Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39100 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Sierpień 2026, 00:28
Sezony letnie XXI wieku u mnie (Legiowawice) oceny
1. 2009 - Zdecydowany Król
2. 2026
3. 2007 - Trochę rozkład anomalii irytuje, ale jednak cenię trend czerwca
4. 2011 - Jednak mimo wszystko suchość czerwca drażni, choć go cenię za trend, sierpień mógł też się bardziej postarać, a ostatnia dekada to kryminał. No ale lipiec był jaki był
5. 2008 - Gdyby nie czerwiec, a tak naprawdę jego pierwsza połowa (choć druga opadów też nie nadrobiła...) to by miało szanse na 1 miejsce...
6. 2020 - Tu główny plus to ogólny obraz opadów
7. 2017 - Opadowo u mnie niestety się nie postarało aż tak, a jak dodamy fakt, że i czerwiec i lipiec swoje sumy sklaunowały, to już w ogóle. Plus za łagodność i burze
8. 2004 - Termika na duży plus, ale opady to dramat...
9. 2013 - Poza długim przestojem opadowym w lipcu i na początku sierpnia, co jest dużym red flagiem, to mnóstwo dobrego
10. 2010 - Cenię, że mimo długich zacięć na bordzie, to jednak ograniczyło się do właściwego na to czasu, do tego opady regularne
11. 2021 - Głównie za sierpień, ale i wcześniej te burze budziły sympatię
12. 2001 - Tu na duży plus duet czerwca z lipcem, choć opadowo czerwiec bardzo słaby, sierpień zresztą też
13. 2003 - W sumie to może i nawet bardziej docenić powinienem, bo opady trzymały u mnie poziom, a termicznie żaden miesiąc nie dowalił jakoś
14. 2014 - Tutaj cenię szeroko rozumiany trend i względne trzymanie opadowe, ale jednak ten okres od początku lipca do połowy sierpnia strasznie wyćwiczył
15. 2016 - Czerwiec bez plusów, ale wakacje spoko, choć opadowo niestety nie dały u mnie rady
16. 2012 - W sumie całkiem spoko, burze i fajny czerwiec, ale no suchawe
17. 2005 - Trend i ogólna łagodność na plus, ale opadowo to koszmar nad koszmarami
18. 2025 - W sumie trochę podobny case jak wyżej nawet
19. 2023 - Duży plus za burze z sierpnia i mimo wszystko względne miarkowanie termiczne do czasu, ale no ogólnie dominacja suszy i straszny termicznie cierpień...
20. 2006 - Za sierpień, który nadrobił...
21. 2018 - Tutaj cenię fakt, że jednak lipiec dał radę opadowo i sierpień nie był z tym najgorszy, do tego termicznie choć niemrawy, to jednak miał pozytywny trend
22. 2022 - Całościowo wyszło bardzo źle, ale obiektywnie bez 3 dekady czerwca i 2 połowy sierpnia, to swoje plusy miało
23. 2002 - Suchawe i nudne termicznie, choć bez jakichś koszmarów na większą skalę
24. 2015 - Okropnie suche, ale duet czerwca z lipcem cenię za łagodność mimo wszystko, ale tę rzecz cierpień też spierprzył
25. 2019 - Susza, brak burz i najgorszy możliwy rozkład termiczny...
26. 2024 - Komentarz sobie daruje
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
WIKTORIA LEGIOWAWICKA 11.06.2026
Burza w lodzie to potęga i basta
Wiktoria vol2 - 1/2.07.2026
Tyle fajnych opadowych wydarzeń tego lata, że już brakuje miejsca w podpisie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum