Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8195 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 13 Kwiecień 2026, 23:46
Kurort
Styczeń 2/10
Luty: 3/10 ten to przynajmniej miał ciągle fajne opady
Marzec: 7/10 fajny, nawet w miarę w moim stylu ale za suchy a ta I połowa to przesada jednak z lochem
Kwiecień: 6/10: irytujący trend i ogólnie klaun termiczny ale na pewno lepszy niż w Kato
Maj: 6/10: no tu jakoś nie podzielam zachwytów. Opadowo to w sumie lipa zakamulfowana burzą na sam koniec, a wcześniej to głównie opady przy lodzie. Termicznie nawet ujdzie, choć no trochę chłodno.
Czerwiec: 8/10: bardzo mi się podoba, red flagiem jest tylko trochę ta mizerna suma opadu, zwłaszcza w tej III dekadzie.
Lipiec: 6/10: tu na pewno na plus III dekada ale wcześniej trochę taka parodia lata, choć też z fajnymi momentami. Do zapommnienia w sumie tylko kilka dni.
Sierpień: 4/10: w sumie nienajgorszy, choć II dekada nieletnia, a początek tejże dekady to nieporozumienie.
Wrzesień: 6/10: szkoda ze taki polar. Suchar trochę też, ale we wrześniu mi to aż tak nie przeszkadza.
Październik: 7/10: a ten to wręcz zbliżony do katowickiego 2025 xd nieszkodliwy, a przy tym przymrozki dopiero na sam koniec. Usłonecznienie też wcale nietragiczne i przede wszystkim nie był nudziarzem.
Listopad: 9/10: fajny i całkiem ciekawy listopadzik
Grudzień: 2/10: bardzo kiepski, i zimy tyle co nic, bezproduktywne zimne noce i jednak suchy
_________________ Przepraszam marzec 2022 że go obrażałem
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 14 Kwiecień 2026, 09:23
jorguś, z tym pustynnym czerwcem to chyba se bogatki robisz xd A co do grudnia to jednak był w NS prawie cały czas biały i to tak naprawdę cały czas, a nie tak jak w przypadku stycznia 2025 przez zaledwie pól miesiąca (tutaj przerwy tylko 9-12.12 i 25-29.12 ) w dodatku to grudzień, a nie styczeń, więc chyba trochę za surowo z tą oceną xd
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8195 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 14 Kwiecień 2026, 09:34
kmroz, nie mówię że był pustynny, ale suma opadu mizerna, bez 1.06 to już wgl blisko sumy wstydu xd bo ale podoba mi się bardzo, jeden punkt odjalem jedynie za te niespecjalnie opady i drugi za niezbyt ciepła I połowę
Natomiast grudzień mnie nie przekonuje totalnie, może trochę za ostro poleciałem, co nie zmienia faktu że ta zima i tak mocno wybrakowana była na pół gwizdka. Na pewno nie zasługuje na więcej niż 3-4/10 w moim odczuciu, 2 to może faktycznie trochę przesada jak na grudzień xd
_________________ Przepraszam marzec 2022 że go obrażałem
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Kwiecień 2026, 22:29
kmroz, pytałeś o czerwiec 2016, dlaczego nie najeżdżałem na ten miesiąc. Cóż, wiesz że trudno mi cisnąć po miesiącach letnich, które jakoś mocno mi nie dopiekły i mnie nie zmęczyły. A czerwiec 2016 nie zmęczył. Był jednak zdecydowanie chłodniejszy od takich nielubianych przeze mnie miesięcy, jak lipiec, sierpień 2024, czy sierpień 2022, o czerwcu 2019 nie wspominając. I nie zawierał takiej fali upałów, jak chociażby czerwiec 2022, który zresztą też był gorętszy. Krytyka (i to mocna) należy mu się za sumę opadów, choć - tak czy inaczej - ciężko mi go poniżyć aż tak. Co do demonizowania czerwca 2025, to sam wiesz. Czym innym jest czerwiec, który sięga po dużą anomalię po latach spokoju, a czym innym czerwiec, który po blisko dekadzie niemal corocznych odpałów znowu to robi, w dodatku tak paskudnie bawiąc się moją nadzieją, która od 08.06 dość długo była usprawiedliwiona.
Cieszę się z Twojej oceny sierpnia i że dostrzegasz różnice między takim, krótkim i fizycznym ociepleniem, a wieloma innymi, naprawdę negatywnymi przykładami. W ubiegłym roku do ocieplenia takiego jak wtedy mógłbym nawet dopłacić. Nawet suma opadów by się poprawiła.
We wrześniu wolałbym abyśutrzymał swoją ocenę także dlatego, że ciąg bordu, choć rzeczywiście długi, to jednak wcale aż tak mocny nie był. Zauważ, że w ostatnich latach często mamy do czynienia z następującą sytuacją - długie ocieplenie może nie rzuca się szczególnie w oczy, ale (najczęściej po uprzednim odwleczeniu ochłodzenia przez modele) przynajmniej jeden dzień - zwłaszcza pod koniec - musi coś odwalić... Wtedy tak nie było. Najwyższa temperatura maksymalna wstrzeliła się w normę, a średnie też nie zaszalały. To był miesiąc do zbicia na spokojnie. Nie wymagał ekstremalnego ochłodzenia takiego jak 2025 (które zresztąi tak nie dowiozło tego zbijania na tyle, by sprowadzić miesiąc poniżej 16 stopni średniej).
Październik... przegiął z zimnem. W ten sposób stał się miesiącem, który prawie w całości upłynął na szarudze. A na niej - jak wiesz zwłaszcza w kontekście naszego sporu o jeden z późniejszych październików - na tym etapie jeszcze mi nie zależy. Zimno w październiku chętnie przyjmuję w II połowie. Na pewno wolę tak niż rozpoczynać stereotypowy listopad bardzo wcześnie, a potem rozmieniać anomalię na drobne. W ramach ciekawostki - około połowy miesiąca, kiedy czytałem raporty z Meteomodelu, myślałem że na takim Podlasiu październik 2016 będzie się bił z 2003 czy 2010
Jeśli chodzi o listopad, to sam widzisz jak ten 2025 mnie zepsuł xD A pozostałe 10% to chyba 2022 i 2023 Wcześniej przez wiele lat godziłem się z tym, że zimy w listopadzie raczej nie uświadczę - równolegle z antygrudniowaniem Dopiero te trzy lata temu wróciło do mnie zainteresowanie tym miesiącem, które w 2024 dodatkowo skupiło się na II połowie i jej potencjale. W 2016 z I połowy udało się wyciągnąć najwięcej od wielu lat. A późniejsze patolstwo (tak, możesz użyć tego określenia i agresywny mieszkaniec Kurortu nie będzie Cię za to brutalnie piotrował) trochę zmarnowało potencjał na naprawdę ładną anomalię. Średnia poniżej 4 stopni była na spokojnie do zrobienia, a wtedy - pomimo września osiągalna byłaby jesień symbolicznie poniżej nowej normy.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Kwiecień 2026, 22:55
jorguś, ale w lipcu i sierpniu jednak na każdym etapie dominowało lato, a łagodna anomalia była zasługą niepizdowatych, ale krótkich ochłodzeń Kamuflowanie majowych opadów to w sumie przejaw jakiejś sprawiedliwości - przez długi czas zapewniona była częstotliwość, ale brakowało konkretu, no to dla zatarcia tego wrażenia końcówka przyniosła oczekiwany konkret W kontekście narzekania na opady w maju dziwi mnie tak wysoka ocena czerwca, ale i tak najbardziej zaskoczyłeś mnie tym październikiem
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Kwiecień 2026, 09:37
jorguś, chodziło mi właśnie ze czerwiec 2016 był pustynny xD nie ogarniam jak mogłeś w ogóle go tak ocenić, ta pierwsza połowa właśnie ze zbyt zimnymi nocami, a druga to dość pojebane upały... co do grudnia, to zapraszam do albumu Piotra z tego miesiąca to zmienisz zdanie
PiotrNS, tylko że on właśnie męczył, upały były naprawdę silne i długie, a całościowa anomalia była względnie ludzka z uwagi na długi okres może nie zimny, ale normalny przez właściwie całą 1 połowę. Rozumiem oczywiście różnice w podejściu miedzy 2016 a 2025, ale właśnie dlatego wyciągam teraz stare wątki
Ocena września jak na jego suchość, zly trend i lampowosc i tak jest wysoka. Jakby dodać prawdziwe opady w 2 połowie i choćby trochę osłabić ciepło w pierwszej oraz ocieplić drugą, to bym ocenił wyżej
Co do października to zgadzam się z tb, że 1 połowa była słaba, jakby te połowy zamienić, zwlaszcza pod kątem anomalii, to byłby potencjał nawet na 9 pkt.
Epizody w 2022 i 2023 w listopadzie u ciebie to nawet nie stoją koło 2025. Choć przewaga tego z 2023 jest termika, która w 2025 nie dowiozła.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Kwiecień 2026, 14:01
Jak już idziemy w kategorii regularnych ochłodzeń, to tydzień 5-11.06. (a idąc dalej, nawet ciąg 4-14.06.) nie wygląda za fajnie
Ale tak zwykle bywa: gdy u nas mają miejsce noce bliskie przymrozków na początku czerwca, w zachodniej Europie (przynajmniej na nizinach, na terenie takiej Belgii, Holandii, Irlandii, dużej części Wielkiej Brytanii czy północnej Francji) już lubi być grubo ponad +10 C w dołku Względnie niskie średnie się tam biorą głównie z ograniczenia do minimów gorąca i upałów, natomiast tzw. temperatur wstydu czy niskich temp. nocnych pojawia się na ogół mniej niż u nas To są regiony sprzyjające wiecznemu urodzajowi: większy ruch powietrza, oraz bardziej regularne chmury i opady (głównie deszczu)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 15 Kwiecień 2026, 14:10, w całości zmieniany 2 razy
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 15 Kwiecień 2026, 14:07
kmroz, upały były silne, ale długość dotyczyła głównie subupału - w lipcu i sierpniu to robi różnicę, ale w świetle czerwcowych norm to niestety jedno i to samo.
Mam jeszcze pytanie dotyczące lipca i sierpnia 2016 wziętych razem. Czasami kiedy spojrzy się na dwa miesiące łącznie, to na myśl przychodzą inne wnioski i dokonuje się innych obserwacji. Jak ogólnie oceniasz wakacje 2016 w NS i jesteś w stanie zgodzić się z opinią, że były pogodowo najlepsze Termicznie tylko odrobinę powyżej normy 1981-2010, opadowo powyżej każdego refa w każdym miesiącu... Wygląda fajnie
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Kwiecień 2026, 14:14
Światowe Dni Młodzieży w tamtym roku miały klimat- powołano specjalne linie autobusowe miejskie i dalekobieżne (przynajmniej w obrębie aglomeracji krakowskiej) na tą okoliczność, ale z uwagi na częste trudne warunki atmosferyczne podobno dochodziło i tak do regularnych zmian w rozkładach jazdy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum