Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13686 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: Wczoraj 6:09
Pogodnie przy temperaturze wynoszącej 17,5°C, ale jest to cisza przed burzą... i to dosłownie.
Noc również była w końcu cieplejsza, gdyż temp. min. spadła do 14,5°C.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21125 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: Wczoraj 15:31
Ja sam już nie wiem, skąd te strefy się zbierają Zeszłej nocy był na ogół kierunek północny (przepraszam, nie południowy- w południową stronę szły), ale głównie wzdłuż ściany wschodniej plus w pobliżu Gór Świętokrzyskich i Tarnowa pojawiło się mnóstwo wyładowań... Rejon Krakowa znajdował się na granicy strefy zachmurzenia (pogodniej w dzielnicach i okolicach północnych i zachodnich, bardziej pochmurno w południowych i wschodnich), ale opady szczęśliwie z powodzeniem go minęły (za dnia wczoraj za to coś niezbyt mocno popadało)
Teraz też póki co dzieją się dziwne rzeczy: nie chodzi mi o to że dziwne, bo Kraków jest omijany (bo to akurat jest dosyć normalne), tylko o niejednoznaczny kierunek przemieszczania się tych układów: w rejonie Olkusza zrodziła się stacjonarka, która nabrała na mocy rzeczywiście skręcając w stronę Chrzanowa, Trzebini i Jaworzna Ale przedtem tak właściwie niewiadome było jej przeznaczenie, wydawało się, że się skieruje w stronę stolicy Małopolski Mając do czynienia z takim chaosem oraz taką nieprzewidywalnością, to już niestety naprawdę niczego nie można być pewnym nawet przez najbliższe godziny... Wraz z zachodem słońca powinno teoretycznie wszystko z konwekcji zanikać
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21125 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: Wczoraj 20:08
O ja, zastanawiam się, skąd się tak duże sumy opadów wzięły na nadchodzącą noc i jutrzejszy dzień
Południowo-zachodnia Polska (okolice Opola i Wrocławia oraz zachodnia część województwa śląskiego, oczywiście razem z obszarami podgórskimi i górskimi) ma wydany 3 stopień, reszta GOP-u, rejon Zielonej Góry, Częstochowy, Kielc i Krakowa otrzymały po "2", z kolei okolice Poznania, Łodzi i Tarnowa załapały się na mocną "1" Granica tego ostrzeżenia sięga niemal po Rzeszów, Warszawę, Bydgoszcz i Toruń oraz Gorzów Wielkopolski- na północ oraz na wschód od pasa łączącego te miasta nie przewiduje się w dniu jutrzejszym opadów
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13686 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: Wczoraj 21:42
No i główna strefa burz ze wschodniej części konurbacji katowickiej nie zdążyła dotrzeć do Gliwic. Tylko przez chwilę mocniej powiało, pokropił deszcz i jak na razie byłoby na tyle
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 164 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13388 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: Wczoraj 23:46
Dobiega końca dzień inaugurujący największe jak dotąd w tym miesiącu ocieplenie. Z mojej perspektywy dzięki porannej burzy, chmurom i niezbyt ciepłemu wieczorowi mija prawie niezauważenie. Prognozy są jużklarowne - choć nawet zakończony chłodny okres był niezwykły sam w sobie z uwagi na swoją długość, to nadal nie jest koniec. Nadchodzące ochłodzenie możemy potraktować jako dogrywkę. To z 2-13 lipca oprócz podstawowego wyróżnika, jakim była jego trwałość (w tym brak nawrotek po upale) miało bowiem kilka niedociągnięć, wśród których głównym była znikoma ilość sielskości i chłodnych nocy. Wiele wskazuje na to, że jeszcze to nadrobimy i to w okresie, w którym takie starania będą czymś jeszcze bardziej znaczącym. Choć wśród "zaklętych" dekad zdefiniowaliśmy zgodnie III dekadę lutego, czerwca ( ), sierpnia i grudnia, nie zapominajmy o lipcach, które na tym etapie wielokrotnie udaremniały starania I połów. A zimne noce praktycznie w nich wyginęły. Nawet w miesiącach, które upodobały sobie znaczące nocne spadki, takie temperatury najczęściej "wyszumiały" się na wcześniejszym etapie. Na pewno będziemy walczyć o lipiec na dość wyróżniającej się pozycji, choć na razie musimy być ostrożni. Póki co - kilka dni ocieplenia, które osobiście chyba trochę lekceważę wiedząc co się zbliża. Zresztąco jak co, ale za długie to tego ocieplenia uznać nie można. Jeszcze niedawno zapowiadano, że jego szczytem będzie sobota, która w rzeczywistości stanie się zapewne czymś pomiędzy. Siły też bym nie przeceniał - jeden model widział dziś 29,5 na Okęciu
A u mnie aktualnie 18 stopni i generalnie sporo chmur, lecz spomiędzy nich wyłania się piękne, gwiaździste niebo. Burze nad Słowacją już zgasły, więc błysków się nie spodziewam, ale liczęna jakieś wyładowania w najbliższych dniach. W końcu piąta rocznica to nie byle okazja
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38838 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: Dzisiaj 0:31
PiotrNS, temperatura jak temperatura, ale ja bym przede wszystkim zwrócił uwagę na jeszcze jeden parametr, czyli usłonecznienie. Pod tym względem ten lipiec to już, oczywiście póki co, bije granice absurdu. W całej wschodniej połowie kraju to pierwsza połowa lipca ma jakieś 50% tego co powinna (czyli 25% wobec całego miesiąca) i patrząc po prognozach to niekoniecznie będzie duża "poprawa" w tym temacie.
Oczywiście czerwiec pokazał, że jeden tydzień może zmieść starania zarówno w kontekście temperatury, jak i usłonecznienia, zupełnie jakby ktoś tym sterował Skoro miejscami na NE/E Polski czerwiec załapał się do ANTYTOP7 tego wieku w usłonecznieniu POMIMO SKRAJNIE lampowej 3 dekady, to co by było, gdyby była ona, że tak powiem - "polska" Lipiec idzie tym samym torem, z tą różnicą, że jednak 15.06 przebijały się już prognozy sugerujące dużą zmianę - wtedy z nadzieją liczyliśmy, że to jakieś kolejne "tańce" czy "piruety" modeli, a wyszło jak wyszło Tymczasem 15.07... nie widać nawet śladu jakiejś zmiany i jeśli "sterowanie pogodą" (pół żartem pół serio z tym sterowaniem ) tym razem nie zadziała, to może byc naprawdę niezwykły miesiąc pod względem zarówno temperatury, jak i - być może nawet bardziej - usłonecznienia. Opadów też, choć z uwagi na skrajny pech do mijania stacji synoptycznych, to nie będzie tego aż tak bardzo widać. Przykładowo to co dziś po raz kolejny stacja Katowice-Muchowiec odwaliła, to woła o pomstę do nieba
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
WIKTORIA LEGIOWAWICKA 11.06.2026
Burza w lodzie to potęga i basta
Wiktoria vol2 - 1/2.07.2026
Tyle fajnych opadowych wydarzeń tego lata, że już brakuje miejsca w podpisie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum