Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13446 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Sierpień 2026, 22:39 Zaćmienie Słońca 12 sierpnia 2026 r.
Choć po tylu latach oczekiwania trudno w to uwierzyć - zaćmienie słońca z 12 sierpnia 2026 roku przeszło do historii. Podziwiałem je z ruin zamku w Rytrze, gdzie znajdując się na wzniesieniu mogłem liczyć na dość odsłonięty horyzont i widoczność Słońca trwającą o kilka minut dłużej niż gdybym został w domu.
Niby mój region był jednym z tych, w których zaćmienie było najbardziej płytkie. Nie umywało się do tego widocznego na zachodzie Polski. Ale mimo to - było przepiękne. Bez najmniejszych wątpliwości wpisuję je na listę najpiękniejszych zjawisk, jakie było mi dane podziwiać.
Kiedy Słońce zaszło, zaćmienie pod horyzontem postępowało. Bezpośrednio po zachodzi odnosiłem silne wrażenie, że niebo jest inne niż zwykle, a zmrok zapada szybciej. Na ostatnim zdjęciu widać szarawy odcień nieba - na jego tle Wenus pojawiła się błyskawicznie i od razu była bardzo wyrazista. 5 minut później wyruszyłem w drogę powrotną do domu. Odnosiłem wrażenie, że jasność nieba i otoczenia długo była na podobnym poziomie - najpierw zmrok został przyspieszony, a później wraz z malejącą fazą zaćmienia jakby zahamował. Czy też mieliście podobne obserwacje
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13805 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 13 Sierpień 2026, 10:15
Super zdjęcia Piotrze
Ja również zauważyłem, że tuż po zachodzie Słońca ciemność nastała szybciej niż zwykle. To był kolejny skutek uboczny największego zaćmienia w Polsce od 27 lat.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Sierpień 2026, 11:42
Zdjęcia piękne, ale mam nadzieję, że ruiny stanowiły jakąś zaporę przed bezpośrednim kontaktem Pewnie to oczywista wiedza, ale nie należy dłużej patrzeć w stronę światła gwiazdy
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum