Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13624 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 10 Czerwiec 2026, 12:13 Czy trzecia dekada czerwca przyniesie upały w Polsce?
Według niektórych prognoz, żar z zachodu kontynentu może również zahaczyć o nasz kraj. W takim przypadku trzeba bacznie obserwować również na nurkujące niże z północy, bo one mogą zepchnąć upalne powietrze za nasze południowe granice.
Ale czy tak będzie - zobaczymy. Tak czy inaczej, sytuacja jest rozwojowa i warto ją śledzić
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21025 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 10 Czerwiec 2026, 13:40
No... raczej pas najwyższych temp. z izoterm lubi przebiegać równoleżnikowo (od zachodu na wschód)- czyli skoro w zachodniej Europie np. pojawią się gorąc i upały, u nas też tak zwykle się stanie, tylko że po paru dniach zwłoki przynajmniej Taki jest przynajmniej raczej typowy przepływ powietrza w strefie wiatrów zachodnich oraz mechanizm działania prądu strumieniowego Ochłodzenia i ocieplenia (strefowe-> czyli żadne suchowieje i efekty fenowe) przeważnie najpóźniej docierają w naszym kraju do południowych i wschodnich regionów Wiatry ogólnie też wieją z wyżu do niżu, a chyba stabilniejsza i spokojniejsza pogoda powinna być w tym czasie na terenie Wielkiej Brytanii czy Irlandii np.
Chyba że region Europy środkowej zostanie objęty rozległą zatoką obniżonego geoptencjału W takich sytuacjach tak naprawdę polskie regiony jak również te od innych krajów (Niemcy, Czechy, Austria, Słowacja, Węgry, Szwajcaria) mogą mieć przejściowo surowsze warunki termiczno-pogodowe niż niziny na wschodzie Europy (Białoruś, Rosja, Ukraina) czy z drugiej strony regiony zachodniej Europy Nawet państwa Półwyspu Skandynawskiego (Islandia, Norwegia, Szwecja i Finlandia) mają chyba wtedy spokojniejsze i łagodniejsze warunki Wtedy na wskutek powstania takiej blokady pojawia się głównie scenariusz obfitych deszczów i lub śniegów (od listopada do marca/kwietnia- wiele tu zależy od zimy na kontynencie, jak wszędzie w Europie była ona wcześniej łagodna, a my przy ochłodzeniach lubimy być podatni na nordyckie wpływy, to w kwietniu u nas zwykle z takiej strefy popada deszcz zamiast śniegu) w naszych stronach Choć wiadomo u nas to i tak bywa niewiele na tle tego, co się pojawia w południowej Europie, zwłaszcza na terenie Półwyspu Apenińskiego/Bałkańskiego Dla "zawsze ciepłego" Morza Śródziemnego są to doskonałe okazje na produkcję licznych frontów opadowych
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum