Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
2011 rok - najlepszy - najgorszy miesiąc
Autor Wiadomość
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 164 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13350
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 23 Maj 2026, 23:57   

Kurczę, o ile w przypadku czerwców co rusz zderzam się z tym, na jak mało pozwalają nam jego normy, to z majem było odwrotnie. Rzeczywiście - pomimo względnego oszczędzenia na początku i wielu mainstreamowo letnich dni w II połowie był to maj w normie 1971-2000 i poniżej tych bardziej współczesnych :o
Jeśli chodzi o lipiec, to jednak pogoda z lochem i temperaturami poniżej 20 stopni nie jest dla mnie latem i o ile jeszcze w czerwcu nie jest niczym niezwykłym, to w lipcu w takiej ilości - już tak. Brakowało nawet nie tyle sielskości, co po prostu czegoś pomiędzy - okresu z temperaturami w granicach 23-26 stopni, słonecznego, ale wyposażonego także w opady. Takiego typowego polskiego lata. Tego brakowało nie tylko w skali makro, lecz równieżmikro - burze w gorące dni szybko redukowały temperatury o wczesnych porach, co z jednej strony jest rzeczą dobrą, a z drugiej wpisało się w kontrasty tamtego lipca. Korzyści dla przyrody i łowców burz są niezaprzeczalne, dlatego tego gorącego okresu nie krytykuję i nie zamierzam walczyć z Twoją wysoką oceną. Pewien problem mam natomiast z pozostałymi dniami (a było ich sporo). O ile jeszcze początek miesiąca był pewnego rodzaju ciekawostką, to już w III dekadzie ten loch i niskie maxy nie były dla mnie potrzebne.
Sierpień rzeczywiście przyniósł terror naruszający feng-shui lata 2011 :( Ale myślę, że z uwagi na łagodność jego wcześniejszej części (a nawet do 21.08) dałoby się wykrzesać jeszcze jeden punkcik. Tak wtedy wyszło, że przez 3/4 wakacji miałem poczucie, że są to wyjątkowo zimne, jedyne w swoim rodzaju wakacje. Sierpień na tym etapie także wydawał mi się chłodny, z tym że bardziej słoneczny od lipca (a to nie było trudne xd).
Powstrzymam się od piętrowania Twojego nawiązania do października 2022 8-) natomiast z wrześniem 2011 mogę przyznać rację - taka suma opadów we wrześniu, który do 2023 był najcieplejszym wrześniem w wieku, jest sumą niedopuszczalną. Do ocen jednopunktowych podchodzę z taką rezerwą, bo uważam że w odróżnieniu od zimowych patologii i najgorszych letnich upalnych dręczycieli, te pośrednie miesiące raczej nie skrzywdzą.
A październik :?: Kurczę, to tu mnie zaskoczyłeś xD Myślałem że razi Cię jego przesadna zimnica na niektórych etapach, a tu bordowa nijakość :mrgreen: Poniekąd rozumiem, ale uważam, że jest to tylko jeden z dwóch argumentów świadczących trochę przeciwko temu październikowi. Takie temperatury jak ok. 14.10 i 22.10 nie do końca mi odpowiadają. W późniejszym ociepleniu przeszkadza natomiast przede wszystkim brak opadów.
Trochę zdumiewa mnie, że październik 2011 mający jednak dość konkretne ocieplenie i ekstremalny początek, zakończył się z taką samą średnią, jak wręcz historycznie aturecki (tyle, że niestety lekko rozmieniający się na drobne) 2025 - myślę, że odczuwalnie dla każdego chłodniejszy.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38692
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 24 Maj 2026, 01:35   

PiotrNS,

Co do maja, to moim zdaniem rolę odegrały tu dwa czynniki. Po pierwsze noce, które naprawdę konsekwentnie były łagodne, a po drugie... konwekcje/burze, które sprawiały, że często tavg była niższa, niż mogłoby się wydawać po tmax i tmin.

Z lipcem się jakoś upierać nie będę by Cię przekonać, ale takie są moje upodobania i tyle... nie przeskoczymy ;)

Co do sierpnia to jednak serio, nie brońmy... Jeszcze jakby ta suma wcześniej była wyższa, to można by rozmawiać, ale tak to nie widzę... Druga połowa skrajnie sucha, skrajnie bordowa z naprawdę potworną falą upałów, tego się nie wybacza

Z październikiem to po prostu mam alergię na jakiekolwiek ciepło w końcówce, źle mi się na nie patrzy :lol: Jak to się dodatkowo nie wiąże z opadami, albo chociaż zimnymi nocami, to już w ogóle. A czemu październik 2011 miał średnią równą 2025? Sam sobie odpowiedziałeś - miał dwa naprawdę silne ochłodzenia, o jakich 14 lat później nie było mowy. I do tego na każdym etapie łagodne noce. A co do początku, to tak naprawdę to pod względem anomalii wcale się nie różnił od mocy ociepleń z 3 dekady w 2025, tzn u Ciebie przynajmniej.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:

WIKTORIA LEGIOWAWICKA 11.06.2026 :serce:

Burza w lodzie to potęga i basta :prayer: :mroz:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 164 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13350
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 24 Maj 2026, 23:29   

Chyba trafnie rozwiązałeś zagadkę maja. Choć tak czy inaczej normy tego miesiąca nieraz zaskakują mnie w drugą stronę niż normy czerwca, a także (mimo trafienia się kilku zimnych sztuk) kwietnia.
Lipca przeskakiwać nie planuję, natomiast no nie do końca mój typ. Tak czy inaczej - wiele było roczników, w których byłbym przeszczęśliwy z nadejścia właśnie takiego lipusia. Chociażby 2025. Mogę Ci także przyznać rację z sierpniem, ale z zastrzeżeniem, że gdyby suma opadów I połowy była wyższa, to jednak lepszą ocenę uznałbym za w pełni uzasadnioną.
Alergię na ciepłe III dekady październików też mam, toteż wolę inny trend niż wtedy. Czasami różne rozwiązania tego typu bronią się opadami, ale tutaj ewidentnie ich brakowało. Koniec końców ani to, ani wcześniejsza część miesiąca jakoś specjalnie nie wzbudza mojej sympatii - tylko plucha z 07.10 i prawdziwek.
Co do porównania z 2025, to jednak krótkie, wręcz iluzoryczne ocieplenia z 2025 wydają mi się dużo słabsze od tych z października 2011. Chyba niezależnie od wersji swoich upodobań odebrałbym ostatni październik jako chłodniejszy. Pół miesiąca bez choćby 15 stopni, fioletowy absolutny Tmax, zero dłuższych przerw od opadów, solidnie zimny początek... naprawdę ciężko mi oprzeć się wrażeniu niewykorzystanego potencjału na większą anomalię.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38692
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 25 Maj 2026, 00:44   

PiotrNS, w październiku jednak liczą się też noce, a w 2025 te u Ciebie się naprawdę postarały z ciepłem
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:

WIKTORIA LEGIOWAWICKA 11.06.2026 :serce:

Burza w lodzie to potęga i basta :prayer: :mroz:
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 21025
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 26 Maj 2026, 11:21   

Też te +15 C padało przy ciężkim powietrzu i na ogół sporym zachmurzeniu nieba- odczuwalnie mogło się to wydawać porównywalne z +20 C przy lampie i znacznie mniejszej wilgotności ;-)

W każdym razie październik jest tym miesiącem, w którym nie muszą występować wysokie górki, by wychodziła niczego sobie średnia ;-) Ostatni październik bardzo przypominał (poza nielicznymi wyjątkami) pod względem termiczno-pogodowym ten jaki lubi bywać w zachodniej Europie: czyli na terenie Irlandii czy Wielkiej Brytanii ;-) Temp. powietrza umiarkowane, więcej chmur, deszczu i w sumie też wiatru (w tym miesiącu praktycznie mgły radiacyjne czy adwekcyjne nie istniały, bo prawie codziennie jakieś zagrożenie frontem występowało) ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 21025
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 27 Maj 2026, 14:42   

Wiadomo też każdy ma inne oczekiwania termiczno-pogodowe np. od października ;-) Mieszkańcy europejskiej części Rosji (przynajmniej Centralnego Okręgu Federalnego) raczej powinni się liczyć z odpowiednikiem naszego listopada (poza obszarami górskimi- np. Zakopane lubi niekiedy mieć podobny poziom temp. co miasta Rosji) ;-) Pierwszy (na ogół nietrwały i raczej niewielki, przynajmniej w rejonie Moskwy) śnieg oraz okresowe występowanie okołozerowych temp. powietrza czy mrozów (nawet w ciągu dnia) odbywa się raczej w większości przypadków ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6