Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Kwiecień 2026, 15:06
PiotrNS napisał/a:
Mam jeszcze pytanie dotyczące lipca i sierpnia 2016 wziętych razem. Czasami kiedy spojrzy się na dwa miesiące łącznie, to na myśl przychodzą inne wnioski i dokonuje się innych obserwacji. Jak ogólnie oceniasz wakacje 2016 w NS i jesteś w stanie zgodzić się z opinią, że były pogodowo najlepsze Termicznie tylko odrobinę powyżej normy 1981-2010, opadowo powyżej każdego refa w każdym miesiącu... Wygląda fajnie
Jeśli chodzi o okres 2016-2025 to z całą pewnością tak uważam, nawet trudno o jakąś realną konkurencję. Między 2017 a 2024 przynajmniej jeden miesiąc wakacji zawsze dowalił, a w 2025 potężnym red flagiem jest jednak suchość sierpnia
Patrząc historycznie to musiałbym zrobić dokładny research by się wypowiedzieć, bez sprawdzania danych konkurencje bym może widział w latach 2004, 2005, 2008, 2009, 2011 i 2014, ale to na dokładne rajdy po tych rocznikach przyjdzie jeszcze czas
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 15 Kwiecień 2026, 23:21
kmroz, duża część tych sezonów wakacyjnych moim zdaniem jednak odpada pod względem burzowym, choć oczywiście też były dobre. Siłą lipca i sierpnia 2016 była m.in. ich kompromisowość i nadzwyczajna umiejętność podkręcania lata tak, żeby nie było to zanadto odczuwalne i nie odbijało się wyraźnie na anomalii.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Kwiecień 2026, 10:07
pawel napisał/a:
No nieźle, przecież w NS byłby to pseudoczerwiec 1985-bis
No cóż, albo rybki albo akwarium Jeśli naszym priorytetem jest zażegnanie suszy, nie warto liczyć tylko na prawdziwe zimy- zwłaszcza że podczas dominacji niskich lub bardzo niskich temp. powietrza wtedy występuje również kłopot z większymi opadami W porze ciepłej im więcej chłodów/sielskości oraz im częściej wilgoci na rzecz suchych okresów, tym w gruncie rzeczy bywa lepiej, a nie gorzej dla przyrody Niestety dobro natury często nie idzie w parze z dobrem ludźi, ale w porze ciepłej chociaż odrobinę więcej okazji można nawet w sezonach z dominującą "brzydką" i chłodną pogodą wykorzystać Dlatego wydaje się nie do końca uzasadnione rozumowanie ludzi, że wtedy pogoda powinna dawać do pieca oraz nękać lampą bez opamiętania (a ewentualne krótkotrwałe, ale niekiedy tragiczne w skutkach załamania pogody głównie na noce zsyłać)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8195 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 16 Kwiecień 2026, 20:51
kmroz napisał/a:
jorguś, chodziło mi właśnie ze czerwiec 2016 był pustynny xD nie ogarniam jak mogłeś w ogóle go tak ocenić, ta pierwsza połowa właśnie ze zbyt zimnymi nocami, a druga to dość pojebane upały... co do grudnia, to zapraszam do albumu Piotra z tego miesiąca to zmienisz zdanie
No trochę mnie poniosło faktycznie xd Ale takie 6,5 bym mu dał, najważniejsze że był ciepły, a ta I połowa odczuwalnie też nie jakaś straszna xd, noce rześkie ale te tminy to wiadomo kiedy wtedy są o tej porze xd
_________________ Przepraszam marzec 2022 że go obrażałem
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Kwiecień 2026, 13:34
jorguś, ja absolutnie nie twierdzę że w NS była jakaś zimna, była pizdowata jak ja 21 stycznia, ale nie zmienia to faktu, że był to mocny polar wyglądający jak jakaś turbo wersja GPT. Takiej pogody, jaką myślałem, że Ty lubisz latem, to jednak ten czerwiec miał tam bardzo mało. Nie chodzi już nawet o opady, ale i o termikę. Do połowy jednak było obiektywnie nieletnio (czyli w normie czerwcowej, który ma wiosenne normy), a druga odpaliła turbopatolę, niczym w tym czasie we Francji nasz Turbogrosik.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Kwiecień 2026, 23:50
Bartek617, chyba najważniejsze jest po prostu to, by opady ogólnie były bardziej regularne i były w stanie objąć szersze obszary - nie tak, że albo wszystko albo nic. Raz spadnie mnóstwo, a później wracamy do punktu wyjścia. To jest bolączka ostatnich lat (a w zasadzie - wiosen).
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum