Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Tam to nawet najzimniejszy czerwiec XXI wieku był letni Już widzę, że oceniając Wrocław będę musiał wziąć filtr na pewne rzeczy. Ogólnie jednak nie będę ściemniał, że mi się podoba, tylko trend rażący, niektóre noce psychicznie zimne, no i jednak suma opadów słaba. Ocena 6/10
Suchar ze sklaunowaną i tak niską sumą, do tego nieciekawy polar na połowy. Na plus jednak, że ta fala bordu i upału była ograniczona i po niej umiała wrócić "typowo czerwcowa wiosna". Ocena 4/10
W tym regionie to się niczego dobrego po nim nie spodziewałem, jedyne co doceniam to trend - ta druga polowa to serio momentami była niepizdowata. Ocena 2/10
Jak zwykle suchy, a termicznie bardzo przyjemnie zrównoważony. Opady niby regularne, ale większość tej i tak niskiej sumy skupiła się koło 10.06... Ocena 7/10
Trochę podobny co wyżej, tylko druga połowa realnie bordowa, za to opady czasami się trafiały solidne, dzięki czemu najbardziej mokry od co najmniej początku wieku Jednak solarnie dowalił, a termika drugiej połowy sreio straszna Ocena 3/10
Pierwszy naprawdę mokry w wieku, choć też niestety niezbyt regularnie. Długi okres bordu z dominacją suchej aury niestety był, ale za względnie łaskawą 3 dekadę i ogólną sumę trochę warto docenić. Ocena 6/10
Pierwsza i trzecia dekada dowaliły, ale w granicach rozsądku, na sam koniec trochę zluzowało. Druga zaś niepizdowata co doceniam. Niestety opadowo powrót do bardzo słabych standardów, a i solarnie koszmar, zupełnie co innego niż ścisłe S. Ocena 3/10
Do 21.06 regularny, ale skrajnie pizdowaty opadowo, od 22.06 drastyczna zmiana i bardzo duże, liczne deszcze Na minus mimo wszystko nielubiany trend, ktory zresztą poskutkował dość drastycznym ochłodzeniem na czele z niemal zabójczą nocą 5/6.06 Ocena 8/10
Do 8.06 bez zalet, bord, lampa i sucho. Potem już względnie łagodna termika, acz i tak bywało gorąco, pseudoopady regularne, ale wiele z nich nie wynikalo. Solarnie też dość mocny, podobnie jak 3 lata wcześniej to nie to co na ścisłym S. Ocena 4/10
Poza skrajnie zimnymi dwoma nocami, falą 16-20.06 i samym końcem, to całkiem dobry, choć opadowo jak zwykle nie zachwycił tam, choć na tyle plus, że w miarę regularnie. W sumie trochę trend razi i ta druga połowa poza 25-27.06 niezbyt ciekawa termicznie. Ocena 7/10
Trochę zbyt skrajności, ale szczerze to jak się przymknie oko na straszny upał 18-20.06, to nawet da się lubić, mimo trochę sklaunowanej sumy - zawsze się trochę klaunuje Ocena 8/10
Do 19.06 to wręcz skrajnie suchy i skrajnie lampowy, termicznie poza skrajnym bordem 7-12.06, to jednak jak wszędzie realnie rześki. 3 dekada więcej lochu (ale i tak lampy nie brakowało) i sporo pizdowatych opadów, tym niemniej trochę mu zabrakło by budzić sympatię... Ocena 5/10
Tak coś czułem, że tam się pozytywnie wyróżnił Choć ta regularność i fajny rozkład termiki i tak trochę niszczy wciąż pizdowata suma, ale widzę, że jak na ten region, to i tak nieźle Ocena 8/10
W porównaniu do większości kraju wygląda naprawdę dobrze, choć 1 dekada i większość 3 dekady (poza 30.06 ) to totalny suchar,za to 2 dekada się postarała niemal codziennymi, ale niestety pizdowatymi opadami. Niestety chłodów to w nim nie było, większość miesiące to takie typowe średnie rzędu 17-19 stopni, z okresowymi 20-21. Cenie jednak, że to co najgorsze się ograniczyło do 3 dni (23-25.06). To co warto zauważyć, to że solarnie też się mocno miarkowal... Ocena 5/10
O tym, że mocno lampowy to wiedziałem, ale liczyłem, że opadowo lepiej, a niestety znowu bez szału... Suma ciężko powiedzieć, że sklaunowana, ale jednak po prostu brakowało... No i niemal cała druga połowa razi termicznie tymi średnimi wokół 20 stopni. Szczerze, to im bardziej patrzę, tym bardziej... nie lubię. Ocena 3/10
Nawet cenię termicznie bo poza 11-18.06 i 25-28.06 to jednak dominował chłód, a i te okresy drastyczne nie były (n poza 13.06 i 28.06...). Ważniejsze jednak jest to jak wiele opadów przyniósł Suma przecudowna Ocena 9/10
Tak szczerze to nawet lubię, mimo, że bordu sporo, to miarkowany i niepizdowate ochłodzenia choć na chwilę potrafiły być, ale co najważniejsze - w końcu z opadami się postarał Choć też nie ma co się oszukiwać, że dość klaunowo Ocena 6/10
Tu jedyne co cenię, to niską sumę usłonecznienia, bo opady to już dramat, a przebieg generyczna - pierwsza połowa w miarę łagodna, nawet bym powiedział, że chłodnawa (co na plus), ale druga bordowa, a od 26.06 skrajna.... Ocena 3/10
Pierwsza połowa nawet fajna, mimo gorącego epizodu - opady były regularne, a termika przyjazna. Druga to niestety już koszmar, a od 21.06 to w ogóle szkoda gadać - poza burzą z 23.06 to też niemal brak opadów... Ocena 4/10
Ogólnie te czerwce to serio tam jest koszmar. Takie sztuki jak przede wszystkim 2009, 2013, i 2020 to serio tam perełki, w mniejszym stopniu też widzę, że należy docenić mocno 2004, 2012, 2015, 2016 i 2023. Cała reszta w zasadzie to mniej lub bardziej syf... koszmarny region
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Tu średnio moje klimaty nie dość że bardzo suchy, to zły trend, skrajności w pierwszej połowie z zimnem, druga zaś wręcz momentami gorąca i skrajnie lampowa i skajnie sucha. Jedyny plus to w sumie niska średnia i obecność sielskości. Ocena 3/10
Tu termicznie jeszcze gorszy, chore skrajności - poczatek bliski zabójczemu a od 11.06 bord. Do tego mega lampowy i bez burzałki z 21.06 byłby też ekstremalnie suchy. Ocena 2/10
Pierwsze dwie dekady niezbyt ciekawe, dominacja bordu, lampy i bardzo sucho. Trzecia dekada jednak godna poszanowania termicznie i ładnie nadrobiła opady. Ocena 5/10
Do 7.06 trochę skrajność z tym zimnem, ale potem bardzo fajny. Szanuje opady i sporo lochu, ale dla lampy, głównie sielskiej, też znalazło się trochę miejsca. Na lekki minus dość patolskie noce w 3 dekadzie. Ocena 8/10
Mocno lampowy, opadowo suma słaba i ndo tego sklaunowana ostatnim dniem... choć druga połowa ogólnie regularna z pizdowatymi opadami, pierwsza zaś skrajnie sucha, do tego do 8.06 skrajnie bordowa, a potem to wręcz sielsko. I właśnie ten trend oraz regularność opadów w 2 połowie względnie szanuje... Ocena 4/10
Jeden z fajniejszych, na minus, że aż tak skrajne zimno na początku, na plus, że odbicia w drugą stronę były stosunkowo łagodne i bardzo krótkie, no i opadowo się postarał, choć nie oszukujmy się, że 20-21.06 sporo sklaunowały, ale ważne, że poza nimi było względnie regularnie, choć pizdowato. Solarnie nie poszalał, ale też bez tragedii. Ocena 8/10
Na minus długi okres lampy i suszary, w dodatku zakończony 3 dniową dość dziką falą, na plus, że w 1 i 3 dekadzie zacnie popadało, no i przede wszystkim ciekawe zbijanie w końcówce. Solarnie bliski przeciętnemu, choć poniżej. Ocena 8/10
Suchy i MEGA antyzłośliwy, co kiedyś bym bardziej docenił. Jedyna fala ocieplenia w tamtym regionie wręcz wyjątkowo się wyróżniła większą ilością chmur, burzami i opadami, a poza nią to mało co padało, za to sielskości pełno. Solarnie dość przeciętny, choć generalnie trochę ponad normę. Ocena 6/10
W tamtym regionie to naprawdę mi się podoba jego forma - wilgotny, chłodny z negatywnym trendem, opadami na każdym etapie, solarnie bardzo różny, sielskości nie brakowało. Ocena 9/10
Zaskoczył dwoma rzeczami - wilgocią i stosunkową łagodnością. Poza 23-25.06 to ta druga połowa się niczym nie wyróżnia, było stabilnie lekko ciepło, w pierwszej zaś po prostu przeciętnie/chłodnawo poza początkiem. Solarnie mocno, ale miarkująco. Opady do 12.06 słabo, ale potem konkretnie się odpaliły. Szczerze to mega szanuje. Ocena 8/10
W końcu niemal ideał, termicznie wyważony, a zarazem zmienny, solarnie niby mocny, ale bez szału, opadowo regularny i porządny (wg dane meteomodel suma 87mm). Powydziwiam o tyle, że mogło być trochę mocniej... Ocena 9/10
Trochę suchawy, choć i tak regularnie, a termicznie układ też trochę mnie razi - pierwsza dekada zimna, a potem dominacja jednak bordu, choć w większości bardzo łagodnego i tak. Ale i tak bywało dużo gorzej, poza 12-18.06 to budzi więcej sympatii niż nie. Ocena 6/10
Solarnie to nie wiem czy nie zaniżone, ale się trochę miarkował. Opadowo niby "mokry" ale wyrobienie przemilczmy. Termicznie niestety nieciekawy - generyczny + dziki bord i tak, a dni 19-21.06 to bolą oczy... Ocena 2/10
Ten dużo lepszy, opadowo przeciętny, ale dość regularny, termicznie miał dwa grube odpały, ale poza nimi się miarkował. Ale no widać gołym okiem, że usłonecznienie stacja zaniżała i nie było z tym tak łagodnie Ocena 4/10
Do 12.06 drastycznie lampowy, a do 21.06 drastycznie suchy, potem tylko próbował nadrabiać, ale suma i tak słaba. Termicznie poza początkiem i okresem koło 15.06, to bord, choć cywilizowany, ale no jednak fakt, że od 19.06 tylko dwa dni nie przekroczyły tavg>20, to ryje banie. A i wcześniej trafił się naprawdę ekstremalnie ciepły kilkudniowy okres koło Bożego Ciało. Ocena 3/10
Do 25.06 to nawet budził sympatię i to ze wszystkim - solarnie nawet uwzględniając możliwe zaniżanie stacji, się całkiem miarkował, z opadami było nieźle, choć 2.06 sporo sklaunował, a i termicznie trzymało się to ryzów. Ostatnia pentada z niemal wszystkim schrzaniła i wiele zepsuła Ocena 6/10
Pierwsza połowa niemal idealna i do tego w tamtym regionie to wręcz chłodna. W drugiej wyglądało to gorzej, dominowała lampa i mimo wszystko cywilizowany, ale bord, ale doceniam, że były w nim dość wyraźne, regularne przerwy i poza pojedynczymi wyskokami to jednak tavg nie odbiegała zbytnio od 20 stopni, do tego umiały trafić się opady, choć solidne to tylko raz. Ogólnie jednak razi, że po 10.06 było już serio lipnie z tymi opadami i mocno lampowo. Ocena 5/10
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21025 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Czerwiec 2026, 08:25
W tym przypadku raczej nie ma mowy o zaniżaniu usłonecznienia, to nie jest przypadek np. warszawskiej stacji- wszystko raczej wygląda z grubsza naturalnie Jedne dni ładniejsze, drugie brzydsze i suma ostatecznie nie ma na ogół za bardzo jak wybiegać poza okolice 250 godz., jak mniej więcej rzeczywiście to naprawdę w czerwcu wygląda (pomijając takie niechlubne wyjątki jak np. 2019)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
4. I połowa czerwca 2022 - całokształt mi się podoba niewiele mniej od powyższych, ale wyrobienie opadów już do mnie zbytnio nie przemawia choć na pierwszy rzut oka wygląda to znacznie lepiej, tak naprawdę jedyną przerwą od opadów od 21.05 były 3 - 5.06, ale jednak to głównie 1, 6 i 9/10.06 wyrobiły https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2022-06-15&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=15&ord=asc
5. I połowa czerwca 2002 - do niedawna oceniłbym znacznie gorzej przez jej mocną złośliwość, jednak uważam, że na tym poziomie termicznym nie była niczym strasznym, tu na minus pustynia z 3 - 6.06, ale z drugiej strony poza nią to przez 3 tygodnie od końcówki maja był wręcz szczelny loch, chociaż dane z Torunia w tamtych czasach to mogło się bardziej przebijać
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2002-06-15&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=15&ord=asc
7. I połowa czerwca 2020 - opadowo zdecydowanie najlepsza, ale . W zasadzie jedyne opady to 5, 7/8 i 10/11.06, ale jednak ten tydzień lochu cenię . Okresy mocno suchowiejnej lampy na początku i końcu, z czego ten z początku na zadowalającym poziomie termicznym, ale ten z końcówki zwłaszcza 12-13.06, ale ten mocno suchowiejny 14.06 po nich też razi https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2020-06-15&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=15&ord=asc
12. I połowa czerwca 2010 - podobała by mi się o wiele bardziej, gdyby nie pech z samego początku miesiąca , tu opadowo ustawiła ją tylko burza z 9.06 (w której nadal bardzo doceniam antyzdradliwy charakter ). I dość ograniczony żar do 10-11.06 (z czego cenię, że pierwszy dzień był niezbyt pogodny i miał wieczorne kapanie).
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2010-06-15&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=15&ord=asc
13. I połowa czerwca 2014 - właściwie identiko jak 4 lata wcześniej, tylko że fala gorąca bardziej rozpłaszczona , przez co dłuższa . Na minus dłuższy okres lampowo gorący ,ale chociaż tamta połówka była regularna opadowo (ale znowu pizdowatość, co jest w Toruniu często bolączką tego okresu w roku...). No i przede wszystkim burza podczas (nie po ) szczytu.
https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2014-06-15&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=15&ord=asc
23. I połowa czerwca 2008 - tutaj niewiele mniej skrajności, przynajmniej patrząc na abs. Tmin i tmax, ale jednak już miałem ochotę dać wyżej, ze względu na to że nie było tak skrajnego pikowania w górę jak 3 - 9.06.2023 . Jednak tu też była anomalna pustynia, a końcówka to tylko złagodzenie formy z pozostawieniem pustynnego vibe'u https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2008-06-15&rodzaj=da&wmoid=12250&dni=15&ord=asc
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38692 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 16 Czerwiec 2026, 15:08
LukeDiRT, bardzo zaskoczyłeś tak niską ocenę czerwca 2003, wydawałoby się, że na GŚ to wręcz czerwiec uszyty pod Ciebie
Jacob, ja na Twoim miejscu bym chyba na pierwsze miejsce dał 2002, której moim zdaniem mocno nie doceniasz, reszta TOP stosunkowo podobnie, jeszcze chyba 2025 bym nad 2026 wyłożył, ale to już szczegóły
Patrząc dalej to na pewno bym obniżył 2022 (mimo wszystko za ciepła), a podwyższył trochę 2009, 2020, a także - choć tu już z mniejszym przekonaniem - 2012 i 2017. Do obniżenia bym rozważył 2013 jeszcze
Patrząc na niższe pozycje, to faktycznie jest już spory dylemat, bo w wielu przypadkach, gdzie powinno to wyglądać lepiej, to drastycznie niska suma wychodziła i praktycznie za każdym razem coś szło mniej lub bardziej nie tak, ale z takich zauważalnych zmian, to bym trochę wyciągnął w górę 2001 i 2004 mimo wszystko, 2010 w mniejszym stopniu chyba też.
Jeśli chodzi o ścisle ANTYTOP to trochę jeden pies, jedynie 2021 bym zdecydowanie bardziej zgnoił, jak na moje nie miała żadnej przewagi nad w sumie większością tych niższych. Patrząc po tym, jak skrajnie suche te pierwsze połowy potrafiły być to nie wiem czy symbolicznie bym nie docenił jednak... 2019. Nawet tak lekko prowokacyjnie, to nie wiem czy nie dałbym 2021 na dosłownie ostatnie miejsce, a 2019 podniósł przynajmniej powyżej 2021, 2003, 2018, 2008, 2023 i 2007 (swoją drogą ten ostatni też bym chyba dał niżej, opadów nie miała w zasadzie żadnych, a poza 2-3.06 to straszny bord)
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20746 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 16 Czerwiec 2026, 15:32
kmroz, no nie zgodzę się, zwłaszcza z 2019, nic tak bardzo jak lampowe patolstwo na tym poziomie l, z zaledwie dwiema burzami, nie wzbudza braku sympatii
_________________ W 2024 tęskniłem za wiosną 2023
W 2025 doceniłem wiosnę 2024
W 2026 doceniłem wiosnę 2025
Teraz boję się cokolwiek mówić bo 2027 jeszcze może zrobić kalkę wi*sny 2026 i okres 17.04 - 18.05 zmienić na ten rodem z 2000 roku...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum