Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 181 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39357 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Czerwiec 2026, 02:00
Aktualizacja po równo 2h - Kajetany 24mm, Michałowice 22mm, Ursus 24mm. I w zasadzie pierwsza strefa opadowa dobiega końca. Temperatura spadła do +11 stopni.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13495 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 20 Sierpień 2026, 23:17
Tymczasem w miniony wtorek Warszawa doświadczyła kolejnej wiktorii i prawie 47 mm deszczu w ramach jednej solidnej strefy, która - jak się początkowo wydawało - mogła w ogóle nie dosięgnąć stolicy. Wcześniej była nocna burza 3 sierpnia. Nie ma co, tegoroczne lato naprawdę kocha Warszawę - końcówkę czerwca pomińmy milczeniem
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21451 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Wrzesień 2026, 12:28
Zależy co można rozumieć pod pojęciem kocha- w naszym klimacie coraz częściej zyskują na udziale opady przelotne kosztem ciągłych (zarówno w porze ciepłej, jak i przejściowej oraz chłodnej), a wówczas jedne miejsca będą należeć do bardziej uprzywilejowanych opadowo Można się zastanawiać nad jakąś małą miejscowością, ale Warszawa czy Kraków np. spore rozmiary osiągają, tym samym różne warunki atmosferyczne mogą w poszczególnych dzielnicach występować Np. w stolicy miejscowości położone na południe (bliżej Pruszkowa, Piaseczna, Konstancina-Jeziorny czy Góry Kalwarii) mogą zyskać sporo opadów, a na północy (okolice Legionowa, Łomianek czy Nowego Dworu Mazowieckiego) może tymczasem trwać posucha
Nawet w kwestii opadów wielkoskalowych tak raczej często sytuacja wygląda, role się jednak odwracają przy opadach przelotnych
Rejon Krakowa np. miewa podobną sytuację Na ogół więcej "prawdziwych opadów" (zarówno deszczu jak i śniegu) zyskują południowe okolice miasta Jednak temp. powietrza na czas występowania opadów okazują się tam z reguły nieco wyższe, wobec czego często późno np. wychodzą takie kwiatki, że późną jesienią/zimą/wczesną wiosną obszary położone bliżej Skały, Wolbromia czy Olkusza (gmina Zielonki, Zabierzów, Krzeszowice np.) mają deszcz lodowy/marznący a te mające w pobliżu Myślenice czy Dobczyce np. mają "klasyczny" deszcz przy symbolicznym plusie na termometrze Pokrywa śnieżna też może przejściowo wychodzić nieco wyższa- głównie przy starciu deszcz/śnieg (opadach mieszanych przy okołozerowych temp.)- pomimo mniejszych sum oraz słabszych opadów śniegu łatwiej krajobrazy w tych stronach się zabielają...
Takie konwekcje dla odmiany niezależnie od pory roku w większości przypadków (poza ewidentnymi wymuszeniami orograficznymi) skupiają się zwykle bardziej jak ruch lotniczy na północnych regionach Ale też co z tego finalnie wynika, trudno jednoznacznie powiedzieć... O gminę Zielonki np. się sporo opadów przelotnych "ociera", ale koniec końców większe sumy zyskują przeważnie wyżej położone miejsca...
Pora roku też ma w sumie jakieś znaczenie: jesienią zwykle bardziej biało jest na pogórzach niż na wyżynach (to są na ogół krótkotrwałe załamania, ale mogą przynosić większe różnice), z biegiem zimy większe pokrywy lubi osiągać Wyżyna Krakowsko-Częstochowska (głównie przez mniej odwilży oraz ich słabsze oddziaływanie), a wiosną też raczej obszary Pogórza (wiadomo nie chodzi tu więc o Podhale czy Beskidy w woj. małopolskim, bo to zdecydowanie odrębna kategoria, ale niżej położone części obszarów podgórskich) jakoś wychodzą obronną ręką, podczas gdy obszary na północy województwa mogą mieć krótką bajkę...
Przy bardziej ciągłych opadach wiadomo- niże śródziemnomorskie (z południa) jak sama nazwa wskazuje na ogół bardziej zaleją lub zasypią południową połowę województwa małopolskiego, a z kolei na północną (mniej więcej od linii Oświęcim-Kraków*-Tarnów na północ) lepiej zadziałają niże nurkujące
W przypadku Krakowa nie wiem przynajmniej czy tą linię graniczną nie należy przesunąć choć trochę na południe- takie miejscowości jak Skawina czy Wieliczka np. pod względem wysokości n. p. m. czy ogólnego ukształtowania terenu zbytnio się od Krakowa nie różnią (znajdą się tam jakieś płaskie drogi, ale na ogół dominują pagórki i występują liczne przewyższenia)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum