Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Marzec 2020, 21:41
Najlepszy byłby UTC+3 cały rok. Bardziej dopasowany do trybu życia dzisiejszego Polaka. Mniej energii by się marnowało. Tylko wtedy faktycznie pseudociepło byłoby dramatem.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 28 Marzec 2020, 23:40
O złoty środek jest tu już bardzo trudno Ja byłbym za tym, aby zmieniać czas z letniego na zimowy o miesiąc wcześniej - wtedy obie strefy czasowe trwałyby w skali roku tyle samo, a październikowe poranki nie byłyby tak uciążliwe. Na to niestety nie ma szans, bo terminy zmian czasu są już odgórnie ustalone. W każdym razie wolę letni i cieszę się, że już w niego wchodzimy.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 29 Marzec 2020, 09:39
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Za ideał uważam czas letni zimą i zimowy latem. Nie byłoby zbyt wczesnych wieczorów w grudniu, i "hiper-długich " dni w czerwcu. Byłoby bardziej "po ludzku".
Dla mnie takie rozwiązanie tylko w połowie zimą letni tak ale latem zimowy to tragedia. Gdyby tak było to pod koniec marca słońce zachodzi później o dobre pół godziny niż pod koniec sierpnia. Tomaszu widzę ,że Ty podobnie jak kiedyś mój ojciec szedł spać razem z kurami a o 4 rano wstawał. A ja idę bardzo późno spać ale i wcześnie rano bez problemów wstaję po prosty nie lubię spania a właściwie nie mogę spać.
Ja też kładę się późno (około północy) spać i rzadko kiedy wstaję przed 9-tą rano.Gdy pracowałem ranne wstawanie do pracy dało mi się we znaki. Ale gdy nocuję w domu (nie na działce) rozlegające się za oknem do późna wrzaski rozszalałej dzieciarni mocno grają mi na nerwach. A okna zamknąć nie da rady, bo duszno. Nocowanie na działce ograniczam do minimum, gdyż nie mam tam łazienki, a od mycia w miednicy odwykłem, zresztą żona także. O komarach nie wspomnę.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Marzec 2020, 13:01
Przy aktualnym koronatrybie zmiany czasu zbytnio nie idzie odczuć. W związku z tym, że dzisiaj automatycznie wszystko się przestawia, to jedyne, co sprawia, że ją zauważam, to aktualizacje modeli synoptycznych o godzinę później
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie wszystko. Stary "ruski" budzik musiałem przestawić, także zegarek na rękę, jak wyjdę z domu to przestawię zegar w aucie. Ale zegary w smartfonach i w dekoderze TV VECTRA same się przestawiły, iw kompie również.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum