Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Gdyby nie to parszystwo z 16-18.05, to byłby miesiąc niemal idealny, no jeszcze brakuje jakiegoś solidniejszego opadu na początku i na końcu. Ocena 9/10
Niestety zupełnie co innego niż np u mnie, okres 9-14.05 to autentyczny kryminał, coś co powinno być prawnie zabronione Najbardziej cenię pierwszy tydzień i końcówkę xd Ocena 3/10
W sumie znowu okropnie suchy i fatalny trend, ale cenię że większość pierwszej dekady wyglądała naprawdę dobrze w zasadzie gdyby nie 1.05 i 9-11.05 to by było spoko, dalsza część za sucha, ale przynajmniej bez jakiegoś powalonego bordu. Ocena 4/10
Bez tej końcówki to byłby ideał i w ogóle nie czułoby się że bordowy - inna para kaloszy niż taki 2002... Super wilgotny na prawie każdym etapie, całkowicie pozbawiony zimnych nocy i jak mówię szkoda tylko ostatnich dni, ale tragiczne i tak nie były, do tego noce ratowały Ocena 9/10
Razi mocno niestety ilość lodowej lampy, oraz dość klaunowe wyrobienie opadów, choć wolę takie ciągłe pluchy niż jakieś wyrabianie z konwekcji... Ocena 6/10
Suma niestety tragiczna, choć względnie regularna, ale poza tym... poza tą lodową lampą z 9-14.05 (przewaną 11.05 ) to naprawdę wygląda przyzwoicie, zwłaszcza w porównaniu do mojego regionu. Ocena 4/10
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Marzec 2026, 02:52
Cytat:
No tutaj to ciężko coś komentować... ale sam fakt opadów bardzo cenię. Ocena 4/10
Chcąc nie chcąc maj jest lepszym miesiącem na opady, nawet codzienne- niż np. poprzednie 2 (marzec-kwiecień)
Dla mnie też lepsza lodowa pustynia niż pierwsze gorąca/upały przy amplitudach Aura na ogół się niestety poprawia wraz ze wzrostem temp. powietrza, zwłaszcza wiosną (mniej prawdopodobne się to robi jesienią i zimą)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Marzec 2026, 19:21
Choć od mojego komentarza minęło raptem 10 dni, to już teraz widzę, że przede wszystkim ocena maja 2001 jest mega śmieszna, nie wiem co mną wtedy kierowało Ta suma jak na południe i tak bardzo słaba, a poza tym niestety dominacja lodowca lampowego
Maj 2018 też mimo wszystko przeceniony, ta 3 dekada jednak nie budzi sympatii. Za to taki maj 2002 bym podniósł.
A no i majowi 2007 nie ma co dawać na siłę 2/10, zasługuje na 1/10
Podkreślam że cały czas mówię o danych ze stacji Katowice-Sruchowiec
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 27 Marzec 2026, 19:37
kmroz napisał/a:
Właściwie jedyny red flag to te pogodne, lodowe dni w 1 dekadzie
Takowe raczej muszą się pojawić, jeżeli miało miejsce ochłodzenie z opadami wcześniej, a później doszło do ocieplenia, z którego przebiegiem zmniejszał się akcent na ładną pogodę, a zwiększał na wysokie średnie dobowe
kmroz napisał/a:
Choć od mojego komentarza minęło raptem 10 dni, to już teraz widzę, że przede wszystkim ocena maja 2001 jest mega śmieszna, nie wiem co mną wtedy kierowało Ta suma jak na południe i tak bardzo słaba, a poza tym niestety dominacja lodowca lampowego
Może to była zasługa liczby dni z burzą (4-5 dni pasuje bardziej do czerwca niż do maja, dopiero w lipcu i sierpniu bywa koło 10) i trend temp. powietrza przynajmniej częściowo odwrócony (niepasujący zbytnio do maja)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 27 Marzec 2026, 23:11
No jak dla mnie te oceny srajow są trochę zbyt surowe, ten miesiąc ma niskie standardy na chujnym slunsku niestety xd 2018 jak dla mnie to jak na tą lokalizację w koronie i czysta dyszka, ta końcówka nie popisała się na stacji ale konwekcji latało całkiem sporo, trochę podobny przypadek jak 6 lat później, tylko wtedy ta I połowa to był shit faktycznie (poza 11.05 xd) a I połowa 2018 była zarąbista
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Marzec 2026, 23:30
jorguś, w dupie mam lokalne konwekcje, bo właśnie one tak działają, że albo stacja ma szczęście, albo odwrotnie. Do 23.05 nie powiem złego słowa na katowicki maj 2018, ale okres 24-31.05 to niestety bordowo-lampowy terror, każdy dzień ponad 10h żółtego ścierwa, więc no nawet jak jakaś lujwekcja gdzieś trafiła, to nie zmieniło ogólnego oblicza tego dnia. Myślę, że takie 7-8/10 to jest jednak maks jego oceny.
Za to maj 2002 za surowo oceniłem, tam były tylko 3 krótkie epizody lampowego terroru, a reszta tego miesiąca to wręcz dominacja lochu i opady na każdym etapie. No i ten negatywny trend też na plus, serio nie widzę w sumie jego straty do maja 2018, nie wiem czemu ten tydzień temu tak podszedłem do sprawy xd
Jeszcze na pewno 2006 zasługuje na podniesienie oceny - w momencie gdy dawałem mu te 7/10, to nie doceniałem tej pięknej sumy. Myślę, że mocne 8, a może nawet 9.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum