Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Chociaż czasem chciałbym doświadczyć zimnego miesiąca w porze ciepłej, za taki czerwiec czy lipiec 2004 dałbym wiele, to jest jednak rzecz, której nawet przy żadnym odreagowaniu bym nie chciał
Mowa o kilku naprawdę zimnych okresach Pory Ciepłej 2005
Zimno się skończyło, ale druga połowa czerwca wcale nie była jakaś szczególnie ciepła, miała wiele zimnych i słoneczno-cumulusików chwil, niestety pustynia trwała długo, bo prawie miesiąc...
Po dwóch lipcowych falach upału, w tym drugiej z najgroźniejszą burzą w historii C Mazowsza (29.07.2005), lato skoczyło do góry. Ale sierpień przypomniał nam, co to był PRL:
Tym razem poszło to raczej w ilość, niż jakość - poniżej -5K tylko 2 dni, ale poniżej -2K całe DZIESIĘĆ dni z rzędu Wyobrażacie sobie dziś coś takiego w sierpniu?
Tyle depeszy z 8 oktanami chmur niskich latem.... coś niesamowitego.
Potem od połowy sierpnia doszło do dużych zmian w pogodzie i na kilka tygodni przyszło umiarkowane lato, z rześkimi nocami, ale bardzo ciepłymi dniami, pełną lampą i niestety śladowymi opadami. Nic dziwnego, że lato zostało ostatecznie uznane za piękne i gorąco - takich ciągów pięknej i mimo wszystko letniej pogody przed 2005 było niewiele. Ale jednak o tych anomalnie zimnych ciągach też nie możemy zapominać....
Z jednej strony powtórka któregoś z nich, byłaby dobrym znakiem, ale z drugiej strony... po co nam, aż takiego odreagowania. Lepszy byłby stabilnie "nieciepły" miesiąc - pokroju czerwca/lipca 2004, czy nawet maja 2015 i lipca 2017.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Nie ukrywam, że po takich a nie innych ostatnich porach ciepłych w tym roku te okresy byłyby mile widziane, zwłaszcza ten w sierpniu, ale w innej wersji
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21093 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 28 Marzec 2020, 23:10
FKP napisał/a:
W maju i czerwcu 2015 też było chłodno, pochmurno i sucho zarazem.
Oj w Toruniu cały maj 2015 był umiarkowanie pogodny, ale II połowa czerwca już jak najbardziej, ale nie przynosiła takich anomalii jak 10 lat wcześniej, te są porównywalne z początkiem lipca 2011 😬
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13446 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 28 Marzec 2020, 23:32
2005 rok był u mnie ostatnim i jednym z bardzo niewielu roczników, który nie przyniósł ani jednego bardzo ciepłego miesiąca (najbardziej anomalne były "zwyczajnie ciepłe"). Kojarzył się dość niepozornie, ale rzeczywiście to wszystko jest prawda co napisałeś. Maj w połowie ekstremalnie zimny, a w końcówce nagle gorący, w czerwcu temperatury maksymalne lokalnie na poziomie 10 stopni, a na niektórych stacjach nawet poniżej, silny upał pod koniec lipca, a potem jesień w środku lata... A pora ciepła to nie wszystko, dodajmy do tego niesłychanie śnieżny marzec i grudzień z 1 godziną usłonecznienia w Lublinie, otrzymujemy coś w rodzaju dziwactwa klimatycznego.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39102 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Marzec 2020, 12:08
Jeszcze dodam, że przez mgłę mam wspomnienia o opadach śniegu w czerwcu 2005. Oczywiście nie u nas, ale coś kojarzę, gdzieś musiały być. W górach na pewno mocno sypnęło, a w mediach pewnie zrobili sensacje jakby to było w całej Polsce.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21093 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 29 Marzec 2020, 13:11
Przypomniało mi się jak rok temu wspominałem, że to było zupełnie inne lato niż w poprzednim rokiem mimo identycznej anomalii (oraz układu 2 chlodnawe miesiące, jeden ciepły). Oraz że było dużo lepsze od poprzedniego.
Pierwsze zdanie to jak najbardziej prawda, drugie już absolutnie nie . Lato 2004 w prawdzie miało "gorsze" uslonecznienie, ale bd. fajnie wyrobione. W dodatku było niemal w 100% pozbawione zimnicy, jedynie w petandzie 12-16 lipca zrobiło się naprawdę zimno, ale to nic w porównaniu z anomaliami jakie przyszły rok później, a tym bardziej, jak długo u nas gościły. No i opady, ehhh niestety oba były suche, ale lato 2004 mimo to dużo bardziej mokre i o wiele regularniejsze. W dodatku te chłodne miesiące tj. czerwiec i lipiec były suche, a "gorący" sierpien był mokry . Rok później w Toruniu niestety wszystko suche, szczególnie czerwiec, ale Płock za to miał elegancki lipiec (fakt cholernie nieregularny). Dziś zdecydowanie wolę lato 2004, choć nadal uważam to drugie za naprawdę niezłe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum