny
5. 2015 - drugą połowa kiepska, ale pierwsza poza 32.08 cudna a ona jest dla mnie ważniejsza
6. 2013 - trend tutaj zdeycydowanie na minus cenię za bardzo deszczową drugą dekadę i brak ognia tak naprawdę tylko, ale na końcówkę powinien być paragraf
7. 2022 - bardzo podobny do 2013, z łagodniejsza końcówka, ale za to suchszy i zdecydowanie mniej regularny
8. 2019 - doceniam za pluchy z końcówek 1 i 3 dekady, poza tym jednak nieciekawy z naciskiem na nielubiany przeze mnie trend o tyle że w moich stronach wręcz pochmurnawy
9. 2026 - trochę brakuje mi w nim sensownych opadów, poza 20 - 25.09 była lipa, aczkolwiek doceniam to że przez większość czasu pochmurnawy i sklaunowała go końcówka czyli pod tym względem dla mnie ideał (zwłaszcza jeżeli ta końcówka jest złośliwym pożarem ) no i brak nacisku na trend termiczny
10. 2020 - obwarzanki cudowne zwłaszcza początek cieszy, ale jednak połowa tego miesiąca to zacięta pustynia i mimo jednego z najlepszych wyników opadowych ciężko z nim sympatyzować
11. 2012 - zastanawiałem się czy nie dać wyżej bo to niby szarak jak 2026, ale zdecydowanie bardziej naciskał na nielubiany przeze mnie trend z podkreśleniem skrajności jakich chociaż ten rok oszczędził przynajmniej niezbyt pogodny, ale suchawy i przy tym dość zwłaszcza że lepsze opady w 2 połowie
12. 2008 - cenię za lochowosc, ale jednak przez trend i ultrażałosne opady to jeszcze dość sklaunowany xD
13. 2014 - trochę zaskakujący wybór niezmiernie drażni mnie ta patologiczna noc 23/24.09 ale poza nią chociaż totalnie oszczędził tmin < 5 st. I poza tym parszywym ochłodzeniem to też niezbyt jednoznaczny trend termiczny, mimo że raczej pustynny i to szanuje za przyzwoita sumę i że pustynie w miarę szybko i regularnie były ukracane
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21304 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 4 Październik 2026, 21:20
14. 2003 - doceniam ultranegatywny trend do 23.09 i też solarno-opadowy przy tym lepszy niż gorszy nie mniej nie znoszę jego sielsko-pustynnego vibe'u na każdym etapie a już ochłodzenie w ostatnim tygodniu to no i za suchy tutaj...
15. 2021 - trochę mam podobne odczucia jam do 2003 z tym że tutaj termiczny trend niejednoznaczny, natomiast solarno-opadowy znacznie gorszy no i poza pluchą z połowy to suchar przekropny (bo dzięki niej, zwyczajny suchar )
16. 2002 - koszmarny pod względem trendów (no z wyjątkiem odbicia od dna w ścisłej końcówce) pełno pustyni i przede wszystkim ta lujmrozkowa patologia w połowie III dekady dość opadowo chociaż był to w miarę regularny w tym wszystkim i nie miał jakiś drastycznie długich zacięć no i doceniam że II połowa w przewadze dość pochmurna
17. 2025 - jego nie lubię za równie podkreślony trend w dodatku z pustynnym suchowiejem w końcówce opady same w sobie przyzwoite ale skupione jedynie na 6.09 i 11 - 17.09 poza tym tutaj też dość lampowy
18. 2004 - jedyne co go broni to fakt bycia z niższej półki termicznej, ale aż mnie ręka świerzbiła żeby dać go jeszcze niżej suchawy przy tym będąc wybitnie i to pod tym względem w trendzie którego nie lubię bo do 28.09 miał antyrekord więc solarno-opadowo tragiczny trend, a termicznie znowu pomieszany na tyle że przyniósł najwcześniejsze lujdziwki w XXI w.
19. 2011 - do niego się mocno zraziłem bo jednak blisko 3/4 jego dość przeciętnej sumy wyrobiła burza 5/6.09 no i jeszcze poza 19/20.09 i 27.09 to niestety nie miał w sobie nic co można nazwać opadami i tyle że chociaż miał w sobie trochę zmienności i pustynia się nie ciągnęła tygodniam
20. 2009 - niestety znaczna większość tu pustynia tu jednak doceniam trend solarno-opadowy i opady skupiły się głównie na początku, no i jeszcze chociaż 13 i 28-29.09 miał epizody ale jednak bite 2 tygodnie pomiędzy null
21. 2006 - podobnie jak 2009 i z jednej strony dużo lepsze opady, ale z drugiej jednak skala pustynnosci i jej termika znacznie gorsze
22. 2024 - jednak minimalnie tydzień 9 - 15.09 go broni, ale poza nim horror w najgorszej postaci z ekstremalnym podkreśleniem trendu
23. 2018 - koszmarny suchar z obrzydliwym trendem o tyle że chociaż nie jakoś mega pustynny, ale i tak strasznie lampowy
24. 2016 - zastanawiałem się czy nie dać miejsce niżej, ale jednak minimalnie doceniam za 4 - 5.09, poza tym zero zalet
25. 2005 - to samo co 2016 ale największego żaru już nic dobrego nie wyprzedziło jak wtedy no i do tego lujmrozki w połowie miesiąca
26. 2023 - jego opisywać nie trzeba... Bo jeszcze dostanę bana od Admina
_________________ Aktualna pora roku: wyjątkowo nudna jesień
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum