Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 10 Kwiecień 2026, 10:29
Nawet na stacji synop już nazwano sytuację jak należy
Zwykle w sytuacjach gdy pojawiały się gdzieniegdzie opady innego rodzaju niż deszcz, to pojawiała się adnotacja "śnieg"- teraz jest tylko "opad przelotny", w dodatku co zrozumiałe (nocą w obecnym okresie w ogóle konwekcje nie powinny występować, od tego należałoby zacząć- ich żywotność zawdzięczana powinna być energii słonecznej, której po zachodzie słońca w okolicach godz. 20 już fizycznie nie ma) w co najwyżej śladowych ilościach
Lotnisko tak jak i moja lokalizacja nawet jak łapały się formalnie na jakiś rdzeń, to padało głównie w jego sercu: nas tymczasem musnęły dwie komórki (pierwsza od południa, przechodząca przez centrum miasta, druga od północy- cieńsza, ale dłuższa na linii północ-południe z centrum bliżej Ojcowskiego Parku Narodowego i Skały) i trzecia ostatnia okazała idąca z Proszowic się nad moim miejscem zamieszkania rozbiła
Sytuacja panowała jak przy letnich konwekcjach- nie wystarczyło załapać się na skraj strefy, centrum musiało bliżej się znaleźć, by popadało- a nade mną czy nad lotniskiem rdzenie nawet jak się oficjalnie pojawiały na radarze przez ładne parę minut, nie wybiegały pod względem natężenia powyżej 10 dBz
Mróz wystąpił, ale z uwagi na otaczające komórki opadowe nie wyszedł szczególnie wyraźny
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 10 Kwiecień 2026, 13:05
Także jeśli chodzi o pogodę i opady w ostatnich godzinach, chyba najlepiej poradził sobie model UM, widząc koło mnie czy lotniska wyraźnie mniejszy opad niż na południowy zachód (nieopodal Skawiny w stronę Wadowic i Oświęcimia) i północny wschód od Krakowa (rejon Proszowic)- ten jedynie znacznie przeszacował temp. powietrza ostatniej nocy, bo nawet na Obserwatorium po uporaniu się z mobilnymi strefami zachmurzenia przeszło niestety na minus
Ale i tak minionej doby trudno było o mierzalny opad- stacje synop. (nawet miejskie, gdzie większe rdzenie oficjalnie przechodziły) mają za minioną dobę równe 0.0 mm
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8315 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 10 Kwiecień 2026, 13:59
W nocy i nad ranem przymrozek ładnie świeci słońce a zachmurzenie jest małe podobnie jak wiatr dzisiaj już słabszy więc ładny ciepły dzień aktualnie jest 8,8*C.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 10 Kwiecień 2026, 14:50
Nie chciałbym przeżyć podobnej nocy do poprzedniej... Prawdopodobieństwo opadów ostatniej nocy według strony Wunderground cały czas konsekwentnie trzymało się u mnie bardzo blisko 0%, a mimo to wciąż w strefie podwyższonego zachmurzenia krążyły te niepokojące konwekcje I co gorsza za minioną dobę w górach wyszła praktycznie jedna wielka klapa w porównaniu z tym co się działo miejscami nie tak daleko miast wojewódzkich (Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Rzeszów) Wiadomo, oni to mieli naprawdę śnieg 2 tyg. i tydzień temu- taka krupa nic oficjalnie nie znaczy
Strona RainGRS też swoje zobaczyła, choć wiadomo ona lubi akurat zawyżać sumę opadów Moją lokalizację tak jak i lotnisko jednak tutaj obejmuje 1 stopień w legendzie mapy (czyli ślad)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 10 Kwiecień 2026, 18:15
No właśnie i dlaczego tak wczoraj nie mogło być... Jeszcze słabszy wiatr, ładna pogoda, temp. powietrza wyższe, jedyna wada to niższe ciśnienie atmosferyczne
Warunki pogodowe wczorajszej nocy nie pozostały bez wpływu na obecne notowania- na granicy woj. śląskiego i małopolskiego oraz w pobliskim rejonie Krakowa najwyższe temp. powietrza
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8315 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 11 Kwiecień 2026, 12:54
Dzisiaj minimalna -4,6*C a obecnie prawie 9 stopni więc jeszcze dzisiaj nie dojdzie do 10 stopni. U mnie zachmurzenie zmienne raz jest prawie bezchmurnie a raz całkowite na razie 50/50. Mocniej wieje mroźnym wiatrem.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 12 Kwiecień 2026, 12:10
Źle się dzieje z opadami
Wiadomo, jaki ogólnie kwiecień pod względem opadów w klasycznych warunkach, tak i też nie inaczej bywa w kwestii większych ochłodzeń (w większości miejsc poza ewentualnie górami, gdzie wcześniej coś rzeczywiście popadało na początku miesiąca, trudno o coś więcej niż ślad), ale sytuacja zaczyna się robić niepokojąca
Mam zgrzyt poważny, bo po doświadczeniu ochłodzenia z opadami przelotnymi wzrosła mi już całkiem chęć, by rzeczywiście deszcz popadał (celem obniżenia temp. dziennych o kilka C), ale z drugiej strony, Mama do Dziadków zamierza jechać w przyszłym tygodniu coś pomagać w ogrodzie i nie chciałbym tego również za bardzo, by wizyta wypadła akurat na chwile, kiedy wilgoć leci z nieba Poziom ciśnienia atmosferycznego raczej nie będzie w każdym razie w najbliższych dniach sprzyjał obecności opadów, jak zresztą podczas ostatnich chłodniejszych dni (wtedy nawet było wyższe, dlatego poza mżawkami nic się więcej wydarzyć nie mogło) W 2 połowie tygodnia może prawdopodobieństwo nieco wzrośnie...
Katastrofa- rejon Krakowa na dzień dzisiejszy ma może za kwiecień do 2-3 mm- więcej zawsze to niż w miejscowościach położonych na zachód, ale za to mniej niż na ścianie wschodniej (bliżej Rzeszowa i Lublina bywa między 5-10 mm)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum