Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20746 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 28 Sierpień 2021, 14:32
Jeszcze jego zrobię na koniec
2000 na tle lat 1999-2001
Styczeń: najlepszy (ale mocno na siłę)
Luty: najgorszy
Marzec: po środku
Kwiecień: najgorszy
Maj: najgorszy
Czerwiec: najgorszy
Lipiec: najgorszy
Sierpień: najlepszy
Wrzesień: po środku
Październik: najgorszy
Listopad: najgorszy
Grudzień: najgorszy
_________________ W 2024 tęskniłem za wiosną 2023
W 2025 doceniłem wiosnę 2024
W 2026 doceniłem wiosnę 2025
Teraz boję się cokolwiek mówić bo 2027 jeszcze może zrobić kalkę wi*sny 2026 i okres 17.04 - 18.05 zmienić na ten rodem z 2000 roku...
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38691 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 6 Wrzesień 2021, 23:49
Styczeń 3/10
Luty 3/10 (bezwzględnie gorszy od stycznia, ale ten miesiąc jednak statystycznie rzadziej się zimowo udaje xd)
Marzec 9/10 (swoją drogą jestem ciekaw, co najnowszy Jacob sądzi o tym miesiącu)
Śmiecień 2/10 (jeden punkt za to, że miał w pierwszej połowie incydenty, jakich niejeden inny kwiecień mógł pomarzyć)
Sraj 3/10
Ścierwiec 2/10
Cipiec 3/10
Sierpień 7/10
Wrzesień 4/10 (sorry Jacob, może i antyzłośnik, ale to nie są moje klimaty xd)
Myszka 2/10
Listek 7/10
Weźdajbieli 4/10
Ogólnie kiepski, ale nie tak drastyczny rok, pod względem zimowym bywały mimo wszystko gorsze, tu głównym problemem była bezśnieżna lipa, bo mroźnej aury nie brakowało. Fatalny okres byl głównie od kwietnia do lipca, no i październik przeraża, ale pozytywy też były. Na pewno po nim gorsze były 2015, 2018, 2019 i 2020, nad 2008 i 2014 się waham.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20746 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 7 Wrzesień 2021, 16:26
kmroz, co do marca 2000, to jak najbardziej ok miesiąc, ale dla mnie zbyt wiosenny . Z pewnością jest to jeden z najlepszych marcow jakie przeżyłem, ale wolę bardziej zimowe jak 2005, 2006 czy 2013
Rok bardzo słaby, zwłaszcza do lipca dramatyczny. Na pewno na pochwałę zasługuje marzec i 1 połowa kwietnia, cały sierpien i wrzesień do 26.09, no i jeszcze mogę pochwalić 1 dekadę listopada i 3 dekadę grudnia oczywiście .
_________________ W 2024 tęskniłem za wiosną 2023
W 2025 doceniłem wiosnę 2024
W 2026 doceniłem wiosnę 2025
Teraz boję się cokolwiek mówić bo 2027 jeszcze może zrobić kalkę wi*sny 2026 i okres 17.04 - 18.05 zmienić na ten rodem z 2000 roku...
Nie wiem czy w historii wydarzył się jakiś zimowy miesiąc, który tak bardzo poróżnił nasze regiony. W Kurorcie to naprawdę piękna zimowa sztuka, którą delikatnie zaburzają tylko ostatnie dni, no i w mniejszym stopniu okolice 5.01, a raczej to, że po tym dniu zabrało świeżego dosypania. Lekkim cieniem kładzie się też dość mała liczba dni z całodobowym mrozem, choć jak na standardy Kurortu to i tak nieźle, plus cała masa była dni z tmax 0/+2 i wyraźnym mrozem w nocy. Ocena 8/10
Pierwsza połowa niestety bez niespodzianek, totalna patola, choć i tak, w przeciwieństwie do np 2002 w tym czasie znała umiar, umiała w opady i dominacja lochu. Druga połowa zaś... mówię to w pełni szczerze, jedna z najlepszych możliwych Gdyby rok 2000 nie był przestępny, to już w ogóle. Oprócz mrozu, dużego śniegu, to doceniam też dominacje lochu i piękne opady deszczu ze śniegiem (niestety z dominacją tego pierwszego) z 25.02. Ocena 7/10
Przede wszystkim kozak opadowy i to niezwykle regularny, do tego dość lochowy. Termicznie trochę za ciepły, ale poza końcówką to nawet nie stał koło patolstwa, a i tę końcówkę wybaczam No i dzięki czwartej pentadzie zimowo również dał naprawdę wiele choć na krótko... A i poza tym okrsem nieraz próbował. Mimo bycia fanem bardziej zimowych marców, to nie mogę dać innej oceny Ocena 10/10
Pierwsza dekada fantastyczna, głównie za piękny opad z 5-6.04, choć na nim się nie skończyły. Trochę absurdalnie jednak wyglądają dni 7-8.04, mimo tak małej amplitudy to zero opadów i sporo słońca Dalsza część to wiadomo, średnio ciekawa, potwornie lampowa i nudna, ale cenie to, że noce się niesamowicie miarkowały i opady potrafiły się zdarzać, co w kwietniu wcale nie jest takie oczywiste... Ocena 6/10
Do 18.05 niestety gówno straszne, już nawet pomijając suchość 2 połowy kwietnia (która zresztą jak zwróciłem uwagę, wcale tak mega sucha nie była), jeszcze bym darował, gdyby nie zabójcze odwały z 3-4.05 i 13-14.05 Ale jednak od 19.05 to był praktycznie ideał - solidne opady, totalna złośliwość, która w maju jest dla mnie wręcz jednoznacznym plusem i naprawdę przykład miesiąca, który umiał nadrobić swoje winy. Ocena 6/10 (gdyby nie zabójstwo z 3.05, to bym nawet rozważył 7 albo 8)
Rollercoaster termiczny do porzygu jak wszędzie, ale tam chociaż tak jak by się wydawało logiczne, był przy tym naprawdę wilgotny i to w bardzo różnej formie - opady zarówno tropikalne, złośliwe i zdradliwe, były też solidne burze i pluchy. Miesiąc w moim stylu, bo nawet te dzikie upały się wiązały z łagodnymi nocami, były krótkie i odreagowane, chłody też dotkliwe, ale noce w granicach cywilizacji,zresztą widzę, że noce w czerwcu o ile w Toruniu potrafią zabijać, to w Nowym Sączu się to raczej już nie zdarza. Ogólnie mimo szaleństw całkiem sympatyczny. Ocena 8/10
Po prostu chłodny, wilgotny i pochmurny miesiąc, ale bardzo w tym konsekwentny i zrównoważony, a opadowo wyjątkowo, wręcz uroczo regularny. Symbolicznie odejmuje trochę punktów, za po prostu jego karykaturalizm w nieletniości, ale skłamałbym mówiąc, że przeszkadzałby mi taki lipiec Ocena 8/10
Do 12.08 szło to w bardzo dobrą stronę, regularne, ładne opady i łagodna termika, ale już nie tak karykaturalna jak w lipcu. Niestety okres 13-22.08 to suchy i lampowy gorąc, a przejściowo przez kilka dni wręcz okropny upał, którego jednak względnie ratują litościwe noce. Od 23.08 znowu przeskok do fajnej sielskości, ale opadów brakowało, które koniec końców mimo takiego boostu na początku się nie wyrobiły. Ocena 5/10
Kolejny miesiąc-karykatura jeśli chodzi o chłód i poza dwoma kilkudniowymi lampowymi okresami - także o loch. Opady za tym totalnie nie poszły jednak i był to wrzesień jak na standardy NS wyraźnie suchy... O ile pierwsza połowa termicznie jak Cię mogę, taki trochę wrzesień 2013, to druga to już autentyczny lód, poza samym końcem. O ile ten okres lochu z bardzo niskimi tmax i opadami mnie nie razi, to bardziej mnie odpycha liczba mocno zimnych nocy. Ocena 5/10
Maleńkim pocieszeniem był ten epizod suchego, ale wyraźnego mrozu oraz częste, choć symboliczne opady. A tak to termicznie do 16.12 bezwzględny horror, a potem niby apatolsko, ale poza kilkoma dniami tego mrozu, to i tak niezimowo. Ocena 2/10
Rok 2000: Do września, a na pewno do lipca, to moim zdaniem wręcz wyborny rok, mimo oczywistych wad jak miesiąc ruchomy 16.04-15.05 (choć zdecydowanie część majowa bardziej razi), razem z 4 kwartałem 1999 zamiast tego z 2000, to by wręcz mogło tworzyć rocznik niemalże marzeń. Niestety jednak 4 kwartał (zwłaszcza do 18.12) to naprawdę najgorszy koszmar jaki sobie mogę wyobrazić, a duet październik-listopad to coś, czego po prostu nie da się odzobaczyć
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum